Mrowa23, jak ta rodzina sie nad nim zlituje to chyba padnę przed tobą na kolana.
Tylko niech to będzie decyzja przemyślana, bo nie wyobrażam sobie jego ponownego powrotu do schronu. Ani jego, ani żadnego psiaka.
Odnośnie kotów powiem tak ( z własnego doświadczenia). Moja sunia (schroniskowiec) poluje na koty. Od początku jednak jej na to nie pozwalam. Kiedy widziała nasze podwórkowe robiła na nie przyczajkę. Na hasło "fe" zaczęła odpuszczać. Dziś nasze podwórkowe olewa.
Na inne tez nie pozwalam polować i jak próbuje je pogonić a wrzasnę "fe" to natychmiast włącza hamulce. Wiem,nie mam kota w domu, ale myślę, że schroniskowca w nowych warunkach można nauczyć wielu rzeczy.