Jump to content
Dogomania

Bonsai

Members
  • Posts

    10956
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bonsai

  1. Świetnie, że jest złapana i w dodatku taka.... PIĘKNA!!!!
  2. Cieszę się, że pierwszy tydzień praktyk był taki udany. :) Jak widać strach ma wielkie oczy, będę musiała wziąć z Ciebie przykład. A tak poza tym, to liczę, że gdy się spotkamy, to poopowiadasz mi więcej o swojej pracy, to na pewno bardzo ciekawe. :) Gdzieś pisałaś, że pasuje Ci piątek... Jeśli to nadal aktualne, to ja się piszę z Piegusem. Jesteśmy bez Pikselka :( ,więc jesteśmy mobilni i w związku z tym to nie muszą być już pola . ;)
  3. [quote name='Isadora7']Moczydło ode mnie o rzut moherem[/QUOTE] :lol: To wypatrujcie Piksela i dawajcie znać. ;)
  4. Nie wiem gdzie mieszka Isadora, ale koło Ciebie Delph jest bardzo blisko. Na spacery chodzą na m.in Moczydło.
  5. O proszę, ja założyłam jakiś czas temu swój wątek, nie wiedząc o tym.. Obecnie jestem w Kaliszu, ale nie wiem jak pomóc, z miejscowym stowarzyszeniem strasznie trudno się dogadać.
  6. Znowu przekłamana... A myślicie, że co kiedyś robili w ciemni? To, co obecnie w PS. Różnica polega na tym, że teraz PS i aparaty są bardziej dostępne i przez to więcej kiczu widzi światło dzienne.
  7. Zamieszkał na Woli (W-wa), w trzyosobowej rodzinie, rodzice + 12 latka zakochana w psach.
  8. Polecam też wyróżnione gumtree, przynajmniej w sprawie Piksela telefony dopiero wtedy się rozdzwoniły.
  9. Na razie faktycznie jest cieżko. Widzę, ze Piegusowi go brakuje. Mi i Mateuszowi tez. Zwłaszcza po tym, co wczoraj zrobił - urwał się ze smyczy, obrozy i wrócił pod nasz dom przez kawał drogi.
  10. Dzisiejszy dzień był straszny. Piksel w nowym domu. Strasznie mi pęka serce, TŻtowi też, gdybyśmy mogli, cofnęlibyśmy czas... Ale Piksel będzie miał dobrze, może nie tak jak u nas, ale będzie szczęśliwy. Za jakiś czas, gdy o nas zapomni...
  11. Tarę najpierw dobrze byłoby wyciągnąć do hotelu, gdzie mogłaby nauczyć się normalnie funkcjonować. Adopcja tak problematycznego psa jest niemal niemożliwa. Dziś oddałam psa osobie, która była zainteresowana kolegą z boksu Tary, ale te problemy przerastają zwykłego człowieka.
  12. Decyzji jeszcze nie ma... Chyba najbardziej skłaniam się ku 12-latce z Woli. Z drugiej strony coś mnie wewnętrznie powstrzymuje od wydania psa komukolwiek. :P
  13. Podobno kielecki schron to umieralnia, dlatego m.in. Piksel z mojego podpisu bardzo potrzebował DT. Napisz do użytkowniczki dycha, ona oferuje DT dla szczeniaka lub małego psa.
  14. Przede wszystkim ogłoszenia. Najbardziej skuteczne wg mnie są na allegro.pl, gumtree.pl, ale.gratka.pl, cafeanimal.pl. Możesz tez na bazarku wykupić ogłoszenie psiaka, ktoś to zrobi za Ciebie: [url]http://www.dogomania.pl/threads/190083-Ogłoszeniowy-60-stron!-Na-kotke-w-TRAGICZNYM-stanie!-do-31.08[/url]. Ja mogę go ogłosić w wolnej chwili na gumtree i ale.gratce. W ogłoszeniu warto podać jego stosunek do psów, kotów, dzieci. Wagę, wielkość w kłębie. Czy nadaje się do mieszkania w bloku, czy tylko domek z ogródkiem. No i więcej o jego charakterze, pewnie przez te kilka dni już go trochę lepiej poznaliście. Jak zgłoszą się chętni, zrób wywiad przedadopcyjny i koniecznie wizytę przedadopcyjną, a przed wydaniem podpisz umowę. Tu masz przykładowy wywiad i umowy: [url]http://www.dogomania.pl/threads/25135-ABC-ADOPCJI-PRZEZ-DOGO-w-zarysie!VADEMECUM-ADOPCYJNE-jak-ustrzec-sie-przed-bledami[/url] I koniecznie jakiś kontakt, mail, telefon. ;) Miejsce, gdzie przebywa pies .
  15. [quote name='MaDi']Szkoda, że przy adopcjach wszystkich psów nie ma takiej konkurencji.[/QUOTE] No niestety, ale przynajmniej takie pieski zbierają potencjalne nowe domki i te można przekazać tym mniej zauważalnym pieskom.
  16. Tak, wiedzą. Obiecałam jutro podać ostateczną decyzję.
  17. Dziękuję raz jeszcze Wam za wizytę. :) Tobie MaDi również. :) Przed chwilką był kolejny domek - kolejna 12latka z mamą i koleżanką. Piksel już zmęczony tymi wizytami, na powitanie zwiał. Potem rozmawialiśmy, nikt go nie męczył i w końcu sam podszedł do dziewczynki, wyłożył się brzuchem do góry i dawał się miziać. Dziewczynka zachwycona. To byłby ich pierwszy piesek. Pytali o jedzenie, szkolenie, agility. Mają dobre tereny do spacerów (Wola przy parku Moczydło). Pies zostawałby sam ok. 5h dziennie. Ogólnie wrażenie naprawdę dobre.
  18. Ok, plastelina była na wizycie przedadopcyjnej w Lublinie, dzisiaj była też ponownie "druga część" rodziny z Lublina (Ci, których wczoraj Piksel się bardzo bał). Dziś już było lepiej. Na początku było naprawdę dobrze, dał się nawet Panu pogłaskać po brzuszku. Było dłuuugie mizianie, po czym czym niestety pan trochę za bardzo przytulał Pikselka, na co ten pisnął i potem już trzymał się z boku, umykając. Dziewczynka 4-letnia okej, rodzice dbają o poprawne relacje. Z tego co mówiła plastelina, dom w Lublinie też ok. To aktywni emeryci, którzy nie siedzą na kanapie. Są naprawdę sensowni, mają wiedzę na temat żywienia psów, leczenia i są za kastracją (ich poprzedni pies był kastrowany). Mieli wywołane zdjęcie psiaka na półce. Wcześniej mieli psy: 17-letniego i 13-letniego (ten drugi przez kilka ostatnich lat życia miał poważne problemy z kręgosłupem i był leczony, odszedł w nocy). Jedyne ale to to, że puszczali Cypiska czasem luzem, by pobiegał wokół bloku (bez nadzoru). Dziewczyny poinformowały, że tak być nie może... Z jakim skutkiem to trudno powiedzieć. Początkowo była z ich strony propozycja, by Pikselek był wzięty jeszcze dzisiaj, do piątku byłby w Warszawie, w piątek byłaby podróż do Lublina i tam by został. Ale ostatecznie zgodnie stwierdziliśmy, że lepszą opcją byłoby wzięcie go od razu w piątek. Co ciotki sądzicie? Ja już nie jestem w stanie obiektywnie myśleć. Nadal na odpowiedź czeka ta 19-letnia dziewczyna spod Warszawy, co odwiedziła nas na Polach Mokotowskich.
  19. Za nami wizyta 12-latki z mamą. Piksel był dużo śmielszy niż wczoraj, pod koniec nawet dał brzuszek do głaskania. Ale domek się nie nadaje, nie byliby w stanie zapewnić młodemu odpowiedniej ilości ruchu... :(
  20. To ogromne gratulacje!!! Cieszę się, że to był strzał w dziesiątkę. Może Twój sukces zmotywuje mnie do podobnych kroków z moją karierą zawodową. ;) ;)
  21. U nas sporo nowych zapytań o Pikselka (ogłosiłam na wyróżnionym gumtree i ale.gratce). Wczoraj miałam spotkania z dwoma rodzinkami. Dzisiaj z jednym kolejnym i jeszcze raz z jednym z wczoraj. Piksel odegrał wczoraj piękną szopkę. :shake: Przyjechała rodzinka z dzieckiem 4-letnim, bardzo sensowni, mała wychowywała się od zawsze z pieskiem Cypiskiem, więc też ładnie się zachowywała. A Piksel... Zwiewał jak dzikus, chował się za mną, na próby pogłaskania ogon pod siebie i w nogi. :( Ale nie zrazili się, dziś przyjadą ponownie. Ja wiem, że młody z czasem by się przyzwyczaił, ale serce mi się kraje, jak widzę go takiego. :( Jeszcze umówiłam wizytę przedadopcyjną w tym domku na dziś. Drugi dom dziewczyna 19-letnia, do października miałaby czas na oswojenie Pikselka. Dom normalny, ale bez rewelacji. Mieli 14-letnią jamniczkę, była karmiona Pedigree (mówiłam, że to szkodliwe, ale nie wiem czy to poskutkowało). No i trochę są niechętni na kontrole poadopcyjne w domu, chcą jak już umówić się na spacer etc. To samo z przedadopcyjną, bo nie widzą potrzeby, żebym oglądała mieszkanie. Wytłumaczyłam o co chodzi, ale z podobnym skutkiem co z karmą. Dziś jeszcze przyjdzie jeden domek. Pies miałby być dla 12 -latki zakochanej w psach, która chciałaby być wolontariuszką na Paluchu. Więcej szczegółów na razie nie znam. Każdy z tych domków to mieszkanie w bloku.
  22. To super, że taki fajny domek się trafił. Do mnie też odzywają się ludzie, ale żaden taki, jaki sobie wymarzyłam dla Piksela - emeryci, albo dla dziecka, albo po prostu na kanapę. Czemu ten mój Piksel nie ma takiego farta? Może go podrzucę do Ciebie, wtedy fajne domki się odezwą? :eviltong:
  23. Hej, potrzebuję osoby do wizyty przedadopcyjnej w Lublinie, najchętniej, na jutro, bo sprawa dość pilna. Bardzo proszę o pomoc, tel. kontaktowy do mnie 513 816 835 lub 505 061 668.
  24. Ogonek ma z innej bajki, jakby ktoś umalował mu farbą. :) Przy dupce czarny, potem beżowy, na końcu znów umoczone czarnym. Pod spodem biały. I oczywiście niczym chorągiew, noszony wysoko, zgrabnie. Muszę w końcu cyknąć fotkę. :)
×
×
  • Create New...