Jump to content
Dogomania

supergoga

Members
  • Posts

    26019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by supergoga

  1. Tytuł zmieniałam, widać w I poście, nie wiem, dlaczego nie zmienił się ogólnie, to juz nie pierwszy raz. Musze chyba zgłosić.
  2. Puszczyk - sowa - przekazany Malawaszce. SkarpetKa dała w tym temacie głos sms-em.
  3. [B]Erlichioza[/B] Erlichioza to choroba psów wywoływana przez riketsje z rodzaju Ehrlichia (są to bakterie). Jest dość rzadko diagnozowana, lecz nie znaczy to, że nie występuje często. Riketsje powodują zmiany we krwi zarażonego zwierzęcia, bowiem bytują w monocytach, granulocytach oraz płytkach krwi. Bakterie te uszkadzają też układ odpornościowy. U młodych zwierząt oraz u niektórych ras (np. owczarków niemieckich) erlichioza może przebiegać wyjątkowo ciężko. Choroba ta przenoszona jest przez [URL="http://www.vetopedia.pl/article26-1-Kleszcze.html"][B][COLOR=#1152a7]kleszcze[/COLOR][/B][/URL] (możliwe jest także zarażenie przez zakażone igły lub transfuzję). Może występować w postaci ostrej (śmierć następuje wtedy bardzo szybko) oraz przewlekłej. [B]Objawy[/B] Pierwsze symptomy obserwuje się zazwyczaj ok. 7 dni od zarażenia. Należą do nich: - gorączka - apatia - osłabienie - wymioty - biegunka - utrata apetytu - bóle mięśni i stawów (zapalenie stawów) - drżenie ciała - zmiany na wargach i pysku (przypominają opryszczkę) - krwawienia z błon śluzowych, nosa i oczu - zmętnienie rogówki oka - wybroczyny podskórne - powiększone węzły chłonne oraz śledziona - zapalenie nerek i płuc - porażenia nerwowe - uszkodzenia szpiku kostnego - często spadek wagi ciała [B]Leczenie[/B] W terapii erlichiozy stosuje się antybiotyki z grupy tetracyklin. Leczenie powinno trwać ok. 2-3 tygodni. Lekarz weterynarii podaje również witaminy oraz środki przeciwzapalne. W przypadku postaci ostrej konieczne jest przeprowadzenie transfuzji krwi, a także podawanie preparatów krwiotwórczych. To tyle internetowe wieści. teraz od wetki: na szczęście u Łani - Mili to początek choroby, nie jest forma ostra i mamy nadzieje, że uda się ja szybko w miarę wyleczyć. Nie doszło do zmian wymagających na dzisiaj kroiplówek, transfuzji itp. Mała dostała 4 opakowania antybiotyku i sterydy. W poniedziałek badanie krwi kolejne. Jeśli chodzi o trzustkę, wątrobe - wyniki dobre. Ale rokowania zawsze są ostrożne. Jak dobrze że przyjechała z nami - co by się z nią stało, gdyby została. Ola i Hubert - wielkie dzięki za opiekę nad chorą sunią.
  4. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/38/dscn0731q.jpg/][IMG]http://img38.imageshack.us/img38/728/dscn0731q.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/809/dscn0732j.jpg/][IMG]http://img809.imageshack.us/img809/641/dscn0732j.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/228/dscn0733l.jpg/][IMG]http://img228.imageshack.us/img228/7201/dscn0733l.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/560/dscn0734v.jpg/][IMG]http://img560.imageshack.us/img560/2280/dscn0734v.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/651/dscn0735e.jpg/][IMG]http://img651.imageshack.us/img651/5576/dscn0735e.jpg[/IMG][/URL]
  5. A to obiecane fotki, cudne - Piracika - Farusia [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/838/dscn0675tn.jpg/][IMG]http://img838.imageshack.us/img838/1503/dscn0675tn.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/830/dscn0688m.jpg/][IMG]http://img830.imageshack.us/img830/7486/dscn0688m.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/692/dscn0728u.jpg/][IMG]http://img692.imageshack.us/img692/5101/dscn0728u.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/546/dscn0729pc.jpg/][IMG]http://img546.imageshack.us/img546/683/dscn0729pc.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/830/dscn0730r.jpg/][IMG]http://img830.imageshack.us/img830/5924/dscn0730r.jpg[/IMG][/URL]
  6. Ja się obawiam że nie...skąd tacy debile się biorą. Biedny keks, szkoda że go znalazł i odebrał z tego schronu. Może znalazłby lepszy.
  7. Jadę dzisiaj do weta, dowiem się jak wyniki. Boję się tych kleszczy, była ich taka ilość. Potworne. Dobrze że nie została dłużej, nie byłoby po co jechać po nią wtedy.
  8. Boogiemu chodzi chyba o naszergo Tytusa, który wrócił z adopcji i jakiś czas był u Niego na tymczasie - sentyment został. Kontakt w sprawie suni - na snuszkak
  9. Wypromujemy maluszka, tylko więcej zdjęć i tak jak mówiłam, płeć imię - to cos wysmyczymy. Śliczny jest
  10. Sandy już bez jajeczek. Jak dojdzie do formy zacznie ćwiczenia z fresbee - Michał stwierdził dzisiaj, że zrobimy z niego latającego psa - ma spore mozliwości i zadatki. Może to jakos go wypromuje.
  11. I ja też. TYm bardziej, że sami przyjęli znalezionego zabłąkanego psiaka, tyle czasu był i nagle zabrakło odrobiny miejca i troche jedzenia dla niego. Wielka miłośc dla psa zamieniona tylko na szeleszczące papierki o właściwym nominale. To porażka. Tak mi go żal. To miły piesek. Chciałabym go zabrac, ale dokąd?
  12. Brawo, dzięki za wieści. To jak, zaczynamy z ogłoszeniami. TYlko by więcej fotek trzeba nam.
  13. Czy Leoś ma książeczkę zdrowia? Czekam na potwierdzenie. Pani sponsorka Leosia potwierdziła wpłatę i obiecała go odwiedzać gdy będzie w Zielonej Górze.
  14. Sonia obiecała że niebawem wstawi
  15. Portoś ponoc pojechał w ten dzień w którym była akcja do kogos na działki. Pani z którą rozmawiałam dzisiaj spróbuje się dowiedzieć do kogo. I gdzie.
  16. Nie chcę komentować, ale Pan prowadzący hotel dla zwierząt wykazał się jak widać wielkim ich miłośnikiem. Mając Toffika kilka miesięcy oddał do schroniska. Cóż rozumiem, zajmował kojec - a to kasa!!!
  17. Dzisiaj potwierdzam hotel i o 8.00 za tydzień w sobotę przyjeżdżamy po Leosia. Trzymajcie kicuki za udana akcje, ale bardziej nawet za dojście psa do formy bo inaczej z adopcji nic nie będzie.
  18. Może reakcja na zmiane jedzenia albo na odrobaczanie - do tego stres dochodzi. Daj znać, czy wyjazd do weta potrzebny, to coś wymyślę.
  19. Ja myślę, że kotki zaczniemy wydawać przynajmniej po szczepieniu. Mozna podac też mój namiar, z konieczności także musiałam się zaznajomic z kocimi zwyczajami i poznać wymogi dla domów. Jedno wiem, właszcza dla tych pseudosyjamków - domy niewychodzące. Na takie kotki może sie połakomic ktos nieodpowiedni. Czy ta rezerwacja to ludzie od ankiety? To ich trzeba sprawdzić, bo tam koty na dworze chodzą - i ktorys z psem w bufdzie mieszka. Musimy tam pojechać.
  20. Kocurek dostał imię Yarpen - jest wspaniały. Lubi bawić się z dziećmi, wieczorami szaleje po domu, biega, skacze wspina sie po zasłonach, ma duzy apetyt. Dzisiaj idzie na szczepienie.
  21. Powinnas go nazwać Pitagoras - przez te trójkątne znaczenie jakos mi się matematycznie kojarzy
  22. Ata ma jedwabista w dotyku sierść, po odpowiedniej pielęgnacji będzie naprawde pieknoscią. Moje ulubione zdjęcie - Ata na cokole [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/39/pomniko.jpg/][IMG]http://img39.imageshack.us/img39/9073/pomniko.jpg[/IMG][/URL] I jeszcze Ata w domu tymczasowym, zdjęcie nierewelacyjne, bo pora ogromnie późna. Ale widać, że już nie jest taka spięta i interesuje się otoczeniem. Nikt nie krzywdzi, głaszczą - jest dobrze! [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/204/dt1r.jpg/][IMG]http://img204.imageshack.us/img204/3053/dt1r.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/232/dt2k.jpg/][IMG]http://img232.imageshack.us/img232/7592/dt2k.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/546/dt3h.jpg/][IMG]http://img546.imageshack.us/img546/3628/dt3h.jpg[/IMG][/URL]
  23. Temat załatwiony dzięki wielkie pomoc Fundacji Głosem Zwierząt - dziękujemy! Niestety tylko 1 psiak został przejęty. Spóźniliśmy się, drugi ponoć został wydany. Psiak, przerazony totalnie - ponoć chłopak o imieniu Rex okazał się...dziewusią. Ciekawy dom, który nawet nie wiem, co ma. Niebawem mała Ata - takie imię dostała, miałaby własne dzieci. Ufff. Mała po odrobaczeniu, odpchleniu - a było z czego - została przewieziona w godzinach raczej wieczornych do tymczasowego domku, zwolnionego przez Frika. Podróż autkiem SkarpetKi - miałyśmy z przerwami na czyszczenie jego wnetrza po obfitych rewelacjach będących efektem choroby lokomocyjnej i stresu. Widać, że rewelacyjnego życia nie miała. Wieści najświeższe - sunia wyraźnie się ożywiła. Wczoraj po naszym odjeździe pochodziła po podwórku, pozwiedzała. Noc przespała na kocyku, czysto i porządnie. A dziisaj od rana nadstawia łebek do głasków, przymila się i próbuje wejść do łóżka. Mieszka w towarzystwie Tobiego - beagla, z którym właśnie została sama w domu na parę godzin i suni borderki, z która ma relacje poprawne, ale na dzisiaj bardziej przyjazne są z Tobim. Najważniejsze - w żadnym momencie, ani u weta, ani w aucie, przewracana i podnoszona, ani brana na ręce nawet nie mruknęła. Nie ma w niej cienia agresji ani nerwowości. Będzie niebawem cudnym przytulakiem, który pilnie szuka domu. Sesja u weta [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/804/wet1.jpg/][IMG]http://img804.imageshack.us/img804/3102/wet1.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/11/wet2a.jpg/][IMG]http://img11.imageshack.us/img11/2929/wet2a.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/535/wet3.jpg/][IMG]http://img535.imageshack.us/img535/5724/wet3.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/846/wet4.jpg/][IMG]http://img846.imageshack.us/img846/3809/wet4.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/405/wet5.jpg/][IMG]http://img405.imageshack.us/img405/9357/wet5.jpg[/IMG][/URL]
  24. Felicjan - przyznam nieśmiało - Animaliowy i podrzucony Kasi na wychów...jak zwykle. A ten Twój Rytka - cudak - piekny. Mogę go wstawic na naszą stronę? Tylko musze znac płeć i imię.
  25. Bardzo bałam się jego zachowania na wakacjach, ale widać z tego co piszesz, że mu posłużyły. Moge mieć tylko nadzieję, że wreszcie i cała reszta jego zachowań się ułoży. Bardzo za nim tęsknię...ale chyba rozumiesz dlaczego...jest taki specyficzny!
×
×
  • Create New...