Jump to content
Dogomania

supergoga

Members
  • Posts

    26019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by supergoga

  1. Ta 4-miesięczna kicia jest w domu tymczasowym - z tym że to 6-miesięczny kocurek którego nazwałam Grey. Jest wspaniałym pieszczochem. Cudo. Nie ma na razie domku, bo nie nadaje się na wychodzący. to typowy kanapowiec. Szukamy domu dla kocurka.
  2. Kasia jest pełna uroku. Ale idzie zima, a z nia zimna, mrozy. Kasia w budzie.....czy tak musi być. Kto da Kasi dom i opieke. A tak Kasia wyrywa się do ludzi - a jej kolega z daleka obserwuje co się dzieje.
  3. Zmieniłam, aczkolwiek jeśli się Wam nie podoba, napiszcie jaki ma być. Bo mój mózg po dzisiejszym dniu odmówił posłuszeństwa.
  4. Też mam nadzieję. Nie jest agresorem, na razie jest raczej taki niepewny. Ale tam ogląda zycie psów a nie bałagan i hałas i może jeszcze kij w ludzkich rękach. Został też od razu zaszczepiony na wszystko - bo chyba nigdy nie był. Teraz zbieramy kasę na bazarkach, na które zapraszam.
  5. Niestety nie wiem nic. Może daj i tyle.
  6. A o której bęzie w domu, żebym wiedziała, jak dostane wieści od weta o której jedziemy po sunię. Wiem na bank że po południu
  7. Problemem są tu finanse niestety. Nie mamy kasy na utrzymywanie Gringo w hotelu nie wiadomo jaki czas. Stąd ten problem. A pies jest młody, pełen życia, aktywny i nie agresywny.
  8. Na razie trudno o stawach wyrokować. Pies na bank jest za masywny, za gruby - totalny brak ruchu w małej klateczce i zupa mleczna z ziemniakami do jedzienia - no i efekty. Paweł zamierza go odchudzić. Dostał tez od weta tabletki - mam nadzieję, że jego stan sie poprawi.
  9. Ja mogę w razie czego wydrukować kilka plakatów - jeszcze resztka tuszu w drukarce kołacze. Tylko będe w puszczy dopiero w środę po Cobrę. Na zabieg.
  10. Roki sie obudził wczoraj i jest niezo zdenerwowany zmianą. Niepewny. No i nie ma takiej dziury do schowania. Dostał jedzenie, nie za duzo po usypiaczu - wziął z ręki Pawła. DElikatnie, jak to on. Nieco szczekał na psy, które ganiały na wybiegu i się bawiły. Jakby mu źle było, że to nie on. Poza tym spokojny i smutny. Paweł się śmiał, że nie widac po nim emocji i humorów - bo nie ma ogona ;). Mam nadzieję, że to był dobry pomysł. I w ostatniej chwili. Jest pod opieką Pawła nowy mały kudłatek.
  11. Nikt inny nie wchodzi do sznupka.:shake::-(
  12. Rene - czy udało się nawiążać kontakt między Charlottą a p. Beatą. Jak tam sprawa. Bo może to będzie TO!
  13. Środa - sterylka Cobry i na trochę hotelik. Ale póxniej niestety powrót - bo nie sądzę, żeby coś się w tym czasie zmieniło. Margolka - potwierdziłas u weta??? Godzine jakąś podał???
  14. Czyli bęzie tak jak z Werą. Jej nie udało nam się pomóc i albo błąka się gdzieś, albo już nie żyje. Nie była ulubienicą stróży. Mam nadzieję, że Gringulcowi sie uda.
  15. Dobrze, że te 2 malizny zabrane. Ale mnie siedzi w głowie gryziony onek - czy jeszcze nie dość że czeka go śmierć, to jeszcze ból i strach jest mu pisany. Nie mam juz pojecia jak można.
  16. Mikrusik w eleganckim kołnierzyku siedzi w kontenerku i w nowym pawiloniku. Ma cicho ciepło. Na pewno mu się ta opcja nie podoba - ale jest bezpieczny. Czeka na dom, choć sądzę, że czeka też na Agnieszkę!!! ;)
  17. Kasia jest sympatyczna, nie wygląda na swoje lata. Jest sprawna. I na dodatek zaczyna powoli przekonywać się do innych psiaków. Teraz siedzi z małym terierkowatym pieskiem i fakt,dwa razy pokazała mu, że ona rządzi - ale miałaby go na raz, gdyby chciałą. Z suczką małą Lunką, która już ma dom, też żyła w zgodzie. Błagam - pomóżmy jej - warta tego.
  18. Dzisiaj zobaczyłam go po raz pierwszy. Nazwałam go Larry, sama nie wiem dlaczego. Wyglada jak dzieciak sznaucera olbrzyma - w każdym razie jest w tym typie. Nie wiem dokładnie w jakim jest wieku - ale kilka m-cy ma - taki gapowaty, przerażony dzieciak. Jeszcze kluskowaty, jeszcze nie związany dobrze, miekki. Kocha być przytulony - pakował sie na ręce, ale nie dałam rady go unieść (oj, te moje korzonki dostały dzisiaj w kość). Nie wiemy, ale mamy nadzieje, że się zgubił - ma obrożę - jutro i pojutrze postaramy się nagłośnić sprawę. Ale jeśli nie - jeśli nikt sie o niego nie zapyta - trzeba będzie szybko go zabrać - tam gdzie jest - szczęsliwy nie będzie na bank. Oto Larry [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images42.fotosik.pl/24/6c45504fc2f62ad4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images31.fotosik.pl/388/dd7072751165e6b3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images44.fotosik.pl/24/3b2ac55d0fc1f195.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/24/7da5cf5f018be8d6.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images29.fotosik.pl/288/683295849843259f.jpg[/IMG][/URL] Jeśli nikt nie będzie go szukał - malec Larry szukac będzie domu!
  19. A Ty moja kruszynko - do szkoły. Dzieci już dawno śpia. Papa. I prosze trzymac kciuki za regeneracje psychiki Rokusia.
  20. Jesteśmy i nawet nowe fotki mamy Piękna jest nasza panienka [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images24.fotosik.pl/289/6d1905629320da4a.jpg[/IMG][/URL] Ja się peszę, już mnie tak nie fotografuj [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images30.fotosik.pl/288/8c39e7dd676e59ee.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/23/d29278f10e8b4a2f.jpg[/IMG][/URL] I z wycieczki na zielone tereny nad Maltą - Joo podziwia tor wioślarski [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images44.fotosik.pl/24/b7a2324f968d04ca.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images25.fotosik.pl/287/564255bd125c0b4a.jpg[/IMG][/URL] Gdzie jest dla tej slicznej małej suni dom.
  21. Cobra lubi głaski i przytulanie, aż oczy zamyka. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images42.fotosik.pl/24/a457276dda42591e.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/387/5a9f97e75d3d3abd.jpg[/IMG][/URL]
  22. Pewnie jutro będą pierwsze wieści jak Rokus sie miewa. A tu fotka nieprzytomnego Rokusia (żyje, nie bójcie się) w drodze do nowego tymczasowego mieszkanka. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images25.fotosik.pl/287/4a6e35ae6eacfb28.jpg[/IMG][/URL]
  23. Cobra obejrzana, nie jest źle. To wytarcie nie wygląda na schorzenie, nie rozłazi się, nie jest grzybowato rozprzestrzenione. Ale Cobra musi byc wysterylizowana - umówiona jest panienka na środę - zabierzemy ją i zawieziemy na zabieg. Po nim niesttey nie może wrócić do schroniska - czyli pojedzie do hoteliku. To bardzo pilne i ważne dla niej! Mamy mało kasy - prosimy o wsparcie, pomoc na opłacenie weta i hoteliku. Przy okazji pobierzemy zeskrobiny tej skóry. Każda złotówka się liczy - dla naszej suni typu belg. Może można by to było wstawić na belgi - nasz apel błagalny o pomoc.
  24. Roki uśpiony - jest już w kojcu u Pawła - umieszczony w budzie (dobrze że buda ma dach zdejmowany). Został zaszczepiony od razu i dostał leki do podawania na stawy. Według oceny weta ma około 7 lat. To jak już dojdzie do fromy będzie super pies do pilnowania. On z kolei doludny nie jest a postura wzbudzi respekt. Oby się tylko otworzył. Za moment fotki śpiącego Rokusia.
  25. Właśnie wyruszyli - Blondi bał się autka - pewnie nie ma najlepszych skojarzeń z tym środkiem lokomocji. Ale juz ekipa jedzie z psiakiem - trzymajmy kciuki.
×
×
  • Create New...