Taaa,daj Boże każdemu biedakowi taki apetyt :diabloti:
surowe mięso na pierwsze danie, odrobina puszki na przekąskę, łyczek śmietanki do popicia, a chrupki - moze 2-3 z takim wyrazem pyska, że aż mi przykro i wstyd, ze mu zaproponowałam :diabloti:
Ciekawa byłam reakcji kotów na Muszkę, tymczasowiczkę z Olkusza, której do tej pory nie widzialy, bo jest w kojcu. Ale wczoraj wieczorem miała sterylizację i jest w domu, w kuchni. Rano koty wpadly do kuchni, Borys wcale nie zauważył psinki w kocyku, a Szara Kota az kucneła w odległosci pół metra i wpatrywała się w psa. Jak ją dotknełam palcem, to podskoczyła w górę z tego napięcia.