Jump to content
Dogomania

supergoga

Members
  • Posts

    26019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by supergoga

  1. Ja mogę go wziąć do nas do hotelu. Myślałam nawet, że TZ go przywiezie bo jest w Łodzi, ale nie da rady, bo jedzie jutro późno do Poznania, a do hotelu można przywieźć psa do 20.00 - Darek będzie znacznie później. Kto może przywieźć Lorda do Poznania? I kto pomoże z kasą?
  2. Obrodziło w kluseczki - niestety. Ja tylko się zastanawiam, kiedy i do nas trafią. Na razie w domku koczuje mały kić - też od oseska praktycznie - i wzbudza niezdrowe emocje w naszej Lagunce. Chyba sobie kupie ochronniki słuchu - od tego jęku i ryku!!!
  3. Piekna jest Maskocia. Taka szczęśliwa i bezpieczna - miała farta - ot i tyle!!! Trafiła na swej drodze na Anioły - i teraz MA!!!!
  4. Nikt nie zagląda do psiaka, same z Karilka nie pomożemy mu. W schronisku - zniknie!!!
  5. Niestety o sporych - w granicach 20 zł (jeszcze nie negocjowałam, bo i tak nie miałam innego wyjścia).
  6. Birka coraz pewniejsza, tylko jeszcze taka chudzinka. A ja już myslę nad ściągnięciem jeszcze 1 psiaka Lorda z Łodzi. Ma czas do wtorku, a jest skrajnie wygłodzony i wychudzony. W schronisku w Łodzi rozszarpią go na strzepy. Ufff, tylko skąd na nie brać środki, tego nie wiem. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/193231-Pomocy!-Skrajnie-zaniedbany-pies-skazany-na-tułaczkę!-przepiękny-LORD-błaga-o-DT!?p=15434962#post15434962[/URL]
  7. I co z nim zrobić. Chyba trzeba by go podleczyć najpierw. Od wczoraj w hotelu w Poznaniu mamy Misia. Nie wiem czy damy radę jeszcze jego utrzymać bez żadnej pomocy z zewnątrz. Może gdy się go pokaże w ogłoszeniach znajdzie sie domek. Może przez inne zaprzyjaźnione Fundacje. Ale musimy mieć czas. Czy ktoś może jeszcze pomóc? Wtorek blisko.
  8. Dziękuję Wam za pomizianie i obfocenie psiaka. Tyle złego go spotkało. Nie damy mu zginąć marnie - bardzo, bardzo Wam dziękuję!!!
  9. Nie pojdzie do schronu. Nie damy go. Ale musimy mu poszukać domku. Cudny jest. Pojadę do niego w przyszłym tygodniu. Taki mały psiak.
  10. Jakie super zdjęcia i felieton - rewelacja. I Bryza świetna modelka. Miny stroi, jak się patrzy. Jak pomyśle, gdzie trafiła i gdzie jest teraz - to tylko moge chylić czoła i dziękować Wam wszystkim za pomoc i za dom!!! DZIĘKUJĘ!
  11. Dzięki, że jesteście. Biedak chyba nie wie co się stało.
  12. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/193341-Mały-Misiu-po-śmierci-swojej-Pani-czy-wróci-do-schroniska?p=15428300#post15428300[/URL] To wątek Misia. Bardzo proszę, jeśli odwiedzacie Birkę - pogłaszczcie, pomiziajcie choc odrobinkę osieroconego małego Misia. A może załapie się na kilka fotek - bo ja zrobię dopiero w przyszłym tygodniu - teraz nie mam jak dojechać do hotelu - TZ wyjeżdża. Czekam na fotki od Pana Andrzeja z hoteliku, ale może jeszcze. ]Birka - nie pogniewasz się???:shake:
  13. Historia smutna, ale niestety samo życie. 1,5 roku temu schronisko poznańskie wydało do adopcji rocznego, niedużego kundelka pani...dobiegającej do 90-tki. Niby super - bo psiak opuścił schron i znalazł dom, tyle, że można było przewidzieć jak to się skończy. Pani zmarła kilka dni temu. Niewiele ponad 3 - letni Misio został sam w pustym mieszkaniu. NIkt z rodziny go nie chce i dostał czas do dzisiaj na opuszczenie mieszkania lub powrót do schroniska. Kilka dni spędził w mieszkaniu samotnie, wyprowadzany przez litującą się nad zwierzakiem sąsiadkę. Już raz w schronisku był - nie mogłam pozwolić, aby tam wrócił. Mimo braku środków - psiak dzisiaj pojechał do hotelu w Szczepankowie. Mały, biało - czarny piesek - zagubiony i samotny. Nic nie rozumie, a jest łagodny i przemiły. Bardzo potrzebuje domu, a my pomocy w jego szukaniu, w opłacaniu hoteliku. Tak mi żal malucha. Czekam na zdjęcia - jak będą zaraz wstawię. Postaram się też podjechać do niego. Tyle, że w weekend nie dam rady sama - jestem bez auta i bez TZ-a. POprosze może odwiedzających Birkę o wygłaskanie Misia. Misiu, osierocony kundelek prosi o dom. Wszelka pomoc dla małego Misia prosimy kierować na konto Fundacji: [B][FONT=Times New Roman]Fundacja dla Zwierząt Animalia[/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman]Ul. Polanka 35/11[/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman]61-131 Poznań[/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman]Konto bankowe:[/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman]Nordea Bank Polska S.A. Oddział POB Poznań I[/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman]53 1440 1286 0000 0000 0453 3704[/FONT][/B] z dopiskiem w tytule - dla psa Misia (czasami są też kotki o takim imieniu). Z góry bardzo, bardzo dziękuję za każą pomoc!:oops:
  14. Birka ma fundacyjnego - Animaliowego kolegę małego Misia. Dzisiaj dotarł do hotelu po śmierci swojej Pani. Zaraz zrobię mu wątek - i pozwolę sobie zaprosić Was do niego - taka bieda!!! Jak odwiedzę psiaki - to i Birke wymiętolę!!!
  15. A może fotki jakieś. Gdyby miał zginąć w boksie schroniska, może by go do hoteliku dać. Mamy w Poznaniu, ale nie ma jak przywieźć.
  16. Jakby u dobrej, to super. Ale niepokoje się jakoś dziwnie!
  17. Przed chwila dostałam telefon od opiekunki Amanta ze Szczecina. Ot - podziałało przekazanie sprawy do Prawnika - bardzo dziękuje Pani Adwokat za pomoc. Amant wysunał się z obroży na koniec sierpnia ponoć i uciekł. Pani z synem, jak twierdzi, wieszała ogłoszenia, które były zrywane. Była także w schronisku, ale nie wiem w którym i czy został jakiś ślad. Mam numer telefonu - LAZY - czy dasz radę umówić się jeszcze raz i porozmawiać - Pani twierdzi że ma ograniczony dostęp do internetu i nie da rady wysyłać ogłoszeń: do schronisk, leczn ic wet. itp - ze zdjęciem psa. Może ktos mógłby pomóc Amantowi, w przesłaniu jego zdjęć. Ja nie znam adresów lecznic i nie wiem gdzie są schroniska. Chyba że ktoś mógłby mi przesłać jakieś namiary. Amant miał na szyi czerwona chusteczkę. To charakterystyczny znak. A jeszcze...czarny scenariusz - kto prowadzi sprzątanie ulic, w przypadku potrąconych, nieżywych zwierząt - warto zadzwonić i zapytać. Bardzo się martwię.
  18. TUKAN za Tęczowym Mostem - nie udało się nam go uratować. Pewnie gdyby był z mamą??? Nagle w ciągu dosłownie 3 godzin stan się pogorszył i w gabinecie wet. ratowany - umarł. [!] [!] [!] Tora i Toster mają się dobrze - są już w domach tymczasowych. Tosterek troszkę chorował, nie akceptował podawanego mleka dla kociaków. Po zmianie diety - wydobrzał. Teddy - u nas w DT - czeka na dom. Jest wesoły, radosny, tylko niejadek, trzeba go pilnować, żeby jadł grzecznie. Za to pierwszy do zabawy, a mruczy jak traktor. [URL=http://img28.imageshack.us/i/38667501.jpg/][IMG]http://img28.imageshack.us/img28/4317/38667501.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img842.imageshack.us/i/32599270.jpg/][IMG]http://img842.imageshack.us/img842/6927/32599270.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img205.imageshack.us/i/70998158.jpg/][IMG]http://img205.imageshack.us/img205/2065/70998158.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img826.imageshack.us/i/98897509.jpg/][IMG]http://img826.imageshack.us/img826/5225/98897509.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img837.imageshack.us/i/52516184.jpg/][IMG]http://img837.imageshack.us/img837/4362/52516184.jpg[/IMG][/URL] Teddy szuka najlepszego domku, jest naprawdę kochany.
  19. Dzwonił do mnie Pan Andrzej z hoteliku, w innej sprawie, ale oczywiście poinformował mnie, że Birka ma sie dobrze. Może uda mi się też do niej zajrzeć, odwiedzić. Nie moge zapomniec jej przestraszonych ślepków. A jest taka piekna.
  20. A są może jego zdjęcia. Gdybym nie miała kociaka na tymczasie to bym pomyślała, choc z suką moja trudna sprawa. Ale szybko domek by znalazł. Tylko fotki potrzebne. Schorn go zniszczy, jeśli przezyje.
  21. Ja też mam foteczki Rexiunia i kotków - wstawię jak tylko TZ przegra z aparatu. Odbyłam przemiłe spotkanko z cioką Wiselą. zAŁOWAŁAM, ŻE TYLKO JEDNO, ALE NIESTTEY BYŁAM ZALEŻNA OD MOICH KOLEGÓW Z PRACY, BO TO BYŁ JEDNAK WYJAZD PSEUDO- ALE SŁUZBOWY. No i nawet po powrocie pisać nie umiem, capsem piszę... BYło super, poznałam zwierzaki osobiście. Ciotka jest super do pogwarek, a ponieważ Sandomierz i okolice oraz mpój ukochany Kazimierz Dolny - przyciągają, planuję już wyjazd z córeczką - tylko musimy znaleźć domek dla małego naszego kociaka Teddyego. Ciociu, zobaczymy się jeszcze na pewno.
  22. Kociaki w domach tymczasowych i stałych: TORA - pojechałą do domu - czekam na wieści jak się miewa TOSTER - pojechał do domu, troszkę było problemów z kupkaniem i oczkami, ale ostatnio ponoc lepiej, czekam na wieści bieżące TUKAN - maleństwo na tymczasie - Magda dba bardzo, bo maleńki najbardziej potrzebuje pomocy, ale walczymy TEDDY - na tymczasie u mnie, właściwie u mojej Agi. Rosnie, dbamy i szukamy domów. Po południu zdjęcia.
  23. Ja właśnie po powrocie wczoraj z wyjkazdu słuzbowego, przed chwilą dowiedziałam się, że sunie są już zaklepane, mają domki i jutro do nich jadą. Jedna mała troszkę chorowała, ale już została poddana opiece weta i jest dobrze. Mam nadzieję, że będę mogła dać znać, jak się mają w nowych miejscach.
  24. Ufff, też się cieszę bardzo. teraz tylko super domku szukamy.
  25. O ile pamiętam domek znalazła Magdola - to są osoby znajome. Ręczyła, że dobry domek.
×
×
  • Create New...