No to mnie pocieszyłeś, bom się robiła zazdrosna.
Moje pannice mają teraz powód do dziamotania. W sąsiedniej kamienicy ekipa budowlańców remontuje balkony.Moje sucze maja rusztowania pod nosem, obcych ludziów, więc jest masakra. Najgorsze jest to, ze one zaczynają, reszta sąsiedzkich psów wybiega na swoje balkony, dołącza do nich i jest jazda na całego.
I co ja mogę zrobić? NIC. Zamykam balkon, to jazgoczą w mieszkaniu a okien jak jest tak ciepło zamknąć się nie da.
SARUŚKA, NORASKU PAMIĘTAM