Jump to content
Dogomania

supergoga

Members
  • Posts

    26019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by supergoga

  1. Z kastracja kłopot o tyle, że nie ma go gdzie trzymac po zabiegu. Co do szczepienia, tam akurat to tez kłopot, ale myślę, że jakoś sobie poradzimy. Mam nadzieję, że wszystko się uda. teraz niestety jestem całkiem chora - mam zapalenie zatok i anginę - ale jak stanę na nogi, pojadę zobaczyć co on za psiul jest.
  2. A więc to jednak nasz Puchacz, bo pisałaś na wątku Coli że z poznańskiego schronu, a on nasz Fundacyjny jest. Swietnie się zapowiadał - mój TZ się śmieje, że to po nim taki super jest - bo on jest chrzestnym tatą Puchacza.;)
  3. Z jakim Puchaczem, tym naszym czy z poznańskiego schronu. Czy to zbieznośc imion.
  4. A ja się upieram i Dinkę podniosę do góry, choć pewnie i tak spadnie w dół w tym morzu potrzebujących pomocy zwierzaków.:shake:
  5. sprawa jest taka - że zależnie od tego w jakich przedziałach będzie szansa na przechowanie Sabci, będziemy próbowali umówić zabieg. Bo nie chciałabym umawiać terminu z dr Garncarzem, a potem odwoływac z uwagi na brak możliwości przenocowania suczki. Stąd tak bardzo prosimy o wskazówki i pomoc.:oops:
  6. To znaczy, jesli Rysio znajdzie inny lepszy domek do tego czasu, to do niego pójdzie. Ale na razie nie ma...:shake:
  7. Dzięki wielkie i pozdrowienia z Fan Clubu z Poznania
  8. Przypomnę Lokisia, bo nisko upadł biedak.
  9. Wątek Diny już jest. A Foksi - nadal nie ma swego miejsca. Jest już raczej zrecygnowana i nie ma poczucia humoru. Już do zabaw nie zachęca. Teraz wyraźnie pokazuje - daj mi spokój.:shake:
  10. Pan jest zdecydowany ale z kilku zwględów - po zimie. Niby to niedługo, ale szkoda że nie teraz.
  11. To po co truja tyłki i robią nadzieję. Snobizm prześwieca coraz wyraźniej. Paulina, czy możesz zmalowac mi takie fotki Coli przy człowieku, a może na łapach i na kolanach. Bo nie do końca jak jest sama widać jej rozmiar. BYłyby bardzo potrzebne.
  12. Wiem że Dinka jest takim całkiem zwykłym pieskiem, ale może oprócz nas ktoś jeszcze do niej zajrzy.
  13. Dzisiaj znalazłam takie ogłoszenie w necie, na eurocity zaopiekuję się pieskem bardzo marze o wlasnym zwierzaku,aczkolwiek nie stac mnie na kupno pieska,gwarantuje ciely domek,dobre jedzonko,kochajaca pania i wszystko co pieskowi potrzebne.bardzo prosze dobrych ludzi o konhtakt 516 584 136:)Magdalena Nr 101695 Magdalena Tel.: 516 584 136 Mail: [EMAIL="[email protected]"][COLOR=#0000ff][email protected][/COLOR][/EMAIL] Chyba z Warszawy, ale podróże na dogo to nie problem, a może znajdzie się dla tej Pani psiak.
  14. To ja też czekam na wieści. Oby domkowi się spodobała - przecież jest śliczna. Musi sie udać. Taki słodki psiak. Pisza Paulina, bo ja mimo że chora to nie usiedzę z niepokoju (a o leżeniu mowy nie ma).
  15. Oj tak, tak poprosimy - będzie widać skale rozwoju Puchaczka. I buziaki od ciotki i wujaszka dla "maluszka".
  16. Uff a ja w nerwach palce żarłam. Super - czyli dwie bezpieczne. Musze teraz zajrzeć na ogólny, co my tam jeszcze mamy.
  17. Szkoda że nie wiemy kto to taki. Biedna sunia.
  18. [B][FONT=Times New Roman][SIZE=3]Dina ma około roku. Jej człowiek zapewnił jej niezwykłe Święta – właśnie w Święta trafiła do schroniska dla bezdomnych zwierząt w Buku.[/SIZE][/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman][SIZE=3]Trafiła do kojca, do budy – i zagubiła się w tym wszystkim. Niby wesoła, bawi się na wybiegu z innymi psami – wszak to jeszcze młodziutki psiak, ale w oczach ma coś takiego, co nie daje spokoju.[/SIZE][/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman][SIZE=3]Takie nieme pytanie – DLACZEGO?[/SIZE][/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman][SIZE=3]No właśnie, dlaczego ktoś pozbawił Dinkę domu i opieki.[/SIZE][/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman][SIZE=3]Mrozy się dopiero zaczynają, a Dinka ma krótkie, niezbyt gęste futerko. Na pewno marznie.[/SIZE][/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman][SIZE=3]Ale to nie interesuje człowieka, który w pewien zimowy dzień pozbawił Diny poczucia bezpieczeństwa i przynależności do swego stada.[/SIZE][/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman][SIZE=3]Teraz jej stadem jest schroniskowa klatka. Dobre i to, przynajmniej na głowę nie pada i jeść dadzą. I czasem, jeśli jest czas – można poczuć na głowie ciepły dotyk ludzkiej dłoni. Ale za rzadko, za mało – bo SA inne psiaki, też czekają.[/SIZE][/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman][SIZE=3]I tym sposobem Nowy Rok Mineczka powitała patrząc tęsknie w niebo.[/SIZE][/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman][SIZE=3]I zadając znów to swoje wieczne pytanie: DLACZEGO?[/SIZE][/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman][SIZE=3]Może uda się poszukać dla Diny domu, w którym ten dotyk dłoni będzie tylko dla niej. Domu, który nie potraktuje jej jak niepotrzebny stary fotel.[/SIZE][/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman][SIZE=3]Młoda, pełna życia Dinka bardzo na to liczy.[/SIZE][/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman][SIZE=3]To nie jest duża sunia, sięga grzbietem około kolana. Na pewno nie zajmie dużo miejsca. Ale serce postara się sobą wypełnić.[/SIZE][/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman][SIZE=3]Dinka szuka domu na zawsze!!![/SIZE][/FONT][/B] [B][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images31.fotosik.pl/97/19e968fb6dea48c7.jpg[/IMG][/URL][/B] [B][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images32.fotosik.pl/97/a1833d90c22760df.jpg[/IMG][/URL][/B] [B][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images28.fotosik.pl/136/4227e94c0305dee8.jpg[/IMG][/URL][/B] [B][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images34.fotosik.pl/97/a391599c45729189.jpg[/IMG][/URL][/B] [B][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images33.fotosik.pl/97/ee20832ea4fe9ac7.jpg[/IMG][/URL][/B] [B]Może znajdzie domek.[/B]
  19. Prosimy tylko o pomoc z rozejrzeniu się i wywiadzie w sprawie hoteliku dla suni po operacji oczu. Na 1 TYDZIEŃ. Ja z Poznania sie nie wywiem tak dokładnie. Pomóżcie nam.
  20. Czyli akcja transportowa się rozwija. Jest szansa na domek - czyli dwie koteczki byłyby bezpieczne. To co nam zostało najpilniej. Dobrze byłoby zabrtać jeszcze w te mrozy cosik. A co z ta czarną koteczką, taką drobinką?
  21. Podniose, może ktoś z warszawy przeczyta i pomoże nam. To tylko tydzień i zabieramy ją - może do domu??? Ona jest kochana, umie chodzić na smyczy. Dobra sunia z niej.
  22. Misiasty nadal nie ma domu i tego to ja już nie rozumiem, młody ładny zdrowy pies. Miły i wesoły.
  23. Jest domek który czeka na Maszkę - mam nadzieję, że ją pokocha. Tylko trzeba ja tam zwieźć, a to około 100 km. Musimy wszystko poustalac, więc paluchy także i na tym wątku potrzebne.
  24. Piekna jest Azja i żywioł na 4 łapach. Może tym razem jej się uda. Sprawa jest w trakcie załatwiania. Trzymac mi tu nadal wszystko.
  25. Teraz Wam coś opopwiem.Jeden z domków który oddał kiedys Alexa podał jako przyczynę, że pies nie je i nie szczeka a taki pies nie jest potrzebny. Otóż Alex nie tylko je ale z ochota pożera wszystko co dostanie to jeszcze szczeka na podwórku na obcych a ostatnio nawet łapie za nogawki obcych wchodzących do domu. Pies strózujący. Nie chce się wierzyć. Jego Pan nadal nie rozumie dlaczego oddano tak wspaniałego psa.
×
×
  • Create New...