Jump to content
Dogomania

szajbus

Members
  • Posts

    28486
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by szajbus

  1. "Prawdziwą miłość poznaje się nie po jej sile, lecz po czasie jej trwania." (Robert Paulet) Jest lepiej, ale krtań nadal wrażliwa. Szczekam jak pies. Niech mi juz to przejdzie, bom wnerwiona niemiłosiernie.
  2. Niech Brutus zdrowieje i pobija wszelkie rekordy życia. Dość już tych nieszczęść. Moich znajomych Bryś ( terier) żył 21 lat. Była z niego nieziemska miernota. Non stop jeździli z nim do weta. Nikt a nikt nie przypuszczał, że pobije taki rekord. Radku wiem, że to marne pocieszenie, ale Saruśka dzięki Wam przeżyła parę beztroskich lat. Na lepszy dom bidulka nie mogła trafić. Była bezpieczna, kochana, pielęgnowana, szczęśliwa. Ona to czuła, wiedziała. To jest chyba naszym największym pocieszeniem. Chcemy, żeby te nasze psie pociechy żyły jak najdłużej, pragniemy tego z całego serca. Los jednak potrafi być bardzo okrutny.
  3. MOJE ŚWIATEŁKO PAMIĘCI
  4. MOJE ŚWIATEŁKO PAMIĘCI
  5. MOJE ŚWIATEŁKO PAMIĘCI
  6. MOJE ŚWIATEŁKO PAMIĘCI
  7. MOJE ŚWIATEŁKO PAMIĘCI
  8. MOJE ŚWIATEŁKO PAMIĘCI
  9. Masz rację Agnieszko. Czas nie zatrze niczego. Nadal wspominamy, usmiechamy sie prze łzy i tęsknimy niemiłosiernie GABI, WHISKY - MOJE ŚWIATEŁKO PAMIĘCI
  10. Radku czytam to i łza sama się kręci w oku. Tak bardzo mi przykro. Przytulam mocno. Sama boję się o moje małpiszonki, bo metryki nie da się oszukać. Ten lęk jest we mnie każdego dnia. Masz rację, smutne to, że nasze psiaki nie mogą żyć tyle ile by się chciało. NORASKU, SARUŚKA- MOJE ŚWIATEŁKO PAMIĘCI
  11. Leżę Agniesiu. Dopadła mnie jakowaś pierońska zaraza i wyleźć ze mnie to świństwo nie może. Już mam dość leżenia, nie jestem do tego stworzona, ale dochtory kazali. Przez to pieroństwo musiałam przełożyć na 10 grudnia moje badania i kontrole onkologiczne. U mnie problem za problemem i na razie końca nie widać, albo to pechowy rok, albo ja jestem pechowa. Psoniu, jutro Halinka ma operację głowy. Trzymaj łapinki, żeby udało im się wyciąć tą gadzinę w całości. Wiem, że to bardzo ciężkie zdanie, bo ma minimalne szanse, ale potrzymaj. Może się uda. Bardzo, ale to bardzo się o nią martwię. Psoniu Zuzka coraz bardziej ciebie przypomina w psotach. Normalnie mały diabełek z niej. Balbinowiec kochany na diecie. Na szczęście wcina bez mrugnięcia oka wszystko co jej ugotuję. Gorzej z tą małą jędzunią. Ona preferuje wyłącznie mięsiwo bez żadnych dodatków. Jak jej czegoś doń dodam,to gdyby spojrzenia mogły zabijać, Zuzka uśmiercałaby mnie każdego dnia. Kocham Cię maluszku.
×
×
  • Create New...