Jump to content
Dogomania

supergoga

Members
  • Posts

    26019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by supergoga

  1. Jestem fanką Kubusi! Śmieszna jest pociecha.
  2. Dobrze, że odgrzebałaś wątek - szukałam i jakoś połapać się z szukaniem teraz nie potrafie. Cóż u Piracika naszego słychać?
  3. Czyli ponownie akcje uruchamiamy. Tymczas choćby dla Toffika potrzebny!
  4. Ja to juz nawet zapału do tego podnoszenia nie mam. Zupełny brak zainteresowania - cóz, Pit taki zwykły psiak.
  5. A jak się zachowuje, napisz coś żebyśmy wiedzieli jakiego domu szukać.
  6. To znaczy, że gdyby był wolny. Pani Agnieszka nie bardzo ma doświadczenie z wychowaniem szczeniaka oraz psa trudniejszego. Stąd moja koncepcja Łani, bo wydaje się być łagodna. W poniedziałek przyjedzie. A może nasza Ola wzięłaby Puszczyka, jak Ginger pojedzie do domu?
  7. Nie wiem co tym sikaniem manifestuje Mundi, może to jeszcze jakaś pozostałość schroniskowej traumy. A może daj mu jeść na zewnątrz, na tarasie. A poza tym momentem zalatwia się w domu?
  8. Pani zainteresowana sunia, wiedząca o zasadach adopcji nie odesłała ankiety przedadopcyjnej - zadzwoniła do Klaudii, jesli dobrze zrozumiałam, że osoba od której wynajmowane jest mieszkanie nie zgadza się na drugiego psa. Dziwne, że najpierw szuka się psa, a potem dowiaduje o mozliwość jego wprowadzenia do domu. Juzes - teraz Twój domek będziemy sprawdzać. Można wysłać ankietę na początek
  9. Ja też nie wiem. Klaudia pisała i dzwoniła do mnie, że w niedziele ma być ta wizyta z Sisi - - dlaczego ten dom się nie nadaje.
  10. Nasz też żadnemu nie pasuje - wszystkie chrzciły
  11. To czekamy na relację jak ten temat wygląda.
  12. Szkoda, piękny pies. W boksie wydawał się super kumplem. Ale to młodziak, wierzę że odpowiednia praca i psiak sie otworzy i pokocha spacery.
  13. Na razie dogrywamy, bo są pewne komplikacje czasowe.
  14. Chyba Kasiu że uważasz, iż domek tymczasowy który miał wziąć Keksa może wziąć na razie Puszczyka - ale Ty go znasz i wiesz?
  15. Obiecane fotki wykastrowanego Śniegulka który właśnie czeka na transport do swego nowego domu [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/155/20101214201012180001.jpg/][IMG]http://img155.imageshack.us/img155/4235/20101214201012180001.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/146/20101214201012180002.jpg/][IMG]http://img146.imageshack.us/img146/81/20101214201012180002.jpg[/IMG][/URL]
  16. Nie pamiętam czy wysyłałam go do Fundacji dr Lucy - zajmują się collakami. A nie wiem też czy na wątek collaków w potrzebie wstawialiśmy? Kasiu - pamiętasz może?
  17. Na tym ostatnim malowniczy - tylko do ogłoszeń...pociecha jest. Szkoda że brak juz pomysłu na tymczas dla niego, a czas się zbliża - godzina "O".
  18. Świetne. Mały juz na stronie Fundacjio, z namiarem do Boogie i WMNN. zaraz będzie na allegro i pewnie na FB
  19. To niech już Nevi dokończy dzieła - ze SkarpetKą?
  20. Dobre. Pewnie bym się usmiała, gdyby nie tygodniowy mega-dół i totalna niechęć do wszystkiego.
  21. Przypuszczam że najpewniej ma...robaki...póki co. Dopiero się nimi zajmiemy.
  22. Oj, pewnie na sprawdzenie Krecikowego domku umówiły się 2 osoby. Bo Nevi przekazała nam namiary na domek i zaproponowała pomoc w jego sprawdzeniu za co pięknie dziękuje. Psiaki po pierwszym odrobaczaniu, ale do 13.06 na pewno szczepione nie będą, a po szczepieniu kilka dni kwarantanny poszczepiennej. Możemy natomiast go zarezerwować . Co do czipa - to właściciel czipuje - co za sens czipować na kogoś z nas, a póxniej ganiać do Komunalki i przerejestrowywać. Właśnie mam taki kłopot z Zorro teraz, bo zgłosili się do byłej właścicielki o opłatę...
  23. Śniegulek ciągle nas bada. Upodobał sobie miejsce pod kanapą w pokaju gościnnym, więc jakby nie było jest ciągle między nami, ale trochę schowany. Kanapa jest dość wysoka więc jest mu pod nią dobrze. Wychodzi sobie od czasu do czasu żeby się przeciąnąć i ewentualnie coś zjeść czy się załatwić. Kuwetę polubił od razu i z tym nie ma problemu. Ożywia się wieczorami, kiedy robi się trochę ciemniej. Wówczas bardziej odważnie zaczyna zwiedzać nasz dom. Jednak jest jeszcze mocno wyczulony na wszelkie dźwięki. Postawienie talerza na stole, tupanie dzieciaków w innym pokoju, powodują szybki powrót pod kanapę. Tak naprawdę to dopiero przecież 2 dni jak jest z nami. Nie boi się jednak aż tak bardzo bo daje się głaskać, trzeba się tylko położyć przy kanapie na podłodze, hihi. Mruczy wtedy fajnie, jak helikopter. Ogólnie jest OK. Zdjęcia na pewo się pojawią, tylko dajmy mu jeszcze trochę czasu, coby go flesz nie zestresował. Podjęliśmy jedną próbę wyjścia z nim na podwórko, oczywiście w szelkach i na sznurku, ale skończyła się niepowodzeniem. Biedaczek był zbyt zdezorientowany, więc jeszcze chyba nie pora. To wieści z dzisiaj o kocie. Póxniej wstawię ostatnie zdjęcia jakie mam, z kliniki, po zabiegu, przed wyruszeniem do domu. I można zmienić tytuł.
  24. Bardzo gustowny piesek w kwestii gustów i upodobań . Łukasz a tak na poważnie - jak tak dalej pójdzie to będziemy musieli Ci kupic i umeblowac całe mieszkanie, ale co tam... Zaraz wstawiam na stronę i robimy ogłoszenia. Ot, taki psiul, niby jakich tysiące, ale coś w nim jest...
  25. Jakis on śliczny i ta niewinna minka. Dlaczego nikt nie pyta? Już nie wiem gdzie go pokazywać.
×
×
  • Create New...