-
Posts
26019 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by supergoga
-
Mnie właśnie tak bardzo żal tego, że nie zdążyliśmy zapewnić Levisowi nawet odrobiny godnego, normalnego życia przy kichającym człowieku. Że odszedł, nie zaznając niczego dobrego. I już mu nie pomożemy. Tak bardzo chciałyśmy - rozmawiałam z wetką przedpodjęciem decyzji na wszelkie sposoby usiłowałam wyłuskać z jej wypowiedzi choć cień szansy - ale to egoizm. On tak bardzo cierpiał - mała zbolała kupka brudnego futerka. A tego czego życzę jego oprawcy, któy nawet nie zainteresował sięlosem potrąconego przez siebie psa, który pozwoliłby aby po żyjącym zwierzaku jeździły kolejne pojazdy - nie napiszę, bo dostane bana. To niecenzuralne. Przepraszamy cie Levisku - nie dałyśmy rady. Nie udało się. Śpij kochany spokojnie - już dobrze, już nic nie boli. ['] ['] [']
-
Ustalamy konkrety w sprawie Lolka. I czekam na fotki z jego spaceru.
-
Niestety, właśnie Levis przechodzi za TęczowyMost.Nic się nie udało. W zmiażdżoną łapę wdało się zakażenie. Operacja była niemożliwa z uwagi na stan psa - Levis miał kłopoty z oddychaniem. Jego stan i jego wiek spowodowały, że męczarnie były za wielkie a rokowania - prawie żadne. Przepraszam Was - nie mogę więcej pisać. Nic już nie ma sensu. Żegnaj Levisku - tak nam zależało. ['] ['] [']
-
Jesteście bardzo, bardzo kochane. Levis na razie walczy - oby w tym niemlodym ciałku wystarczyło energii na walkę. Jego życie będzie kosztowne, ale warto. Naprawdę. To taki świetny psiak. Caly czas martwię się o niego i myślę o nim. Szkoda że jest tak daleko ode mnie - drugi koniec miasta. Ale telefon jest gorący - jak nie Paulina to ja - dzwonimy na zmianę. Zaraz też postaram się o newsy o Levisie.
-
Dzięki wszystki za wsparcie za dobre słowo. Powiem tak - od wczoraj obie z Paulina myślamy jesteśmy z Levisem. Jakoś nawet praca mi nie idzie. On walczy tam sam - bez nas. Ale mam nadzieje, że nasze wsparcie duchowe pomoże mu. Nie trafi do schroniska, nigdy. Niech tylko stanie na łapkach, nie sie ustabilizuje jego stan. Będziemy o niego walczyć do końca. Wierzę, że będziecie w tej walce z nami. Monika - dzięki, ale tak być nie może. Zreszta - czekam na propozycje spotkania. Pogadamy. Czekam bardzo!!!;)
-
[URL]http://www.allegro.pl/item251570831_malenki_psiak_z_bytomia_poszukuje_domu_.html[/URL] Mały na allegro
-
Szczeniorek na alegratka, kupsprzedaj, aaaby. Nie wiem, czy allegro też robić, czy ma. I poza tym szkoda że tak daleko, mam domek dla szczeniaka, który nie będzie duży. Sympatyczni bardzo ludzie w Poznaniu. Tylko nie damy rady go dowieźć, nawet gdyby się zakochali, to nie pokazuję.
-
Levis nie jest młodym psem, ot taki starszy już, sfilcowany, pewnie bezdomny, ale piękny pies. Biały w brązowe łaty, długowłosy, niewysoki, wydłużona sylwetka. Waży 14 kg. ( z tego 2 kg spokojnie jego filc i dredy). Wczoraj późnym wieczorem PaulinaT dostała wiadomość iż w Plewiskach samochód potrącił psa. Pies leży na ruchliwej jezdni a sprawca po stwierdzeniu, że reflektory w całości, spokojnie odjechał. Osoby które przez znajomych zawiadomiły Pauline - wspaniali ludzie - nie próżnowali. Otoczyli psa samochodami na awaryjkach, aby nikt już go nie skrzywfdził i podjęli próbę zorganizowania pomocy. W tym czasie my juz byłyśmy w drodze do psa. Niestety w tym kraju, a w każdym razie w naszym mieście żadna klinika nie chciała przyjechać po psa. Okoliczny wet stwierdził że pies pobrudzi mu samochód i nie przyjedzie, proponowano schronisko (w niedzielę - ciekawe kto tam pomógłby psu). Nie było wyjście - pies był w silnym szoku i ewidentnie cierpiał. Taka bezradna kupka psiego nieszczęścia. Paulina zarządziła akcję, zabrałyśmy psiaka - w miarę możliwości delikatnie podkładając stopniowo plandekę z auta) - do samochodu i zapewniając psu ciepło - pojechaliśmy do kliniki wet. Po drodze dzwoniłam aby czekano na psa - i jak weszłyśmy, wszystko było przygotowane. Teraz to najgorsze. Stan psiaka nie jest dobry, ale mały kundelek walczy. Ma pękniętą czaszkę z przodu (w tym coś z jednym okiem), stłuczone płuca, poważne złamanie podudzia i kości prącia. Kręgosłup niby ok, usg nie wykazało na razie nic poza być może starczymu zmianami w wątrobie. Levis, nazwany tak przez nas z uwagi na miejscowość gdzie był znaleziony - został w namiocie tlenowym w klinice. Czeka go wiele zabiegów, jeśli stan się ustabilizuje - operacja bogi. OPiekę nad nim przejęła nasza Fundacja - bo któz by zajął się bezdomnym, brudnym kundyskiem. Psiak jest cieprliwy - ani razu nie warknął, a ból był na pewno ogromny. Wiecie co jest ważne - on walczy. Ta psia bieda chce żyć. A my chcemy mu pomóc. Tylko - brakuje nam na to środków. Szykuję bazarek - ale pewnie dopiero jutro dam radę wystawić. Myśle o allegro z fotkami psiaków - na cegiełki - ale to też wymaga przygotowania. Pewnie w ciągu 2 dni dam radę. Ale może ktoś z Was mógłby wesprzeć Levisa w jego walce o życie. Każda złotówka - to dla nas wielka sprawa. Może uda nam się mu pomóc. Zasłużył na dobre życie choć na koniec - postaramy się takie mu dać, ale musi żyć. A do tego - potrzeba pomocy. Paulina obiecała, że podjedzie i postara sie pstryknąć fotki. Mieliśmy aparat, ale nie mielismy głowy - walczyłyśmy - w sumie same - o jego życie. Na dziś - żyje. Błagam los, aby dał mu siłę, będzie mu potrzebna. A Was, tak ładnie proszę - pomóżcie Levisowi i nam. Jeśli ktoś chciałby pomóc, wpłaty można dokonać: Fundacja dla Zwierząt Animalia ul. Polanka 35/11 61-131 Poznań [B][FONT=Times New Roman]Konto bankowe:[/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman]Nordea Bank Polska S.A. Oddział POB Poznań I[/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman]53 1440 1286 0000 0000 0453 3704[/FONT][/B] Z dopiskiem: Ratunek dla Levisa.
-
POZNAŃ-BASTER. Rozpoczął nowe życie. I to jakie... :)))
supergoga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
Paulina dziś bez netu, napisze jutro. Baster jest szczęśliwy we własnym domu. Z sunią - miość jak nie wiem co ponoć. Były od razu harce i zabawy a potem wspólne spanie obok siebie, przytulone dwa psiaki. Państwo zakochani w psie (wcale sie nie dziwię). Myślę że i fotki z domku będą. Tak się cieszę. Baster - wszystkiego dobrego i bądź zawsze dżentelmenem!:multi: -
Owczarek Misiek z Buku - ma wreszcie własny dom.
supergoga replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Tofik, jasne że możesz. I dzięki za pomoc Miśkowi. Gdyby Misiek był Misią, to pewnie miałby domek - bo takowy, wprawdzie z mieszkaniem w budzie i ogrodem, byłby dla takiej suni. Ale Misiek jest facet i tyle. Więc musi domu szukać. -
Rysio z Buku, mały psi filozof - pojechał do domu!
supergoga replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Dzięki swan za ciepłe słowa o Rycholku. W poniedziałek dam ogłoszenie do gazety. Może naprawde znajdzie domek dzięki temu. Bo mnie przesladuje jego smutny wzrok. -
Mela-moja miłość i Dżekuś skarb najdroższy
supergoga replied to Monia70's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Melusiu, byłaś kochanym psiakiem przez kochana dziewczynę. Razem z Dżekusiem - czuwajcie nad szczęście Moni, jej Rodziny i zwierzaków, które teraz są z Monią. To dla Was -
Wspomnienie o Maxi - tak bardzo boli
supergoga replied to supergoga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czy to kiedyś minie - czy będe mogła o niej mówić i pisać i nie płakać. Razem z Maxi coś wielkiego odeszło, coś ważnego i już nie wróci. Ostatnio jest mi tak bardzo źle a Lagunka też choruje. Maxi - czuwaj nad nami, proszę. Tak bardzo cię kocham.