Obejrzałam zaległe fotki, uśmiałam się z niektórych zdrowo i podziwiałam te szyszki na tulipanowcu.
U nas upał jak diabli, ani kropelki deszczu. Susza,trawa wypalona słońcem, kurz i smród spalin. Psiaki chodzą z włączonymi chłodnicami, ale i tak nic to nie pomaga.
Podobno jutro ma byc troszkę chłodniej, ale zazdroszczę wam tego deszczyku. Jeszcze troche a zapomnimy co to zieleń!