Jump to content
Dogomania

Bonsai

Members
  • Posts

    10956
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bonsai

  1. Astaroth ma pełen hotelik i sporą kolejkę... można próbować wybadać jakie psiaki czekają w kolejce i być może uda się zamienić...
  2. No nic, poczekamy jeszcze na odpowiedź Astaroth. Inne hoteliki "domowe" całkiem zapsione. Ale trzeba próbować.
  3. Co do bazarku - zrób zdjęcia, podaj opisy i ceny, a ja albo Delph wystawimy bazarek. ;) Tylko potem trzeba będzie jeszcze te przedmioty wysłać.
  4. A Ajlii nie wypaliło? Biorą jedynie koszty paliwa, a pokrycie ich proponuje Anula, więc... ?
  5. Edytowałam tamten post: Napisałam też do Astaroth - też ma hotelik pod W-wą w podobnych cenach, i z tego co czytałam również domowe DT z całodobową opieką, ale nie wiem czy są miejsca i generalnie nie wiem nic więcej - czekam na odpowiedź. Ale u Megii jest też owczarek, który ma lęk separacyjny (spójrz na wątek, który Ewanka podesłała stronę temu).
  6. Pisałam do Megii - koszt pobytu dla małego psiak to 10 - 11 za dzień z moją karma w postaci Puriny, Britta lub Boscha. Jezeli dostarczy się swoją karmę - koszt pobyt to 8-9 zł za dzień. Na razie miejsc nie ma, ale będzie pierwszy w kolejce. Tyle, że hotelik to kojce - co prawda "umeblowane" jak pokój, ale jednak kojce - mala, jak widzisz Ufoka w takich warunkach??? Napisałam też do Astaroth - też ma hotelik pod W-wą w podobnych cenach, i z tego co czytałam również domowe DT z całodobową opieką, ale nie wiem czy są miejsca i generalnie nie wiem nic więcej - czekam na odpowiedź.
  7. Byłam na spacerze z psami. Pixel zaszedł drogę Pani jadącej na rowerze. Miał na sobie chustę szukam domu - Pani się zainteresowała. Kilka dni temu musiała uśpić swojego 7-letniego pieska, miał raka trzustki i już nic nie pomagało... Poopowiadałam trochę o psiaku, więcej się nie dowiedziałam, bo Pani łzy napływały do oczu jak opowiadała o swoim piesku. Ma mój numer telefonu, zobaczymy.
  8. [quote name='Bonsai']O kurcze, ale bidulka. Ale pamiętasz tego ratlerka, któremu robiłam zdjęcia - też wydawało się niemożliwe, że ma właścicieli, a jednak. Trzymam kciuki za małą...[/QUOTE] A nie mówiłam. :razz:
  9. Oby to faktycznie nie było nic poważnego. Czekamy na fotki w takim razie!
  10. Bonsai

    Duffel

    No patrz, ja na Moczydle byłam dwa razy i nie poznałam miejsca. Może dlatego, że byłam tam późną jesienią i zimą...
  11. Na Mochnackiego, bliżej mnie, mają wściekliznę za 26 zł, odrobaczenie 10 zł, zakaźne - 50 - 70 zł, w zależności od rodzaju.
  12. Bonsai

    Duffel

    Moczydło? Ale nie park Moczydło? Gdzie jest Moczydło, o którym mówisz? Fajne?
  13. Delph, tylko najpierw trzeba do jakiejś pętli dotrzeć. :evil_lol: Ale pomysł dobry, dzięki! :) Kamilawa, popytam wśród ludzi, że potrzebujemy kota. :) A tymczasem, mogłabym prosić o jakis kontakt do tego domku, ewentualnie czy możecie podać tej Pani mój nr telefonu?
  14. Za zwrotem kosztów paliwa Ajlii: [url]http://www.dogomania.pl/threads/176436-Oferuję-transport-za-zwrot-kosztów-(Warszawa-dowolne-miejsce-w-Polsce-Warszawa)[/url] , polecam ostatnio przywieźli Pixela i Biankę z Kielc do W-wy.
  15. Na koty nie był sprawdzany. Raz mój Piegus pogonił kota, a mały za nim, ale zupełnie bez świadomości za czym gonią. Sądzę po jego ogólnym zachowaniu, że jeśli by kot nie uciekał, to by się dziwił i chciał bawić, ale pewności nie mam. Nie wiem skąd wziąć kota do sprawdzenia. :p Wiem, że w lecznicy (tam gdzie było drogo) jest kot - rezydent, a poza tym nie mam pojęcia. Jakieś czasami na spacerach spotykamy, ale bez reguły i uciekają, a to motywuje do gonienia.
  16. Dzwoniłam do lecznicy na Rakowieckiej... wścieklizna 25 zł, wirusówki od 60 do 80 zł, odrobaczanie 20 zł. Urządza nas to? Jeszcze będę dzwonić na Mochnackiego, mam bliżej i może będzie jeszcze taniej.
  17. mala3320, jeśli masz w domu jakieś przedmioty, które ktoś mógłby chcieć kupić, a Ty ich nie używasz - możesz wystawić je na naszym dogomaniackim bazarku, zawsze parę groszy wpadnie. Jak ludzie zauważą, że się starasz jak możesz by zapewnić najlepszy możliwy byt małemu, to pewnie też pomogą również finansowo. Proponuję zaklepać miejsce w hoteliku, który zaproponowała Ewanka - jak się uda zebrać pieniądze, to będzie gdzie go dać, a jeśli nie - to i tak znajdzie się inny pies na jego miejsce...
  18. A co z psem po 10 tego? Rozsyłam wici po dogomaniakach, żeby więcej ich tu weszło, może ktoś coś wymyśli, bo sytuacja jest... trudna.
  19. Hej, przepraszam, że nie odpisuję, ale miałam dziś urwanie głowy. Nie zdążyłam podzwonić po wetach, ale na zumi znalazłam innych. Jutro będę dzwonić. Mieszkam na Ochocie. Mam fotki z dzisiejszego spaceru (na Polach Mokotowskich z APSĄ, Sabą i jej tymczasikiem), jak trochę odetchnę, to wstawię. Na wieczornym spacerze próbowaliśmy wejście z małym do tramwaju. O ile ruchu ulicznego w ogóle się nie boi, o tyle wejść nie chciał za Chiny. To problematyczne, bo by go nauczyć potrzeba czasu, a tramwaj nie czeka. No a my chcemy na weekend pojechać do domu, zobaczymy co z tego wyjdzie...
  20. Gratulacje dla Komy. :) A wieści o Biance jakieś otrzymujecie? A po Pixela nikt nie dzwonił, nie pisał... :shake:
  21. Trzymam kciuki za Amelkę. A o Pixela nikt nawet nie zapytał...
  22. No uśmiech ma rewelacyjny. :loveu: Na hotelik będzie ciężko uzbierać w dwa tyg., ale trzeba zbierać... Może jakiś awaryjny DT się znajdzie w międzyczasie, ale trzeba działać. Czy macie jakieś sprawdzone, niedrogie hoteliki w okolicy?
  23. To naturalne, u mnie Pixel pojawił się na DT i też zrobiła się cisza na wątku. :D Nawet fotki ciotek nie rozruszały na dłuższą metę. Choć bez bicia się przyznam, że i ja zaglądam do Amelki tylko po cichu... W dodatku na Pixela zero odpowiedzi, a taki ładny, mądry i młody psiak. I niestety zaczyna się dopasowywać do naszego stadka, nawyki ma już iście Piegusowskie, tak że jak obcy ludzie spotykają nas na spacerze, to myślą, że te psy wychowywały się razem już od zawsze.
  24. [quote name='bico']dołączam się do zapytania;)[/QUOTE] Edytowałam swój poprzedni post: "Co do weta, znam tylko tego, jakoś nie miałam dotąd potrzeby znalezienia innego, z resztą jako studentka często się przeprowadzam i generalnie znam każde miejsce, ale tylko po trochu."
×
×
  • Create New...