Biedna maleńka.
Widać, ze jesteś początkującym psiarzem. W przeciwnym wypadku byś wiedziała, ze szczeniak przed szczepieniem musi być odrobaczony, a lekarz wet. wydaje książeczkę zdrowia podczas pierwszej wizyty, gdzie dokonuje odpowiedniego wpisu. Po odrobaczeniu wykonuje się szczenienia ochronne wg, ściśle określonego kalendarza.
Zgadzam się z tobą, ze zostaliście po prostu oszukani przez panią, która wam sprzedała sunię. Podejrzewam, ze nie była ona w ogóle szczepiona. Nawet nie wiem czy wiedziałaś, że takie maleństwo po szczepieniu podlega kwarantannie i nie wolno jej wyprowadzać na spacery.
Cóz ci powiedzieć kochana? Ratowaliście maleństwo, ale się nie udało. Boli was, pewnie, że boli, bo pragnęliście cieszyć się matulką przez wiele długich lat. Los chciał jednak inaczej. Nie rób sobie wyrzutów, nie proś Lucy o wybaczenie, bo nie zostawiłaś jej bez pomocy. Próbowaliście wszystkiego, żeby wyleczyć to maluśkie stworzonko. Los jednak potrafi być okrutny.
Bardzo ci współczuję. Trzymaj się cieplutko.
Lucy, malutki Aniołeczku biegaj radośnie po soczystych łąkach za TM z naszymi psinkami