-
Posts
26019 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by supergoga
-
Mały Poker z przytuliska - znalazł swoje miejsce - MA DOM!!!
supergoga replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
To zaciskam kciuki z całych sił. -
Właśnie wróciliśmy po wizytach wypadach, klinikach itp. Widziałam też Morgusia - to nie ten pies. Po 1 dniu w domku - wyg.ada super w porównaniu z 6 dniami w klinice. Jest zainteresowany zabawkami, przyszedł się przywotać, nie powitał nas jazgotem. Jedynie troszke popłakuje jak zoatsje sam. Ale nie jest to aż tak kłopotliwe. W dzień to kochany pies - tak wyrażają się o nim dziewczyny u których zamieszkał. Biegał za zabawkami. Też parę fotek zrobiłam, ale wstawię póxniej, bo padam. Chandler - wielkie dzięki za papu dla psiaka. Odebraliśmy - i zawieźliśmy. Będzie dostawał super żarełko i wzmacniacze - będzie wracał do zdrówka. Poprosimy dziewczyny żeby na spacerkach postarały się zobaczyc, czy są gdzieś koty i jaki do nich będzie miał zapęd. Na razie wygląda na miłego psiaka. Może koty by go ustawiły. Malawaszka, namiar na domek jak najbardziej wskazany - napisz na PM. Dzięki piekne wszystkim za pomoc sznupciowi. Bo włos się jeży na te wszystkie faktury powoli. A z uwagi na kilka problematycznych spraw ostatnio - kasa się skurczyła ewidentnie. Ale patrząc na Morgana naprawde cieszę się, że go zabraliśmy. Bardzo.
-
Niestety grzbiet wygina. Jak stoi wpatrzony to potrafi się wyrpostowac, ale właśnie ten grzbiecik jeszcze niestety wygina. Chudy makabrycznie jest. Mam nadzieję, że na wadze przybierze - bo proporcjonalnie zbudowany facecik. Gdy pomyślę, że pewnie już by go nie było. No ale nic - ważne żeby szybko domek się znalazł. Dla jego psychiki to takie ważne.
-
Morgan to imie które miał przez całe zycie, więc nie zmienialiśmy mu. Bo w sumie po co na razie. Niech się do sytuacji przyzwyczai. Bąbelek. A tu Morgi z dzisiaj z kliniki - właśnie ją opuszcza [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/18/324522738421f49d.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/377/cca62ced1ca36d4f.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images30.fotosik.pl/283/dc3f12ac6594a590.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/376/d5336d1f002d15d4.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/376/c890ed8c308e906a.jpg[/IMG][/URL]
-
Fredzik - piękny piesek zmaltretowany przez inne psy w DS
supergoga replied to kamixx's topic in Już w nowym domu
Takie badania można w wielu miejscach zrobić. Mieszka hmmm - no już nic nie pisze. Ja takie badania robie na Zbąszyńskiej. Mozna też w innych miejscach. Napisz w jakis rejonach Poznania interesuje Cię taki punkt, poradzimy. -
Mały waży dokładnie 5,6 kg, ważony w lecznicy. Biegał ganiał, jak sznaucerek. Mam nadzieję że nasz wet P. Dąbrowski pokieruje dalszą kuracją. W najbliższych dniach podwiozę kolejne jedzenie dla psiaka. Jak będą fotki, to poprosimy - zapomniałam żeby Rene powiedziała Charlotcie, aby wysłała nam - wstawimy na naszą strone fundacyjną i w allegro charytatywne. Może ktoś wspomoże leczenie - niestety faktura była wyższa niż się wczoraj wydawało. No i za jakiś czas zaczniemy na powaznie szukac domu. Najpierw jednak wet musi dalej pociągnąć leczenie. Goniu - dzięki za domek.
-
No to ja znałam tylko klinike na Mieszka, choć mam swoje zdanie - nie będę się wypowiadała. Wiem o Grunwaldzkiej, ale jak tam z szpitalnictwem jest, nie wiem. Innych całodobowych nie znam, gdzie można psa zostawic i będzie w razie czego pod nadzorem weta. Weroniu, prosze napisz nam gdzie sa takie miejsca. Tak jak pisała Rene -mogą się przydać, choć wole nie. Rene pojechała właśnie z moim TZ-em po Morgana. Niestety tak wet z kliniki wszystko skomplikował, że teraz nie mogłam. I musze z 5 przesoadkami drałować na drugi koniec Poznania, bo nie mam niesttey auta. A spraw pełno. Jesli nie załatwił dzisiaj wszystkiego - to chyba pojadę na koniec jeszcze tam. Dobrze że mnie nie ma w klinice, biedny wet - bo we mnie się gotowało.
-
Fazi i Fuga - już we własnych domkach. Dużo szczęścia maluchy!!!
supergoga replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
W piątek jadę do schronu. Jeśli nic się nie stało z nimi, zabieram malychy do Poznania. Potem będe myślała dalej. Mam wstępnie DT, mam nadzieję, że się nie wycofa. Małe domki może znajdą jak będą w Poznaniu w tymczasie. -
[FONT=Times New Roman][SIZE=3]Luna jest młodą sunią, ma około 1,5 – 2 lat. Trafiła niedawno do przytuliska – długo błąkała się po wsi, przeganiana, głodna, zmarznięta. I bardzo wystraszona.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]To spokojna psina – taka nieco na dystans, ale łagodna i miła. Ładnie chodzi na smyczy, wychodzi na spacery z wolontariuszkami w towarzystwie inne suczki.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Żadnych konfliktów z psami.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Żal tego maleństwa – sięga grzbietem do połowy łydki. Jest coraz zimniej, a ona spędza czas w klatce i budzie.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Luna ma książeczkę zdrowia i wszystkie szczepienia.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Przed adopcją zostanie wysterylizowana.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Czeka bardzo pilnie na dom, na szansę, na człowieka.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Czeka na nowe życie.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Nie pozwólmy, aby jej młodość upływała w bezdomności i beznadziei.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Lunka – wypatruje domku.[/SIZE][/FONT] Luna to właśnie koleżanka Kaski Karoatydy, naszej astki z Buku. To na niej okazało się, iz Kasia nie jest killerem. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images27.fotosik.pl/281/d9a1136b8bf54ce9.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/17/0b69fcba114480cf.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images36.fotosik.pl/17/610b77ef6eee017b.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images34.fotosik.pl/375/b017bee175ec4e58.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images24.fotosik.pl/282/daf07260b78482ae.jpg[/IMG][/URL]
-
A jaka jest bulwinka do innych piesków i suczek, np. wielkości boksera.
-
Aguś wrócił do domu! Piesku, tylko szczęścia!!!
supergoga replied to agusiazet's topic in Już w nowym domu
Ważne, że bezpieczny będzie. Stopsniowo cierpliwie, może zaufa. Trzymam kciuki, bo co innego z tej odległości moge zrobić. Trzymaj się psiaku. Ciotka agusiazet się za ciebie weźmie i musi być dobrze. -
Moniko, pieknie dziekuję. Darek przypomni. Przyda się małemu. A jaki będzie sliczny. Anka - dzięki za bazarek. Bardzo sie małemu przyda. Malawaszka - w zeskrobinach wyszło cytuję: podejrzenie nużeńca. Nie ma opcji 100%. Podejrzenie. Nie wiem, jak domek, mam nadzieje, że będzie do czasu poszukania domu stałego. Bo szkoda go tak przerzucać. Taka malizna. Poprosiłam TZ-a żeby w lecznicy zrobił jeszcze fotki - może się da w ubranku od cioteczki Moniki. Dzięki Wam wszystkim.
-
Malawaszka - pięknie dziękuję. Rozmawiałam sdzisiaj z wetem. Morganek ma sie dobrze - na bank lepiej niż stan naszego konta po opłaceniu faktury :placz:. Ma ogromny apetyt, wręcz pożera jakby nie jadł dawno. Grzeczny chłopak jest. Osłuchowo ok. Skóra wymaga czasu, ale powinno być dobrze. Myślę, że koniecznie musimy mu ubranko sprawić - bo w te zimne pory będzie mu chłodno. Ponoc jest łagodny, bardzo miły, nie sprawia kłopotów. Tyle wiem. Jutro delegacja ma ważne zadanie - odbiera psiaka - poproszę o zdjęcia - dam TZ-owi aparat. Mamy dla niego posłanko, miseczki, jedzonko. Tylko stalego domu nie mamy - szukamy cały czas. Za pomoc w sfinansowaniu kosztów klinicznych naszego zucha - naprawde jestem Wam ogromnie wdzięczna.
-
Kasia jest zaskakująca. Ślicznie chodzi na smyczy, potrafi dzielnie maszerować w kagańcu. Ostatnio razem ze swoją koleżanką poszły na spacerek z wolontariuszkami - Kasia to zupełnie normalna psychicznie dziewusia. Tym gorzej, że musi tkwić w klatce i spędzić w niej zimę. Kto pomoże Kasi. Kasia - fajny kumpel - szuka domu
-
Trop - wyżło - podobny - wraca do domu. Znalazło się wyjście!
supergoga replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Dobrze, że pani domu jednak miałą sumienie i serce i zabrała psiaka. Wykastrowaliśmy chłopca i mam nadzieję, że już nie wróci. Natomiast taki podobny do niego Opal - kochany, tolerancyjny, chodzący na smyczy - nie ma nawet zainteresowania. Nawet na dogo rzadko ktoś wchodzi.