Podarowałaś Benowi piękne i szczęśliwe zycie.Tak, podarowałaś. Zabrałaś go z miejsca najgorszego dla tych istot- z więzienia. Przy was poczuł na nowo czym jest życie. W zamian ofiarował wam siebie, swoje oddanie, swoją wierność i troskę o swoje stado, bo nim byliście.
Ciężko ci, wiemy. Każde z nas pożegnało już psiaka. Nadal tęsknimy , wspominamy, razem popłaczemy sobie cichutko.
Piszemy do nich listy, wyżalamy sie im, przekazujemy im nowinki.
Dzięki takiemu forum więź łącząca nas z naszymi psinkami po tamtej stronie trwa nadal.
Ben jest teraz szczęśliwy z naszymi pieskami. A ty trzymaj się. Jesteśmy z tobą i każdym , kto znajdzie sie w takiej sytuacji.