[IMG]http://upload.miau.pl/3/122406.jpg[/IMG]
Tego kawalera mamy już 4 tygodnie, uczy sie latać, chodzi po sadzie i ogrodzie. Jest dzikawy i nie oswajamy go. Drugi został przywieziony wczoraj i jest w wolierze. Taki chudy i brudny... A tak wygłodzony i słaby, ze dał sie złapać .Spadł z gniazda na podwórko chłopa, a ten go chwycił i przerzucił na drugą posesję, aż jęknęła ziemia :shake: I ten drugi zgłosił go do naszej lecznicy. Zjada wszystko az miło, dostał dziś 7 razy małe porcje. Jutro otworzymy wolierę, niech sobie siedzi na dworze. Starszy ma podwyższenie z gałęzi imitujące gniazdo i tam spedza noce. Ciekawe, czy i ten tak będzie robił ? I czy sie nie pobiją czy co?