-
Posts
26019 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by supergoga
-
Pręgus Bari - wreszcie znalazł dom dla siebie!
supergoga replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Biedny, pozostawiony przez pana, nieco wycofany i w depresji - imponująco piekny Bari czeka na dom wyglądając zza swojej klatki. -
Wychudzony, porzucony Opal - już nie szuka - pojechał do Niemiec
supergoga replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Opal jest piekny. Nie jest konfliktowy do innych psów. Wychodzi na spacery na smyczy z dziewczynkami z gimnazjum i z Miśkiem. Smutny tylko taki - ale będzie świetnym kumplem. Kto szuka fajnego, młodego psa? -
Fazi i Fuga - już we własnych domkach. Dużo szczęścia maluchy!!!
supergoga replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Te maluchy pilnie szukają tymczasu. Ktos nawet o nie pytał, ale nie wiem, jak powiedzieć żeby jechał zobaczyć, skoro mogą wbyć za buda i wcale ich nie będzie widać, a Szefowa z która siedzą, wychodzi na wybieg po zamknięciu bramy. Dla nich jedyna szansa to DT - wtedy mogą trafic do DS. -
Najnowsze wieści. Sunia juz po kuracji, pęcherzyk zdrowy. W domu zostaje bez kłopotów, każdą ilość czasu. Nie brudzi wtedy, nie niszy, ot spi księżniczka. Czasem, nie zawsze - zdarzy jej sie małe siusiu w nocy. Ale coraz rzadziej. Na spacerze pilnuje Karoliny. Jest kochana i łagodna. Lubi inne psy, ale boi sie takich bardziej gwałtownych ruchów, hałasów. Delikatna jest. Karolina zapowiada, że domek musi być najlepszy bo inaczej nie odda. A szkoda by było, bo tracimy wówczas jedyny tymczas dla psiaków jaki mamy. Oto sunia Joo, szukająca pilnie domu [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/373/36309aac6a7a6142.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/373/36309aac6a7a6142.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/16/813dbb222662e64d.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/16/5da158e0e6e7f1ef.jpg[/IMG][/URL] Joo pilnie bardzo szuka domu, aby pomóc innej biedzie przed zimą.
-
Dzisiaj tak mi jakos smutno - młoda pojechała na konie, Darek na zajęcia - a ja zaglądam do ciebie, moja śliczna. Nie zapomne cię, twego przytulania, twojej sierści pod moim dotykiem. Pokochałam cię od pierwszego dnia gdy cię poznałam. Twój wyjazd do domu był dla mnie świętem. Teraz już cię nie ma, ale nie umarłas w brudzie, strachu i samotności. Nikt nie wyrzucił cie jak worka niepotzrebnych łachów - i za to wszystko Stanko, chyle przed Tobą czoło i do końca zycia będę Ci dziękować.
-
Suczka w typie belga ma już swoją kanapę na zawsze!!
supergoga replied to snuszak's topic in Już w nowym domu
Nie wyspacerowały. Było koło 17.00 a już o 18.00 pan stróż dał nam jednoznacznie do zrozumienia, że czas wyjść. Dobrze że pozwolił jeszcze oporządzić szczeniaki. Ogólnie wizyta była wzmocniona: była ciotka Rene, była wujaszek Wnusiu (mój TZ), była Opal (moja córa) no i jak. Było mycie misek, karmienie, nalewanie wody. ścielenie słomą w kojcach i budach. Zabiegi na maluszkach a przede wszystkim - akcja Morgan, czyli mały sznaucerek zagryzany w kojcu prawie na naszych poczach. Morgan bezpieczny, szczeniaki na razie niezbyt. A to Cobrunia. Wujek zabrał na którki spacerek koło klatek: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images24.fotosik.pl/281/0f1db6f120ba9c60.jpg[/IMG][/URL] Cobra nadaje się idealnie do pilnowania domu, tyle że nie do kontaktu z innym psem raczej. Jest zaborcza o ludzkie zainteresowanie i wtedy nie kocha konkurencji. Dla ludzi jest fajnym psem, nie agresywnym. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images48.fotosik.pl/16/6193fde3ae0baf4e.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images23.fotosik.pl/280/a3547cb6547defd3.jpg[/IMG][/URL] -
Biszkoptowy Jacuś - znalazł swój dom dzięki Lu Gosiak
supergoga replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Jacek piękny jest, tylko właśnie dlatego wrócił, że zamknięty na cały dzień w kojcu dostał na łeb. On ludzia potrzebuje, np. żeby robić tak: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images29.fotosik.pl/281/8a646963307e66bf.jpg[/IMG][/URL] A najlepiej tak: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images27.fotosik.pl/280/bb3e357cf0472b20.jpg[/IMG][/URL] A ogólnie ciężko mu foty robic, bo nieruchomieje tylko w objęciach człowieka. Poza tym pełen ruch. No i nam zeszczuplał chłopak. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/16/4f23a3450795a1ce.jpg[/IMG][/URL] -
Fazi i Fuga - już we własnych domkach. Dużo szczęścia maluchy!!!
supergoga replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Kto może wziąć na tymczas malucha. Prawdfopodobnie są trzy - jeden nie wyszedł zza budy, a tam się nie wciśniemy. Może mu coś jest. Chyba że wyłazi do jedzenia jak spokój. Nie jest odrobaczony i odpchlony. Szukamy dla nich pomocy. Sliczne maluszki, takie troszkę wydłuzone sylwetki. Małe bedą bardzo. -
Wczoraj rozmawiałam też z wetem - bo o tym że wieczorem konferowałyśmy dość długo z Moniką to pewnie jest jasne. Moniko - jak dobrze, że tam byłas, choćby ten 1 dzień. Morgan zostaje do wtorku - żeby podleczyc te oskrzela. Ponoć wyniki ma niezgorsze. Zeskrobiny pobrał wet przy pierwszym dniu od razu, ale cały czas jest opcja: podejrzenie nużeńca. Mam nadzięje, że jak Morgan będzie odżywiony i nabierze ciałka i odporności to i zwalczy to co ma. Wet powiedział, że gdyby miał być z innym psem, to tego psa potraktowac trzeba Advocatem. I jeśli mocny i zdrowy, to nie powinno raczej być problemów. Na pewno mały potrzebuje opieki, czułości - ale też trzeba pamiętac, że to sznupcio i rozpieścić go nie można. Bo na głowę wejdzie. Wstępnie GoniaP zorganizowała tymczasik - na razie póki jeszcze te skórkowe leczenie się będzie toczyło. Mam nadzieję, że do wtorku nic się nie wydarzy, coby to zmieniło (boi w naszym psim świecie nagłe sytuacje się trafiają niestety). Do czasu wyleczenie oczywiście ponosimy jako Fundacja koszty jego leczenie, choć już mnie boli głowa jak pomyśle, jakie będą. Sama kliniki - oj, a u nas cienko z kasa. Musze wymyślec jakąś aukcję cegiełkową na allegro i może dzisiaj jeszcze bazarki - bo zabraknie nam kasy na Morgana na pewno. A przestac nie możemy. Musi być zdrowy i szczęśliwy. Morganem szuka domu, szuka koncepcji na dalsze życie. Najlepiej kogoś, kto zna mentalność sznupciów.:evil_lol:
-
Przepraszam że dopiero teraz pisze, ale nie miałam dostępu do netu. Postaram się w weekend pogadać z Pawłem, w końcu on odpowiada za psiaki. Musze też uzgodnic sprawę z innym członkami Fundacji, bowiem jest problem. Co innego kupowac przez Fundację naszą karmę dla psa na tymczasie - na faktury, które można rozliczyć. Co innego płacić pieniądze bez faktury. Wtedy nie moga to być pieniądze fundacyjne, tylko nasze własne. A tych póki co nie mamy. Foksi nie jest dużą suką - jedzenie można by dla niej zamawiać i kierowac na adres DT. Szczepienia wszystkie i książeczkę zdrowia ma. Dlatego zanim odpowiedm konkretnie (bo sam transport to można zawsze jakoś załatwić) - musze to omówić - zwłaszcza w aspekcie finansowym. Postaram się w najbliższym czasie, jak najprędzej.
-
Morganek raczej jest miły i spokojny. W lecznocy było kilka psów - juz był poza schronem, z nami na smyczy. Zero zainteresowania. Ponoc lubi dzieci. Jak można było skazać go na taki los. No nie mam sił myśleć co on przezywa. Ciekawe też co z tym jego wiekiem. Kto ma rację. Z zębów młodszy, z wyglądu nie - ale on nie jest w formie. Jak się podkuruje - mam nadzieję, że pokaże, jaki jest sliczny. Ma ładną główkę i mądre oczy. To dobry, biedny pies w rozpaczy.
-
Fazi i Fuga - już we własnych domkach. Dużo szczęścia maluchy!!!
supergoga replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
A tutaj male c jeden w klatce. Widać, jaki niewielki [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images25.fotosik.pl/280/babc0984826935b4.jpg[/IMG][/URL] A na tym zdjęciu chyba widac 3 psiaki [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/16/5830bae2b60d73b0.jpg[/IMG][/URL] -
[COLOR=#003366][FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=black]Fuga i Fazi – mają niewiele – 6-7 tygodni. I zaczynają życie siedząc w schroniskowym kojcu.[/COLOR][/SIZE][/FONT][/COLOR] [COLOR=#003366][FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=black]Przyniesione przez osobę u której się urodziły, zostawione w klatce – schowane za budą, do której chyba nawet nie dają rady wejść są bardzo nieśmiałe.[/COLOR][/SIZE][/FONT][/COLOR] [COLOR=#003366][FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=black]Dzisiaj dostały dobra karmę, zostały przez nas odrobaczone i odpchlone.[/COLOR][/SIZE][/FONT][/COLOR] [COLOR=#003366][FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=black]Bardzo pilnie szukają domków, w przytulisku nie ma miejsca – maluszki siedzą z dużą sunią, na szczęście opiekuńczą. Ale potrzebują własnego domu i człowieka.[/COLOR][/SIZE][/FONT][/COLOR] [COLOR=#003366][FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=black]Będą małymi pieskami. Idealnymi do mieszkania.[/COLOR][/SIZE][/FONT][/COLOR] Mam wrażenie że były 3 szczeniaki. Tak mówiła pani z biura. Wyszły zza nudy 2. Nie zmieściłam się, żeby tam wejść - ciasno i za buda wąska szczelina i ciemno. Wołalismy, jedzonko było. Jak Sara wyszła na bieganie (to suka która z nimi siedzi, pies firmowy) weszłysmy z Renata do środka. Były tylko dwa. Ale mój TZ zrobił z lampa fotki tej szczeliny (właził akrobatycznie na rózne takie dziwne rzeczy, żeby tam sie dostać) i na fotce wydaje mi się że są 3. Trzeci nie wyszedł. Zostawiliśmy jedzenie. Może teraz wyjdzie. Szkoda tylko że na zabiegi się nie załapał. Szukają domów> [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/16/74fe0cdef2e7df44.jpg[/IMG][/URL] Fazi [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images44.fotosik.pl/16/cc0ced99f7dcc550.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/16/f457bb8e1c2c3dd4.jpg[/IMG][/URL] Fuga [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images32.fotosik.pl/373/2073985c5a30b198.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/16/3f429bc5c6fe0904.jpg[/IMG][/URL]
-
Też mam nadzieję. Jak jechalismy samochodem stał na kolanach Agi i ciekaqwie wyglądał przez okno. JUż wiedział, że nie jest w klatce. Szkoda, że musiał zostac w klinice, bo znów stres. Ale może sie podleczy. Przytulasty, łagodny, spolegliwy. Zero agresji. Inny psiak, jeszcze dziecko - a byłby go załatwił. On się już nie bronił. Za dom - odda serduszko.
-
Dalia. Twoja propozycja byłaby dla Foksi super. Tylko - Foksi nie jest onkiem. Ona jest mniejsza od onka, typowa średniaczka. Tolerująca wszystkie inne zwierzaki, ale jednak nie onek. Nie wiem, czy Twoja propozycja dotyczy tylko sporej suni onkowej. Bo Foksiara taka nie jest. Poszukam w fotkach i wstawię takie, gdzie widac jej wielkość.
-
Mały Poker z przytuliska - znalazł swoje miejsce - MA DOM!!!
supergoga replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Owszem i to bardzo. Ma mocny charakter - i choć malec, potrafi pokazac, że trzeba się z nim liczyć. Ale wzięty na ręce - przytula się, sama słodycz. -
[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/16/8bfaee00c8888e02.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/16/4857281dffcbd51e.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/16/f9d2f2bc41c43295.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images42.fotosik.pl/16/c0fe1c8d74420f01.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/373/7aafb3d567e09339.jpg[/IMG][/URL]
-
[FONT=Times New Roman][SIZE=3]Morgan, sznaucerek miniaturowy trafił kilka dni temu do przytuliska pod Poznaniem, odprowadzony przez właścicielkę. Razem z posłankiem, a jak, tyle że bez książeczki zdrowia i informacji istotnych dla sprawy. Nie wiemy ile ma lat. W opinii Pani ma może 6-7 - w opinii weta dzisiaj, znacznie mniej. Ma ładne równe zęby i tylko na kłach widać kamień.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Dzisiaj zobaczyliśmy go po raz pierwszy – pani z przytuliska zawiadomiła nas że psiak jest i bardzo źle czuje się w tym miejscu.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Zobaczyliśmy psi wrak. Piękna głowa z modną fryzura a za nim – szkielet obciągnięty rzadka sierścią. Wygięty grzbiet. Zapłakane oczy.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Morgan stał w kącie kojca, między budą i siatką, wciśnięty w kąt. Później miało okazać się, dlaczego.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Morgan został umieszczony z młodziutkim, żywym Pokerem (totalny brak miejsca). I podejrzewamy, że Poker, wyczuwając słabość sznupcia – nie dopuszczał go do miski (miska jedna). Więc nie jadł – nie wiem ile czasu. Może jakieś resztki.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Nie chciał zbliżyć się do nas dopóki nie zabraliśmy Pokera z klatki. Wtedy przydreptał – lekki jak piórko, delikatny, kruchy piesek. Agnieszka wzięła go na smycz – grzecznie poszedł, ale odgłosy klatkowych psów budziły w nim przerażenie.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Pospacerował, załatwił się grzecznie. My posprzątaliśmy, daliśmy jedzenie – i psy musiały wrócić.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Morgan został przy drzwiach kojca, może liczył, że jednak wyjdzie. To dla Pokera było za wiele. Zaatakował małego, złapał za gardło. Przewrócił. Morgan nie miał sił ani się broni, ani piszczeć. On tylko cicho jęczał.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Poker tym razem nas posłuchał, ale za moment, gdy zajęci byliśmy innymi rzeczami – znów, tym razem już nie na żarty skoczył na sznaucera.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Wyciągnęliśmy Morgana z klatki. I już wiedzieliśmy jedno – nie może tam wrócić.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Tylko gdzie?[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Na dzisiaj Morgan został zawieziony do kliniki w Poznaniu – na badanie skóry, badanie ogólne. Ma kłopoty z drogami oddechowymi – pewnie się przeziębił – chłodno a do budy nie wszedł – tam był Poker. Ma kłopoty z jelitami – cóż, to nie domowe jedzenie, tylko resztki. Jedzenie jeśli można to tak nazwać jadł Poker.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]No i skóra – będzie leczona.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Mamy w zanadrzu ewentualnie domek tymczasowy, tylko chyba nie na długo.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Więc szukamy domku dla sznupcia, najlepiej na zawsze. Maleńki jest, nie konfliktowy do psów. Grzeczny.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Z typowego sznaucera ma tylko…fryzurę na łebku.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Albo tymczasu na dłużej, jeśli będzie taka konieczność. Bo pewnie leki trzeba będzie podać. Wszelkie koszty medyczne poniesiemy.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Prosimy tez o pomoc w opłaceniu kosztów leczenia i utrzymania w klinice. Nie będą niskie niestety. A był to dla niego jedyny ratunek.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Morgan jest pod opieką Fundacji Animalia, gdyby ktoś chciał pomóc nam w opłaceniu tych kosztów – podamy namiary Fundacji. Z góry dziękujemy.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]A to Morgan – zdjęcia nie są rewelacyjne, pogoda nie była super, a nerwy i pośpiech zrobiły resztę.[/SIZE][/FONT] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images31.fotosik.pl/373/d55d176aee12868d.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images33.fotosik.pl/378/d2d332e91468fbed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/16/3d8549c520c65705.jpg[/IMG][/URL] W lecznicy [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images32.fotosik.pl/373/b51dba7f31d66fd7.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images44.fotosik.pl/16/f20bf12d3179655e.jpg[/IMG][/URL] Jesli ktoś chciałby nam pomóc w opłaceniu pobytu Morgana w klinice, jego leczenia i utrzymania, podaje namiary Fundacji: [B][FONT=Times New Roman]Fundacja dla Zwierząt Animalia[/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman]Ul. Polanka 35/11[/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman]61-131 Poznań[/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman]Konto bankowe:[/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman]Nordea Bank Polska S.A. Oddział POB Poznań I[/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman]53 1440 1286 0000 0000 0453 3704[/FONT][/B] W tytule bartdzo prosze zaznaczyc - DLA MORGANA i nick, żebysmy mogli podziękować.
-
Tosia, porzucona amstafka - pojechała do domu po swoją szansę!
supergoga replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Szczerze - nie wiemy. NIkt z nią nie chodzi. W przytulisku zwierzakami zajmuje się tylko Paweł. Nie ma kiedy wychodzić. Psiaki biegają grupami na wybiegu. Tosia jest bojąca, wycofana. Dlatego nas martwi. Nawet nie szarpie i nie ciągnie, bo się po prostu boi, że spotka ją coś złego. Stąd to nasze energetyczne pokazywanie jej - aby miała dom. Chocby na tymczas.