Udało mi się dotrzeć wreszcie do tego wątku. Coś ostatnio moja doba ma za mało godzin.
Bardzo się cieszę, że dziadzio Szarik ma się dobrze i WYGODNIE :lol:
Fotki są rozbrajające, szczerze się uśmiałam (szczególnie z ostatniej). Z przodu pies, z tyłu pies,ekstra jest.
Pańcio na podłogę, psiaki chcą na kanapę :lol::lol::lol:
A Roni jest po prostu boski, wiedziałam , że z niego piędzie cacko, ale nie przypuszczałam, że aż takie.
Pozdrawiam i ściskam .:loveu: