Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44565
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. to mała jest de best! Gdybym miała wolny dt, bym ją wzięła bez wahania! Eve, masz jakis plan?.....
  2. malagos

    Metamorfozy

    Masz rację, takie domy to rzadkosc, niestety :roll: A teraz mam tymczasowo bardzo podobną z charakteru, no i z wyglądu, tyle że krótkowłosą Tusię - w bannerku. Żeby taki dom i dla niej sie znalazł...
  3. Jak to, sami zrobiliscie budy?? Esperanza, no nie mam słów uznania! a nowe "małe"twarze były?.........
  4. [quote name='Isadora7']Wydaje mi się, że ten transport najlepiej zorganizować jakby powiedzieć z Waszego poziomu. Emir jest gotowa przyjąć sunie w każdej chwili. Wy jesteście na miejscu, ktoś kto jechałby od nas trafiłby albo i nie na złapanie. A tak łapiecie i wieziecie. Wszystko można uzgodnić tak aby miało ręce i nogi.[/QUOT Udało sie coś załatwić z tym pieskim?
  5. [quote name='Greven']Pierwszego zdania nie zrozumiałam. Jeśli chodzi o drugie, to nie napisałeś, że widziałeś na własne oczy, czym truto psa. Z mojej strony EOT.[/QUOTE] a jakbyś widział, to po czym poznajesz, Czy to DDT czy inny biały proszek?
  6. co do lisci, mój mąż też tę metodę stosuje :) Ale nie grabię szwystkiego, w końcu po to opadają, by przykryć inne rośliny na zimę... a dziewczyny, zwłaszcza jak mam je w łóżku, to ręką po ogonach sprawdzam, kto jest kto :cool3: Tomek mówi, ze czuje się zagrożony :evil_lol:
  7. Majeczko, tyle nam dałas radości. Mój pierwszy i jedyny rasowy pies .........
  8. [quote name='ladySwallow']Ja ogłaszałam Tusię, ale niemożliwe, żeby do Ciebie przyszło zapytanie, bo ogłaszam z danym do malagos i podawałam też swojego maila w systemie. Może ktoś znalazł stare ogłoszenie? Do mnie do dziś dzwonią po Joy.[/QUOTE] Ogłaszasz moją Tusię, tę z mojego bannerka? Jakoś tych Tusiów sie namnożyło.... :roll:
  9. To tak sobie zajrzymy....... Taki dzień, co skłania do refleksji, także w sprawach psich i kocich odejść. Ileż to już grobków w sadzie....
  10. Ale DDT już chyba dawno wycofany, bo rozkłada sie ponoć tysiąc lat w przyrodzie... a jest to rzeczywiście cholerna trucizna, I klasy toksyczności.
  11. Pokaż je, mozę wstawimy na mikropieski.
  12. Nie tak miało być. Nie wierzę, Boże, nie wierzę....
  13. Zawsze w naszej pamięci. Nasz jamnik. Nasza babinka kochana.
  14. Z telefonem się nie rozstaję, pocztę sprawdzam 3 razy dziennie - -- nic.............
  15. Nie mam pomysu. A jakie wieksze miasto jest na tej trasie, za Warszawą? znalazłam Lechów - to ten blisko Kielc i Ostrowca Św.?
  16. [quote name='luka1']jest maleńka i nie ma niestety szczęścia. Nawet na mikropsy trudno się jej dostać, ale co tam dogomania to tylko pic na wodę foto montarz. Ogłoszenia się liczą.[/QUOTE] Ale co, na mikrusy za duza, ma ponad 6 kg?
  17. Masz rację, te miny ma boskie! Co za szczenior! :)
  18. Jagaa, taki opis Opieńka pasuje jak ulał do mojej poprzedniej tymczasowiczki Cindy, do tego jeszcze ona przeraźliwie szczeka. Wszystko rano rozwłóczone po ogrodzie, w kojcu zamknięta tak rozpaczała, ze cała wieś słyszała, na drogę przechodziła między sztachetami, zaczepiała dzieci do zabawy, gryząc po łydkach i rękach (obce dzieci przychodziły na skargę), inne psy obstawiała i szczekała (jak ogar na dzika, co najmniej). Ma dom, na wsi wprawdzie, ale kojec, mozliwosć spania w wiatrołapie i dobre jedzenie. Do bloku taki typ psa sie nie nadaje.
  19. [quote name='Szyna13222']Tolu co do suni to ja słyszałam inną historię. Matka ze szczeniaczkami były w kuchni z powodu choroby dużej suni. Wet powiedział że ma coś z sercem bądź płucami (dokładnie nie pamiętam), cała część brzuszna ją bolała że szczeniaczki nie mogły się nawet do niej przytulić. Wymiotowała i wgl. Później jakoś w tygodniu kiedy p.Monika do nich zajrzała zobaczyła że sunia leży martwa. Maleństwo jest przeurocze :) Ja nie rozumiem tego że przenieśli ją na dwór, no ale grunt że teraz leży w ciepłym :) Mam nadzieje że domek wypali[/QUOTE] To juz mi sie wydaje bliższe prawdy, bo wersja z zamarznieciem psa, nawet ratlerka, w październiku, nie jest do uwierzenia. Tylko dlaczego i maluchy odeszły, musiała to być jakaś sepsa i zaraziły sie pijąc mleko matki?...........
  20. Ten zestaw jest zmienny, bo sunia po lewej to tymczasowiczka Tuśka. Rewelacyjna zresztą psinka.
  21. 50 ogłoszeń :crazyeye: :crazyeye: Dziękuję, bardzo!
  22. Tomcugowa :mad: :mad: :diabloti: Ogłaszaj, wola boska, nie ma na co czekać. I tak nie od razu ktoś się zgłosi, czasem trzeba na to kilka tygodni. Tuśka należy do tych nielicznych tymczasowiczek, ze nam się nie pali, może czekać na dom spokojnie.
  23. Te dwie po lewej są bardzo podobne, tylko Dalia nie ma ogona. Ale ryjki, siesć, kolor-identyko.
×
×
  • Create New...