Weszka , trzeba by panią zapytać czy jak psiak będzie wykastrowany będzie nadal zainteresowana adopcją.
ktoś tu już pisał, że były osoby, które chciały go jako "narzeczonego" dla suni.
Jeśli pani ma hodowle, to nie podejrzewam jej, że chce bezmyślnie rozmnażać psiaki, ale biorąc powyższe pod uwagę lepiej dmuchać na zimne.
A Monus powinien być bezwzględnie wykastrowany przed adopcją. Lepiej jednak uprzedzić o tym ewentualnych chętnych.