Monia, Psoteczka sie nie pogniewa.
Ona była wrażliwą sunią, nawet wynosiła ze mną papu bezdomnym psiakom, spokojnie. Ona sie cieszy z takich gestów.
Niunieczko kochana.
Zaczęłam przedświąteczne porządki. Dziś byliśmy też z Balbi u fryzjera, ale była niegrzeczna. Małpiszonek mały wsadził mi łepetynkę pod bluzkę. Nie dała sobie ostrzyc mordeczki. Skąd ten mały kurdupelek ma tyle siły? Ale w końcu się udało.
Kocham cię moja maleńka i bardzo za tobą tęsknię- BARDZO