Jump to content
Dogomania

supergoga

Members
  • Posts

    26019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by supergoga

  1. Wiecie, z kolei sam błąd...nie wyklucza serca i dobrej opieki. Skąd ten domek Kasiu - może warto sprawdzić. KOntrola adopcyjna zrobić.
  2. Przelej na moje jak możesz, bo póki co ja płacę za Amanta z własnych - a na razie musimy ten hotel utrzymać. Bardzo bardzo dziekuję!!!
  3. Tak bardzo, bardzo Wam dziękuję. Taka młoda, śliczna sunia. Mam nadzieję, że da sie radę jej pomóc i że znajdzie cudowny dom na zawsze/
  4. Mam pytanie konkretne o Gigusia. Czy nadaje się do domu z 2 dzieci - wiek: rok i 3 lata.
  5. A jak miewa się Tekilka po takiej podrózy dlugiej. Biedulka kochana.
  6. Wszystko wiem. P. Kamila już się skontaktowała z Germaine i wszystko się wyjaśniło. Trzymam kciuki za sunię.
  7. To ja dziękuję. Nie wiem czemu nie miała leków. A książeczkę ma? Bo chyba facet nie zapomniał dać. Dajcie znac jak sunia się miewa po tej drodze.
  8. I jak, jest Goldi. Szukac dla niej opcji z zabraniem z P.
  9. To trzymam kciuki
  10. To jakiś koszmar. Też wtedy bpomogłam tej kobiecie. Nie można jej jakoś "upupić".
  11. Sunia właśnie dojeżdża do Warszawy. Niebawem będzie pod opieką tymczasowych opiekunów. Trochę to zeszło - sama nie wiem dlaczego. Przekazana zostałą koło 7.00 rano.
  12. [quote name='Bolsbokser']gdyby udało się załatwić transport na jutro - najlepiej gdyby przybyła do nas ok. 15-16. Popołudniu,ale żeby jeszcze w miarę widno było. Psy muszą się zapoznać.[/QUOTE] I mamy problem, bo sunia może wyjchac najpóxniej o 7.00 rano od nas. Potem p. Kamila jedzie do pracy i nikt inny nie przekaże psa. Nie ma też gdzie przechować. Czyli obawiam się, że kanał. Jak rozumiem zostaje następny weekend? Oby tylko Dt poczekał na Tekilkę. Biedna suczyna - wszystko pod górkę. Ana - sorry, nie wiedziałam, że teraz transport u Was aktualny.
  13. Nie wiem - czy załatwiać to na jutro. Pewnie nic z tego nie wyjdzie. Co za pech.
  14. Suniek ma juz ogłoszenia: [URL]http://www.allegro.pl/item932706028_molly_przeszla_tragedie_teraz_zdrowa_szuka_domu.html[/URL] I jeszcze na: alegratka kupsprzedaj cafeanimal eurocity strona Fundacji. Wszędzie jako Molly - bowiem tak na naszej stronie pisaliśmy - prosząc o wsparcie na jej leczenie - i nie chciałam teraz robić zamieszania. Wstawiłam też o niej wieści w naszych aktualnościach.
  15. Czekam na decyzje pani Tekilkowej. Bo jak rozumiem, jutro odpada? Nie będzie miał kto odebrac suni, gdyby p. Kamila się zgodziła jednak przekazać sunię temu panu, mimo wszystko.
  16. To Pani Kamila wie, ale telefon przekażę. Po prostu Pan transportowy bardzo Ją zniechęcił, załamał trochę. Nie dziwię się. Mnie też. Taka bezduszność.
  17. Wie, bo przy tnansporcie Pli u mnie w domu był i kase dostał. W piątek pisał do mnie, że przyjedzie w sobotę z fakturami za paliwo (zalega mi jesczze fakturę na 150 zł Polę - jak nie dostarczy, kolejna kasa na moim koncie do tyłu), ale się nie odezwał, więc myślałam, że przyjedzie w niedziele wieczorem po powrocie z tymi fakturami. Wszystko sie teraz skomplikowało. A na Tekilkę czekał tymczas i bezpieczeństwo.
  18. Mamy zainteresowaną oosbę. Niebawem spotkanie z Bashą. Jesli się sobie spodobają - odwiedze domek z wizyta i zobaczymy. Trzymajcie kciuki.
  19. Pan powiedział, że może jechać jutro o 7.00 rano z sunią. Pani od Tekilki ma wątpliwości, czy ma sunia jechać czy nie. Z kim może się skontaktować tel, żeby dogadać co i jak. Dziewczyny normalnie mnie trafia, ale to był jedyny pomysł transportowy. ten facet wiózł już naszą suke Polę - zajechała bezpiecznie do Wrocławia. Czyli jak się podejmie to wypełni wszystko. Fakt - to człowiek - nie psiarzowy - jedzie dla kasy. Ale czasami ważny efekt. Tylko co dalej? Ma jechac jutro. Mam Pania namówić na transport suczki.
  20. Niestety sunia dzisiaj nie dojedzie. Pan który miał ja wieźć miał przyjechać do mnie po kasę i dac faktury. Nie dotarł. Natomiast rano pojechał po Tekilę, zażądał kasy na miejscu. Pani nie miała i nie dała, więc nie zabrał suczki. Szlag mnie trafia bo mówiłam mu że mam kase dla niego na ten transport. Pani Tekili słusznie zresztą rozżalona - chyba na mnie - wcale się nie dziwię - a teraz facet pisze sms - że przyjedzie dzisiaj po pieniądze i może jchać z Tekilka jutro. Nie wiem, jak będzie. Wiem, że zawiezie bezpiecznie, bo sprawdzony jest, ale decyzja nie zalezy ode mnie. Czekam na wieści.
  21. Ale ja pisałam o de\obermance z tego wątku Gai, nie o boski Tekili. Boksia jedzie do Warszawy - do Was z czego bardzo sie cieszę!!!
  22. Czako juz od wczoraj na allegro, na alegratce, na stronie Fundacji. Jeszcze wstawię chłopaka na kupsprzedaj, cafeanimal i eurocity. Jesli ktoś może pomóc, byłoby super. A najlepiej, gdyby się dom tymczasowy znalazł. kasia - czy przy spacerowej okazji dałoby się sprawdzić, jak reaguje na koty?
  23. Tak, tak. Nie wiem jak dziękować mam za Waszą pomoc - o 7.00 rano Tekila wyjeżdża do Warszawy. Wprawdzie transport nie jest tani - 350 zł, ale ważne, aby sunia jak najszybciej dostałą pomoc. Może Gaja, jeśli wieści o jej zachowaniu sie spodobają, znajdzie domek w Niemczech, przez zaprzyjaźnioną Fundację. Za kilka dni tez się dowiem, czy któraś z małych suczek się spodoba - jest właśnie pokazywana. Ale Tekila była najważniejsza. Bardzo, bardzo się cieszę.
  24. Okazuje się że wcale tak z nim źle nie jest. trochę konsekwencji - i bardzo się zmienia. TYlko fakt - to nie zabawka. Tylko sznup całą mordą. Hotel ma opłacony do 24.02. czyli do środy. Nie ma żadnych innych ofert niestety. Ja zpłacę w środę do końca m-ca. Póxniej rzecz jasna też - bo przecież nie będziemy go tak przenosić z miejsca na miejsce. Boję się tylko żeby tam nie został, jak Tina i Nefi.
×
×
  • Create New...