Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44562
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. [quote name='Ziutka']Malagosku, wysyłam zapytanie na pw - w sprawie adopcji Misi ;)[/QUOTE] A na to zapytanie odpisałam i pokazałam Szelkę. A dziś rano... cisza, spokój, żadnego ganiania, noszenia zabawek, kotłowaniny.... Stara nasza gwardia plus stateczna Szelka, którą trzeba spod kołdry wydłubywać, by wziąć na spacer.........
  2. Jakieś obroże tez by się przydały......... Zapisuję.
  3. Ona wygląda, jakby miała rozczep podniebienia?...... ale to widac nie przeszkadza suni. cudna, biszkoptowa bieda. Czy bedzie w schronisku sterylizowana? a co to za maluszek z nią w boksie, czarno-białe coś?
  4. Ale cudne wiesci z rana! Gratuluję, kolejna bida uratowana! super jesteście!!!
  5. Hej, dziewczyny! Rzeczywiście, wczoraj a dziś, to tak różne dni, ze aż nieprawdopodobne! A wiec tak. Pani dzwoniła wcześnie o Misię, z Warszawy. Fajny telefon, rodzina, dorosłe dzieci, zawsze psiarze. I zadzwoniła o godz. 17, ze rozmawiała z córką i zięciem, i szkoda czekać do przyszłego tygodnia, by przyjechać po Misię, i czy mogą zaraz? Ledwo wróciliśmy z Warszawy, bez Pchełki, a tu kolejni goscie. Samochód zajechał za 1.5 godz. Wypiliśmy herbatę zjedliśmy ciasto - Misia wbiła się w fotel i jej nie było. Po chwili poruszył się ogonek na głos pańci. Potem pokazał się brzuszek i pozwoliła na mizianko. Potem polizała panią po dłoni. I piojechali. Mamy zaproszenie do pani na wizytę poadopcyjną.
  6. Dopiero wróciliśmy i donoszę: Pchełkę zostawiliśmy w Warszawie, ale ma docelowo pojechać z pańcią do Szczecina. Po Misię były dziś 2 telefony (w tym jeden z mikropsów - dzięki, Karolina!) i jedna pani z córką zdecydowały się przyjechać jeszcze dziś po sunię. Szukam na gwałt obroży, bo z Pchłą zostawiłam i czarne szeleczki, i czerwoną obróżkę. Jak nic to nic, a jak się ruszyło, to dwie na raz?......... Ale opiszę już po wszystkim, bo nigdy nic nie wiadomo.
  7. Tez z Warszawy. Jak pani nie odezwie się, zadzwonię w poniedziałek - bardzo sympatyczne wrażenie zrobiła na mnie, taka osóbka ciepła, w moim wieku, po stracie jamnisi. Na takie telefon właśnie czeka się całymi tygodniami. Idę z psami na dwór i idę spać. Jakiś dziwny ten dzień był. Zobaczymy, co przyniesie jutro.
  8. Najważniejsze, by tę biegunkę powstrzymać, bo będzie po psie.....
  9. Jutro jedziemy do Warszawy na groby, zabieramy Pchełkę. Umówiłam się z panią, która była chętna na nią, ale nie zmotoryzowana, ze ją dowieziemy. Od razu sprawdzę dom, jak by coś nie tak, to wraca z nami po południu. Spakowałam juz jej książeczkę zdrowia, smaczki, wędzone uszy, kocyk i zabawki (ten różowy misio i brązowy piesek ze zdjęć) O Misię tez był sympatryczny telefon, ale... chyba znów ta odległość. Powiedziałam, ze jakby coś, to też dowiozę.
  10. Bida straszna.. i ta biegunka - niedobrze....
  11. Jestem zmęczona. Niekończące się sprzątanie, odkurzanie, szufelka piachu i sierści co dzień, mycie podłogi po przejściu 6 psów, odkłaczanie narzuty na wersalce, by ktoś mógł usiąść, otrzepywanie z kłaków odzieży, ciągły rejwach, szczekanie, ujadanie przy płocie, pod drzwiami.... Po prostu siadam psychicznie. A to kałuża na podłodze, to pogryziony długopis, to naśmiecone przy donicy z rośliną, wysypana ziemia, to jakaś kupa w salonie. Ciągłe napiecie, gotowość, niewyspanie. Mam dość. Nigdy nie miałam 3 dodatkowych psów w domu. I nigdy już nie chcę tego. I tak mam ochotę juz zrezygnować z bycia dt, mieć spokój, i tak mam robotę ze swoimi psami i kotami. Poprosiłam o pomoc w adopcjach Mikropsy - niestety, dziewczyny mają pod opieką 16 psów plus dwa, które dziś przyjadą. Codziennie wznawiają im ogłoszenia na tablicy, gumtree i codziennie poprzednie kasują. Nie mam na to siły, a żeby choć jedną moją sunię wzięły pod swą opiekę, nie ma mowy. Poprosiłam tez naszą dogomaniaczkę iwonamaj, by zrobiła wydarzenie na fb, bo ja nie kumata w tym temacie. Obiecała pomóc. Nie widzę wyjscia z tego impasu. Pchełkę mogę od biedy dac na wieś, ale ... to sunia, i przed sterylką, szkoda. I tak nikt nie zgłosił sie z ogłoszenia w naszej gazetce, bo suka.Szelka? Szkoda jej na podwórko, bo taka domowa. Miska? Chyba ze na łańcuch, bo ucieknie i tyle ją zobaczą. W środę i czwartek będę na szkoleniu w Krakowie. Tomek zostanie z tym stadem właściwie od wtorku, bo muszę wieczorem być w Warszawie, rano pociąg do Krakowa, powrót do Warszawy wieczorem w czwartek, dopiero w piątek wrócę na wieś. Aż nie chce mi się myśleć.
  12. Gosiapk, wet-siostra to najczarniejszy horror dogomanii. Kilka psów na dt otrute (ponoć przez jej mężą) "kretem" do rur!! A za rok ta sama kobieta bierze kolejne psy i też uśmierca. I teraz jest na dogo i pomaga psom!!!
  13. Iwonamaj, napisałam pw.......
  14. a życie toczy sie dalej. I całe szczęście.
  15. Dostałam paczuszke z kocykami! Baaardzo dziękuję! A na bazarku zakupiłam dwie obróżki.
  16. Cholerka, masz rację, te rany nie powinny czernieć. Ale trzeba mieć nadzieję. Czekamy na wieści.
  17. [quote name='fibi:)']pytałam ciocię- niestety nie widziała jej tam, a spaceruje w okolicy Bugu ze swoim psem. ma dopytać pań, które w wyszkowie zajmują się psami- ale to nie sa chyba osoby zarejstrowane na dogo:([/QUOTE] To jedyne wyjście, takie panie są bezcenne ( u mnie na wsi są takie dwie, ktore wiedzą o każdym bezdomnym psie, dokarmiają, pomagają złapać)
  18. [quote name='tanitka']Ja mogę podjechac na Saską Kępę :)[/QUOTE] i ten kontakt zwleka z odpowiedzią.... I pani z Wołomina, i pani szukająca pieska dla mamy, i pani z Płocka.......... Ręce opadają choćby człowiek miał ich dwadzieścia (tak mówiła moja pani od historii, ktora miała jedną rękę sztuczną)........
  19. Wiecie, ze wet-siostra znów jest z nami na dogo? Jako marta3 i wcale nie kryje się z tym. Ziutka, będziesz miała kim dziecko straszyć :diabloti:
  20. Dziewczyny, po co dyskutujecie, to woda na młyn tej pani, po to jest na forach, by pogadać, przekomarzać się, wyrazić swoje zdanie. Proponuję ignorować, a innych ostrzegać.
  21. Część Kielce i cześć Błonie :) U Was też takie słońce? Lipiec, normalnie, lipiec!
  22. Elik, odetkaj skrzynke, bo mam pytanie do Ciebie na pw:)
  23. Z Pomiechówka jest na dogo Neris, ma hotelik, ale co ona poradzi z taką gromadką? Czarno to widzę. Szkoda rzeczywiscie, ze małe nie zostały od razu uśpione.
×
×
  • Create New...