Jump to content
Dogomania

supergoga

Members
  • Posts

    26019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by supergoga

  1. Na razie cisza totalna. Nie wiem - pewnie nic z tego.
  2. Cięzko, a Paweł musi zabrać ją niebawem z domu, choc przedłuża jak może. Zobaczcie - jak ją teraz wyrzucic na dwór. POMOCY - BŁAGAM!!! [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/117/e94012a6df699b53.jpg[/IMG][/URL]
  3. Czy może wiadomo cos jak wygląda sprawa w drugiej połowie lutego albo pod koniec. Czy lepiej żebyśmy my zadzwonili? Sabcia - kochana psica - przypomina się wszystkim. Jej operacja, pobyt w Warszawie, leki - są bardzo kosztowne. Ale gra jest o dużą stawkę - o wzrok wspaniałej suki. Warto walczyć.
  4. Puma nie musi mieć zabiegu. Bęzie za top brała i bierze leki specjalistyczne. Po tych lekach jest duzo lepiej. Kuracja skutkuje. Ale w domu byłaby skuteczniejsza niż w schroniskowej klatce. Przyszłemu domkowi zapewniamy pokrywanie kosztów tych leków - nie jest to skomplikowane, a Puma pozwala sobie zrobić wszystko. Cud nie pies. Piękna czarna onka, nawet z genetyczna wadą onków - ale bez domu. Czy nie ma żadnej szansy?
  5. No właśnie - powinien być w sam raz dla Misia. Miś pies przyjaciel i stróż. Czysty i efektowny. Śliczny psiul - tyle czeka na dom. Niedługo będzie kolejna przyczyna że nikt go nie zechce - będzie za stary. A teraz to młody psiak. Misiu - pokaż się i proś o domek.
  6. http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9355534#post9355534 Zajrzyjcie proszę, jest taki biedny zmarznięty i samotny.
  7. W przyszłym tygodniu prawdopodobnie Pan L pojedzie poznać się z Rysiem. Nadeszła ta chwila. Bardzo się boję. Bardzo. Nie wiem co mam trzymać - trzymam wszystko, nawet w nogach - tylko kiepsko mi się wtedy chodzi. Proszę o pomoc w przesyłaniu fluidów, aby na linii Pan L i Rysio zaiskrzyło.
  8. Nikt nie zajrzy do ciebie Lisku. Jak zwykle - bukowskie psiulki mało mają fanów. A szkoda. Taki dzieciak krótkowłosy w śniegi i na mrozie.
  9. Zal mi bardzo Oskara. Zgadzam się natomiast że dla dobra psa i ewentualnie uchronienia go przed niewłaściwą adopcją - powinniście go wykastrować. A co do popełnionych błędów - każdy je popełnia, nie każdy się przyznaje. Ja też skończyłam zootechnikę w Poznaniu ale mimo tego że hodowałam psy od dawna, że zajmuje się bezdomnaiakmi i własnym psem, też popełniam błędy wychowawcze. Udało mi się na szczęście od początku wpoić córce podejście do psa i zrozumienie jego potrzeb. Teraz ma 16 lat i wpojona wiedza procentuje. Myślę nad Oskarem. W jakiej klinice jest pies - to ważne. I swoja drogą - pewnie na Państwa życzenie jest na tej obserwacji, gdzie może zarazić się każdym klinicznym świństwem, bo gdy mój onek swego czasu ugryzł kogoś, nota bene w mopjej obronie - to na obserwacji był w domu, a ja musiałam dowieźć go do lecznicy, bodajże 2 razy o ile pamiętam. Szkoda, że musiał tam zostać, to bardzo niedobre dla psa i niebezpieczne dla jego zdrowia. Prosze też napisac, w jakim rejonie miasta mieszkał pies. Postaram się pomóc, wstawię go na naszej stronie Fundacji w Poznaniu, tyle że ta kastracja byłaby konieczna.
  10. [B][FONT=Times New Roman][B][COLOR=red]Lisek[/COLOR][/B][B][COLOR=#003300] jest maleńki. Lisek to jeszcze psie dziecko, ma około 10 m-cy. Kocha ludzi i tak bardzo chciałby aby ludzie kochali jego.[/COLOR][/B][/FONT][/B] [B][B][COLOR=#003300][FONT=Times New Roman]Porzucony, odtrącony błąkał się po podpoznańskim miasteczku, Az ktoś ulitował się nad malcem.[/FONT][/COLOR][/B][/B] [B][B][COLOR=#003300][FONT=Times New Roman]Jego domem stało się przytulisko dla bezdomnych zwierząt w Buku. Dostał kojec, który dzieli z innym biedakiem, guide, miski, w których regularnie pojawia się jedzenie. Dostał nawet własne, tylko dla niego – imię – Lisek.[/FONT][/COLOR][/B][/B] [B][B][COLOR=#003300][FONT=Times New Roman]Jest w nim mimo wszystkich nieszczęść mnóstwo radości życia – na razie.[/FONT][/COLOR][/B][/B] [B][B][COLOR=#003300][FONT=Times New Roman]Wypuszczony na wybieg wesoło biega i koniecznie prowokuje wszystkich do wspólnych zabaw. Przecież tak właśnie powinno wyglądać jego szczenięctwo.[/FONT][/COLOR][/B][/B] [B][B][COLOR=#003300][FONT=Times New Roman]Ale są chwile, gdy Lisek markotnieje, jakby przypominało mu się, że tak naprawdę – do nikogo nie należy.[/FONT][/COLOR][/B][/B] [B][B][COLOR=#003300][FONT=Times New Roman]Nikogo nie obchodzi jego los. [/FONT][/COLOR][/B][/B] [B][B][COLOR=#003300][FONT=Times New Roman]Nikt go nie chce i nikt go nie kocha.[/FONT][/COLOR][/B][/B] [B][B][COLOR=#003300][FONT=Times New Roman]Nie tak powinno wyglądać życie maleńkiego, krótkowłosego szczeniaka. Nie w zimnej budzie i nie w mrozie.[/FONT][/COLOR][/B][/B] [B][B][COLOR=#003300][FONT=Times New Roman]Bardzo prosimy o pomoc – o dom dla Liska. On nie zajmie wiele miejsca, a wypełni dom radością i psia wiernością.[/FONT][/COLOR][/B][/B] [B][B][COLOR=#003300][FONT=Times New Roman]Idą mrozy, a Lisek siedzi w budzie. Marznie. Nie wiemy na jak długo wystarczy mu tej radości, tej pogody ducha. Kiedy schroniskowa depresja opadnie tego malca – na zawsze.[/FONT][/COLOR][/B][/B] [B]Oto Lisek - zobaczcie jak mu zimno[/B] [B][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images28.fotosik.pl/146/3aac369913b4d1ca.jpg[/IMG][/URL][/B] [B][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images25.fotosik.pl/144/458f34a9f295a599.jpg[/IMG][/URL][/B] [B][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images25.fotosik.pl/144/ddd65b2f258c8c04.jpg[/IMG][/URL][/B] [B][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images24.fotosik.pl/146/ca2e368bb5e478b9.jpg[/IMG][/URL][/B] [B]Może mu coś wspólnie znajdziemy - jakis dobry domek.:oops:[/B]
  11. Cudo ten pies. Ale pech prześladuje go okrutny. Będę główkować.
  12. Opal - wiem jak bardzo brakuje Ci naszej małej. Mnie też ogromnie. Kolejny rok bez niej się zaczął, a tęsknota nie jest mniejsza. Wiem, że już nie wrócisz do nas, ale pamiętaj - gdziekolwiek jesteś - kiedys będę tam z tobą. Poczekaj.
  13. Rozmawiałam z Iwoną. Ustalenia w sprawie operacji Saby z dr Garncarzem były, iż sunia dojedzie pod koniec zimy. Teraz analizujemy jak to może być - i wychodzi nam, że Saba mogłaby jechac do warszawy w połowie lutego, tzn. po 11-tym lutym. Czy w tym terminie, albo jakoś po nim byloby miejsce w tym hoteliku. Gajowa, sorry za bałagan, ale czy dałabys radę jeszcze tego się wywiedzieć. A jeśli nie to kiedy najprędzej w tych okolicach. To jest dla nas i Sabci cała wyprawa chcemy wszystko dograc i przygotowac suke na 100%. No i postarac sie dogadać z Bydgoszczą, żeby sunia po tym tygodniu mogła jechać do domu. Oczywiście o ile będzie w formie i zgodza się z rezydentką (i tu mam taka mała niepewność). Jeśli nie - wraca do schroniska. I też nie wiem, jak dam radę, serce mi chyba pęknie. Dziewczyny - wielka prośba, prawie wszystko tu już dograne. Jakbyś Marto dała radę jeszcze dopytac o ten drugi termin, byłabym wdzięczna. To jednak jest tak poważna sprawa ze nie chcemy szałaputnie.
  14. Dina jest łagodna do ludzi i innych zwierzaków. Siedziała z Miśkiem, ale Misiek to dominant do innych zwierzakow i trzeba ją było zabrać. Dina nie zaczepia, teraz biega z Azją. Jest zabawowa, młodziutka to i pstro w głowie. Taka sunia z temperamentem. Na bank nie dla starszych osób bo zamęczy ochotą na zabawy i biegania. Dobra do sportu tzw. Agility itp. Ma ogłoszenia na allegro, eurocity, 4łapy, kupsprzedaj i alegratka. Nigdzie więcej nie ma. Na owczarki chyba nie ma sensu, bo ona tylko onkowata a to za mało :-(
  15. Jest bezgranicznie smutny. Zima a on w budzie. Ale na boksiach w potrzebie jest? Może da radęmu pomóc.
  16. Alex pozostał Alexem, była w końcu tak nazywany przez 7 lat swego zycia. Przyzwyczaił się. A w schronisku - własnie przybyła jego o wiele młodsza kopia, mały psiak jeszcze nie mający roku. Taki jak Alex. Alex - pomóz kumplowi znaleźć dom.
  17. Na razie prosiłam żeby mogła jeszcze pobyć. Ja nie wiem jak przezyjemy wszystcy jej powrót do klatki i zimnej budy - z kanapy. Paweł też minę ma nietęgą, sam mnie prosił o poszukanie czegos dla Luśki. Na kolanach dziękowac będę za pomoc dla Lusindy.
  18. Rysia najbardziej kocham ja - ma więc choć kogoś kto go kocha. Ale to za mało. Ja nie moge dac mu domu!!!:-(
  19. Czekamy na potwierdzenie, czy domek zainteresowany nadal czeka na sunię. Nie było kiedy zawieźć psicy, a to kawałek drogi. Jeśli domek czeka, to może w najbliższy weekend pojedzie,
  20. Nikt nie szuka owczarkowatego pieska.
  21. Podnosze Pumę, wiem, ona już długo na dogo jest i pewnie jej wątek się znudził a ona - opatrzyła. Nikt juz prawie nie zagląda.
  22. Tak mi dzisiaj dogo muli, że nie dałam rady doczytac wszystkiego. W ajkim mieście są szczurasy?
  23. Nie ma szczęścia Foksi, nikomu się nie podoba. I spędza kolejny rok w schroniskowej klatce.:shake:
  24. Tak bartdzo się cieszę. Dopiero teraz przeczytałam. Super. Darma - szczęściaro - bądź tylko grzeczna.
×
×
  • Create New...