Jump to content
Dogomania

supergoga

Members
  • Posts

    26019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by supergoga

  1. Na razie nic nie rób. Oczy - może być zapalenie spojówek - z brudu w którym żyła. Może dajmy jej jeszcze z 2 dni i pojedziemy do weta. Piekne zdjęcie!
  2. [quote name='Boogie']Wczoraj mówiłaś, że żadnych szczeniaków nie przyjmujemy :eviltong: Ładne chociaż?[/QUOTE] No nie przyjmuję, bo nie mam gdzie. TYlko wystawiam i porobię ogłoszenia. Małe już w Poznaniu. Jak cos znajde im to super, jak nie - trudno. Nie zbawię całego świata.
  3. [quote name='Boogie']Byle nie rano, a później to obojetnie. O Kubusie dzwonią tylko ankiet nie odsyłają...[/QUOTE] Nam obojętnie, to Ty podaj o której będziesz.
  4. To zostały 3. A ja zakładam za chwilę nowy wątek z 5 małych kudłatych dzieciaków. Kolejne.
  5. No się dziwie, że Kubusi nikt nie chce, dla mnie njajfajniejsza. Boogie, o której w sobotę w lecznicy się spotykamy?
  6. Oooo nie!!!! Tak tracimy wszystkie tymczasy. Znajdziemy jej kochający domek. Musimy
  7. Moja kochana malutka sunieczka zakleszczona. Olu, dziękuję za ten tymczasik. Jak widze, jak się w Ciebie wpatruję - serce pęka - ileż ona musiała przeżyć. Oby znalazła kochający super domek. Może ktoś nam pomoże go poszukać?
  8. A to - czekamy w poczekalni. Mila- Łania grzeczna - tylko wyraxnie nie lubi jak spi lub lezy - gdy inny pies włazi na nia luib depcze po ogonie: warknęła na jack russela w poczekalni i na Havanke w domu - ot ostrzeżenie, że prosi o spokój. Ola obsewuje mała, jak coś Ja zaniepokoi zrobimy badania krwi, ale mam nadzieje, że nie będzie konieczne. Siedzimy i czekamy: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/7/wet1d.jpg/][IMG]http://img7.imageshack.us/img7/7649/wet1d.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/191/wet2.jpg/][IMG]http://img191.imageshack.us/img191/8426/wet2.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/819/wet3.jpg/][IMG]http://img819.imageshack.us/img819/5724/wet3.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/577/wet4.jpg/][IMG]http://img577.imageshack.us/img577/3809/wet4.jpg[/IMG][/URL] Widać po kąpieli jaka podkasana, chuda jest sunia. Waży 14 kg. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/651/wet5.jpg/][IMG]http://img651.imageshack.us/img651/9357/wet5.jpg[/IMG][/URL] Mam nadzieje, że Ola zrobi kilka lepszych zdjęć. I prosimy i wydarzenie na FB - sunia koniecznie musi znaleźć domek. Ona jest z serii tych, które będą za swoim człowiekiem chodzić jak cień - niech się nie przywiążuje za bardzo, bo wówczas oddanie odczuje jak odrzucenie - kolejne. Może nie jest ładna - ale ma wielkie serce i tyle do dania... tyle uczuć.
  9. Kasia nie może z wielu względów wziąć samca. Mała - Pixie, Dixie (nie wiemy jeszcze) - została dzisiaj zawieziona przez Anetę z moim małym udziałem jako trzymacza do domku tymczasowego. A Łania, czyli Mila - jest u Oli. Mam nadzieję, że coś więcej Ola o niej napisze, ale skoro tak mało pisze, znaczy, że nie polubiła Mili-Łani, że nie pasuje - ...będę zabierać? Oj oj :placz::placz::placz: A ona sama słodycz jest, zestresowana i potwornie chuda. Teraz szczegóły - wczoraj Mila (bo takie imię ma sunia) przyjechała do Poznania. brudna, wychudzona, karmiona tak, że widok pokarmu jaki zjadła ( a w aucie moglismy się przekonać :cool3:) nas powalił. Całą drogę jechała wtulona na moich kolanach. A tu właśnie moja Aga przynosi małą, bo na smyczy bała się iść [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/89/milawstudnicy.jpg/][IMG]http://img89.imageshack.us/img89/4355/milawstudnicy.jpg[/IMG][/URL] Pierwsze kroki - gabinet wet. Szok :crazyeye: ponad 15 kleszcze w róznych stadiach żarło małą. Była wycieńczona nimi chyba. Wyciąganie, wyszukiwanie trochę trwało. Mam nadzieję, że wszystkie choć w tym futerku, brudnym i złachmanionym mogłam przeoczyć. Potem, za zgodą wetek - dziękujemy! poszlismy na zaplecze wykąpać sunię. Pomagał mi TZ i bardzo dzielnie Ola - tkóra akurat przyjechała z Havaną, a dziewuszki mogły sie zapoznać. Mila - Łania mydlenie znosiła jakoś, gorzej z prysznicem - koniecznie chciała wyjść, ale tu wujaszek wykazał się moca i darem "przekonywania" i Mila została w wannie. Na drugim zdjęciu, z góry - widać jak chuda jest Mila. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/5/kapiel1f.jpg/][IMG]http://img5.imageshack.us/img5/949/kapiel1f.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/24/kpiel2r.jpg/][IMG]http://img24.imageshack.us/img24/9305/kpiel2r.jpg[/IMG][/URL] Zdjęcia suni nie są piękne, bo była w potwornym stresie, zmęczona a po kąpieli - mokra całkiem. Zaraz wstawię jeszcze kiulka mokrych fotek. A teraz: Sunia przybłąkała się we wrześniu ubiegłego roku. Zaopiekowała się nią Pani, która wówczas pracowała w pensjonacie prowadząc stajnie. Miała swojego psa dobermana, który jakos tolerował Milę, choć bez szczególnej rewelacji. Z tego względu Mila (takie dostała wtedy imię) została zaszczepiona p. wścieklixnie (tylko) oraz... wysterylizowana. Ma książeczkę zdrowia. Niestety jej opiekunka musiala zmienic pracę i razem z własnym psem wyjechała. Tam już nie miała mozliwości zabrać suni - do małego pokoiku - bała się zostawiac psy na małej powierzchni sporo czasem bez opieki. Od tego czasu niestety opieka nad sunią była przypadkowa, nikt nie dbał...i stąd decyzja jej zabrania, której nie żałuję.
  10. Popłakałam się - Maskoteczka - nasza kochana. Ale życie z Margo miała jak w bajce. Dobrze, że jest u Ciebie, a nie cierpi i nie choruje gdzieś bezdomna i samotna. Margo - nasza Dobra Duszo - trzymamy kciuki.
  11. Wieści od suni, tak się cieszę!!! Ma nowe imię Flicka i wreszcie jest bezpieczna. Flicka jest cudowna, grzeczna jak jesteśmy zajęci, wesoła jak jest czas zabawy. Kinga jest w niej tak zakochana, że boję się, że ją zepsuje: Flicka wyprowadza Kingę na spacer ;), szaleje z nią trochę za bardzo, dobrze, że psina taka grzeczna, bo byłoby to chyba niebezpieczne. Z jedzeniem różnie, czasem zje całą miskę czasem nie tknie (nadal mieszam pół na pół). Bardzo za to głodnie spogląda na jedzących ludzi... Nie umiem jej na razie oduczyć zjadania różnych rzeczy na spacerze. Z nogą lepiej, coraz rzadziej unosi ją przy bieganiu. Na początku przyszłego tygodnia będziemy na szczepieniu, to obejrzy ja weterynarz. No i sama sunia [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/705/flicka1c.jpg/][IMG]http://img705.imageshack.us/img705/4755/flicka1c.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/714/flicka2z.jpg/][IMG]http://img714.imageshack.us/img714/3808/flicka2z.jpg[/IMG][/URL]
  12. Roki bał się obcych ludzi, ja wiem dlaczego, ale nie o to chodzi. Jak jeździłam częściej - to go karmiłam i już się nie bał. A Pawła kocha.
  13. Obawiam się że nie wystarczy KMK. Potrzebny wet lub środek uspokajający mocny, żeby dojechał.
  14. Łagodna, kocha dzieci, malutka. Mam 2 zdjęcia ale z komórki, słabe są.
  15. Nie wiem, chyba że Kasia coś słyszała.
  16. Jeśli psiaki urodziły się 15.06 to moim zdaniem na adopcję są za małe. Mają niewiele ponad 3 tygodnie. Muszą być z matką. Czy towarzystwo jest odrobaczone. Mały na bank chyba ma przepukline pepkową - można pokazać wetowi, można masowanie próbować wprowadzic do środka. Często obywa się bez zabiegów wet. Sporo szczeniąt ma takie przepukliny - powstaja przy porodzie, ale z początku może ich nie być widać. Maluszki powinny iść do domu po pierwszym szczepieniu dopiero, inaczej są w niebezpieczeństwie. Jeszcze mam pytanie, bo chyba przegapiłam - ile jest psiaków a ile sunieczek. I w jakim mieście
  17. Czy nie ma jakieś mozliwości żeby ukarać właściciela za puszczanie psów samopas i nie odbieranie. To jakis koszmar.
  18. Niestety z tymczasu nici - na razie nie mamy koncepcji gdzie ją wstawić.
  19. Za chwile jade po Łanię - Milę . Już zamówiona wizyta w gabinecie wet. i kapiel.
  20. Sari nawet nie przeszła na drugą stronę w dogomanii, a co dopiero mówić o domu - nikt nie pyta, a tak jak pisze WMNN - sunia jest rewelacyjna. Psychicznie świetna.
  21. Czesio to taki typowy dzieciak, zaczepia do zabaw, czasem złapie za rękaw żeby uwagę zwrócić. A że duży - to i dom z dziećmi raczej by odpadał. Ale to taki młodziak.
  22. Mam miejsce w hotelu i sponsora dla leosia, tylko jak go przewieźć?
  23. Luca nadal bez domu. Jutro pogadamy o sesji zdjęciowej. Taka młoda, piękna, wychowywana i szkolona sunia - i nic...
  24. Kto przygarnie starszą Śliweczkę po wypadku i po przejściach. Czy nie zasłużuła sobie na spokój i dom na resztę życia.
×
×
  • Create New...