Jump to content
Dogomania

supergoga

Members
  • Posts

    26019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by supergoga

  1. Awa została u swojej poprzedniej właścicielki, a p. Agata z Mamą chodzą z nią na spacery i noszą lepsze jedzenie. Niestety nie jest to szczyt marzeń, bo to kojec i buda. Na zewnątrz. Niestety nic się nie dało znaleźć, a teraz właścicielka już stwierdziła że zostaje.
  2. Myslę, że w Buku na razie nic go nie zagryzie - pojechał bari i jest wolny kojec. Miał być remontowany, ale trudno. Jeszcze porozmawiam z Kariną w hotelu, czy ma cos osobnego. I z Pawłem. Aneta - błagamy - zrób to zdjęcie dla Malawaszki - kilka zdjęć. Na spacerze, gdzieś na dworze. Inaczej nie damy rady. Prosimy!!!
  3. Niestety - Amant ma czas tylko do piątku - sprawy domowe Anety sie skomplikowały. Nie wierzę niestety, że do tego czasu znajde mu dom. Amant musi wrócić do przytuliska. Nie widze innej rady. Nawet jak zawiozę go do hotelu - to opcja domowa Kariny odpada. Tam sa psy. Zostaje kojec w stajni - wszędzie psy - będzie szczekał i się stresował. Nie zna ich. Drugi hotel, jeszcze gorszy - klatki siatkowe psy się widzą. Taki piekny pies - i nie mam pomysłu.
  4. Tymonek ma kolegę - nie będzie się nudził. Ale to o ile pamiętam staruszek. Trzymajcie się psiaki.
  5. Murzynek - Tyomn juz we własnym domku. I ma na imie - TYMON. Właśnie dostałam zdjęcia: [URL=http://img168.imageshack.us/i/pict0698g.jpg/][IMG]http://img168.imageshack.us/img168/1540/pict0698g.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img4.imageshack.us/i/pict0694b.jpg/][IMG]http://img4.imageshack.us/img4/9237/pict0694b.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img189.imageshack.us/i/pict0696m.jpg/][IMG]http://img189.imageshack.us/img189/4366/pict0696m.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img222.imageshack.us/i/pict0695k.jpg/][IMG]http://img222.imageshack.us/img222/6089/pict0695k.jpg[/IMG][/URL] Bardzo się cieszę. Tymon też zadowolony chyba. Ma eleganckie miseczki na stojaku. Czekamy na dalsze wieści.
  6. TYlko cosik wolno się znajduja. A moja pupilka jest...Lawinia, mała i taka mało oryginalna, ale ma to coś.
  7. A ja zapraszam na bazarek z długopisami - cegiełkami Fundacji!!! Może jakiś banerek z nimi? Tylko ja znów nie umiem.
  8. Dzięki. Agnieszka to wspaniała dziewczyna - skontaktuję się z Nia. Postaram się wesprzeć, bo wiem co czuje.
  9. Dzięki wielkie Lilmo. Może ktoś nam pomoże z bazarkiem dla suni. Ja na dzisiaj nie dam juz rady. Mam tyły w pracy, a właśnie wystawiam bazarek z super krawatami dla TZ-ów. I mam książki na Allegro na fundacyjnej stronie do wtawiania. Do tego - tyły w pracy przez to wszystko. Jak nikt nie pomoże, to w weekend mogę się zabrać. Lilmo, jesteś kochana!
  10. Dziękuję za każdą pomoc. Oby się dało jej pomóc.
  11. Mssz meila do Agnieszki, bo na ten co mam - pokzuje mi błąd. A dawno nic o Tobim nie pisała, chciałam zapytać.
  12. Tobi jest od nas, z naszej Fundacji. Musze napisać do Niej, jak się miewa!!! Jaki mały ten świat.
  13. Kola była najgrzeczniejszym z grtzecznych psiaków które wczoraj z nami ruszyły po nowe zycie. Przytulona do moich nóg, na grubym, miekkim kocyku leżała z przodu na dole - co jakis czas podnosiła głowe i lizała moją rękę i dalej spała. Na spacerku posiusiała sobie i do auta - brzydko i zimno. A transporterku grzecznie się poożyła - ale widac była, że ogromnie jest wystraszona, patrzyła na mnie pytając, co jej robie i za co. Szkoda, że nie znam psiego języka, że nie umiem wytłumaczyć, że to na chwile, że będzie tylko dobrze. Serce bolało na widok tej drobinki. Ale wiem, że jest w delikatnych i dobrych rękach. Wszelkie wieści będę zaraz umieszczać. Gosiu - Mateuszu - OGROMNE PODZIEKOWANIA. A my - przenosimy się na wątek 3 małych suczek, dobermanki i boksi - kolejne biedy.
  14. Przydałyby sie nowe lepsze fotki. Ta tamtych sunia taka zmarnowana, chuda i biedna. Zabiorę się za ogłoszenia. Kasiu - jeśli uda się machnąć ekstra foty do ogłoszeń wyślij mi też meilem. Niestety - na razie muszę dac sobie spokój z dogomanią - czas i cierpliwość na to co się dzieje - nie pozwala na nic więcej. raz na jakiś czas uaktualnie i tyle. Może bazarek - bo jutro odbieram faktury za psy - ale nie wiem, dlaczego nad tym nikt nie panuje!!!
  15. To na razie wstawię wiadomość: Wczoraj przyjechał do mnie Precel. Zostałam poproszona o informowanie państwa jak się czuje Precelek. Pani Joanna Kociołko podała mi link na forum Dogomanii i tam będę pisać na temat Precla ale jeśli będą państwo chcieli będziemy pisać też na ten e-mail :) Precelek niedawno wrócił ze spacerku. Czuje się dobrze, jego relacje z naszym kotem tez są dobre, choć kot patrzy na niego [I]z góry[/I] ;) Precelek jest chętny do zabawy, zaczepia kota i każde napotkane psy na spacerach ;) Zapoznał się z psem znajomej (z którym przyjaźnił się nasz poprzedni psiak) i dobrze się dogadują :) Chodzimy razem na wieczorne spacery. Teraz właśnie śpi na siedzeniu obok mojej córki :) Jest przemiłym psiakiem i cieszę się, że trafił do nas :) Pani zarejestrowała się na dogomanii, i czeka na link aktywacyjny. Tylko jeśli dogo będzie nadal działąo tak jak teraz, to niestety nie wystarczy cierpliwości żeby aktywnie tu działać. Ja niestety powoli sie z niego wyłączam. Zaglądam raz dziennie - staram się uzupełnić wieści. Nie mam czasu ani nerwów tu tkwić. Nie rozumiem, dlaczego Administrator nad tym nie panuje!!!
  16. Tekila jest do tego młoda, łagodna - a ja najbardziej boje się, żeby nie spotkało jej coś złego ze strony innych domowych zdrowych zwierzaków. Gdzie szukac pomocy dla Tekili!!!
  17. Psiaki zajechały szczęśliwie, my też. Bari bardzo grzecznie siedział a tyłu za siatką. Nawet nie szczekał. Na miejscu czekalismy troche, to z Pawłem pospacerował. Potem troche nie chciał wejść do przeznaczonego dla siebie transportera, ale Paweł mu pomógł. Psiak grzecznie soie połozył i wtedy ja wysiadłam.. Ten obrazek pozostanie w moim sercu. Duzy otwarty samochód, hałas, psiaki paraduje - wsiadają, rozmowy - zza krat kontenerka patrzy leżący Bari, a przen nim stoi Paweł - i tak w siebie wpatrzeni. A mówią, że mężczyźni to twardziele. Nasz Paweł tez tak uważa. Ale ja wiem. Poszłam pobeczek z boku. Jak tylko będą wieści o Barusiu - damy znać.
  18. Przykro bardzo.Że przez 1 dzień rana pogryzienia spowodowała takie efekty. Az trudno wierzyć. Przepraszam, za skrzynke zapchaną i telefon. Byliśmy w Niemczech z psami, które jechały do domu. Boże, kacper. Tak mi smutno. A ten domek - jakos mi się skojarzyło, czy tam nie mieszka niewidomy Tobi?
  19. Margo, nie wiem, jak Wam dziękować za tą transportową pomoc. Bez Ciebie nie dałabym nigdy rady. A tak tyle psiaków bezpiecznych. Martweie się o Joo - napisz proszę meila, co się dzieje. Ona też niemłoda. A przecież także nam bliska. Zmieniam tytuł i w takim razie robimy dla Szymka ogłoszenia. Tylko napisz proszę na jaki wiek oceniła go wetka. I jak się da, na fotki czekamy!!! Buziaki przesyłamy ogromne.
  20. Margo - cieszę się, że mogłam wreczcie osobiście Cię poznać, szkoda tylko, że tak mało było czasu. W aucie juz czekała Kola, i trasa niełatwa przed nami. Murzynek bardzo grezecznie prtzebył podróz, leżąć lub siedząc, naprzemiennie - na tylnym siedzieniu między Iwona i Pawłem. TYlko pod koniec raz zdarzyło sie lekko zwrócic, prawie do naszej torby z jedzeniem - było atrakcyjnie i wesoło. Bardzo grzecznie wszedł do przygotowanego dla siebie sporego transporterka. Wycałowałam pysio Murzynkowe i sama miałam łzy w oczach. Zdjęcia z psiaków na niemieckiej ziemi wstawię za chwilę. Państwo czekający na Murzynka - Tymonka (Mudźinka hihihi) to dentyści. Juz się nie mogli na niego nacieszyć. Obiecane mam wieści, jak tylko otrzymam, zaraz napiszę. A teraz szukamy domu dla Szymka!!! Żeby nam się nie zasiedział.
  21. Mam nadzieję, że Anecie sie uda takie zrobić. On jak się ustawi to jest grzeczny, ale musk być sam, bez innych zwierzaków wtedy.
  22. Jeżyk pojechał do domku. Pani która przywiozła Jeżyka - znalazła go - dzisiaj zabrała go do domu. Mysl o maluchu w budzie - zima - nie dawała spokoju. Jeżyku, prosze - bądź miły i grzeczny!!! Zdejmujemy z ogłoszeń
  23. My nie bęziemy spać, właśnie będziemy w drodze do Buku po Bariego i Murzynka który tam dotrze. A na Znajdka (Margo zmieni imie chyba) czeka już wetka na dobry początek naszej "współpracy", Wiecie, nie opuszcza mnie taka myśl, że on znajdzie własny domek.
  24. Soema, pomóż - bo z boksią totalna cisza!!!
  25. To ta klinika. Nieduża, trzeba powoli jechać żeby nie przeoczyc, ale szyld jest i taki lekko w dół zjazd na parking pod klinika. Małgosiu, na Twoje imię i nazwisko sunia zostanie wydana, rozmawiałam. A ja w poniedziałek odbiorę fakturę - za Amanta i Molly - i juz się boję!!!
×
×
  • Create New...