Jestem kochani. Weszłam później, bo byłam zalatana.
Dziękuję wam za pamięć.
Radku z dołka nie wyjdę tak szybko. Napiszę ci na pw o co chodzi.
Joluś we wtorek potrzymam kciuki, za mnie tez potrzymajcie, bo robię wszystkie z możliwych USG, odbieram RTG i będę miała kontrolę. Teraz nie mam czasu na użalanie się nad sobą, nad swoim samopoczuciem, a nie jest lekko.
Psoniu te swoje kochane łapeczki , trzymaj i nie puszczaj , a będziesz musiała długo trzymać.
Pobiegnij do moich rodziców i przekaz im, żeby wstawiali się tam gdzie mogą.
Kocham cię moja stokrotko
[img]http://img440.imageshack.us/img440/349/gifra.png[/img]