Jump to content
Dogomania

AśkaK

Members
  • Posts

    4351
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by AśkaK

  1. A nasz Rudzik - niezupełny boksio, ale chrapie tak, że zdetronizował babcię mojego TZta! :lol: A babcia to ciągnąć potrafi... :D Nokaut jest zupełny i nie ma najmniejszych szans na odzyskanie przez babcię pozycji wiodącej! Mój TZ mówi że nawet całe stado chrapiących babć nie dałoby rady! Dzięki Bogu, że komunistyczne bloki mają takie grube ściany, bo inaczej mielibyśmy na głowie skargi od połowy bloku. :lol: TZ teraz właśnie mi dopowiada, że "gdyby wykorzystywać energię z chrapania Rudego, to nie płacilibyśmy rachunków za prąd" :D - Rudy by nam dostarczył aż nadto! :lol: ...strasznie obrażony jest ten mój TZ na chrapiącego Rudaska :-? :D
  2. Ach, Koksik, napędziłeś nam stracha! :nono: nu nu nu!:D No ale nic, dobrze że już lepiej. ZDROWIE KOKSIKA! :beerchug:
  3. A to łobuziak! Koksiu, to pewnie dlatego że Ty to o Bezunię zazdrosny jesteś i nie chcesz jej przedstawić mojemu Rudemu! :wink: I nam się tu chorobą migasz od spotkania. :D Aniu, trzymamy kciuki za zdrowie Koksika :kciuki:
  4. Kurka, to ja nie dam rady. Mam okienko dopiero po 12, wtedy wpadnę.
  5. Qurcze, mi się TZ rozchorował i dziś całą kachulę na leki wydałam i nici były z kupieniem karmy, w dodatku tej sensitive u mnie nie mieli:( Ale już się poprawiam :wink: dajcie nr konta to przeleję co nieco. :) asiuniap, o której Ty jutro będziesz?
  6. jesu, Oskar jest na sggw???! To ja pędzę jutro do niego z paczuchą karmy! :)
  7. A dlaczego cudny Fuksik nie chce wózeczka..?tzn co takiego robi że nie mozna mu go założyć?
  8. Wspaniałe wieści, wspaniała Wasza rodzinka!!! Dużo szczęścia i radości z Maliny!!! :D
  9. to spoko, 25 zeta jeszcze jakoś wyściubolę :wink: dzięki serdeczne za informacje! :)
  10. O!to ja też się zaopatrzę bo mój psiul ostatnio mocno linieje no i po schronie ma jeszcze taką zadziorkowatą sierść na zadku. Drogi jest ten preparat?
  11. hehehe, dzięki, chyba wypróbuję ten środek -tzn. ten preparat, a nie odkurzanie :wink: :D - chociarz dziasiaj jest już jakby lepiej. :D
  12. Magda, jak to chcą uśpić?!!! :evil: Ratuj tego psa!Jak możesz tak spokojnie o tym pisać?! Teoretycznie nie usypia się zdrowych psów czy tez takich które można wyleczyć, ale zawsze się jakiś pacan znajdzie który za podwójną stawkę chetnie psa uśpi... :evil:
  13. O rany, widzę że topik troszkę się zakurzył :lol: Ja mam Rudzia od 3 mies., sierściuchę miał fatalną - łupież, bardzo żadka, matowa, sztywna. Teraz jest śliczna - karmiłam normalnie, tzn.kurczak+ryż+marchewka, czasem puszki Royal Canin, do tego witaminy w tabletkach, czasem łyżka oleju lub masła do michy. Ale teraz od jakiegoś tygodnia-dwóch bardzo linieje. Sierść nadal dobrze wygląda, ale martwi mnie to że tyle jej gubi... Dziś dosłownie wyjmowałam mu ją małymi kępkami, dywan, łóżko, koce - wszystko jest w krótkich rudych włoskach...Wcześniej tak nie było. Jaka może być przyczyna i co polecacie?
  14. No właśnie Moniu, wszystko ok..?
  15. No tak, mała dorasta i zaczyna sprawdzać, na ile z kim może sobie pozwolić. To naturalne i cały układ sił ustabilizuje się gdy dorośnie. Być może Wasz bokserek będzie musiał ustąpić jej pierwszeństwa... :) Nie rozumiem tylko za bardzo w czym konkretnie jest problem? Co takiego robi sunia że musicie wyprowadzać psy osobno na dwór? I czy bokserek, poza tym że pacnie ją łapą, jakoś szczególnie stał się "niemiły" dla suni, np.warczy na nią gdy ona zagląda mu do michy?
  16. Tak sliczna, zgrabna "dziewczyna" musi znaleźć domek!!! Jakiej wysokości jest Wini?
  17. No to czekamy, czekamy... :D
  18. Ej, Ania, to jak coś do popicia i pojedzenia to my tez się na to piszemy! :D :lol:
  19. Marusia, po tym co przeszła powinna byc do końca życia jak królowa na rękach noszona i spać na atłasach! A to i tak nie wynagrodziłoby jej wyrządzonej krzywdy... :cry:
  20. A! Zapomniałam dodać - sliczny Koksik, dobrze że już oczko zdrowe!
  21. No nie mogę, Ania nam się ukazała!!! :D To teraz to już na pewno Aniu Cię w parku wyśledzimy, ja i Rudy! :wink: Bo tak to chodziliśmy, patrzyliśmy, ale nie wiadomo było kogo wypatrywać... A ostatnio to nawet w Twoim parku byliśmy i też nic... :-? :wink: Ale teraz już wiem że po prostu byliście całym stadkiem na działce więc nie mogło Was być w parku, muszę to wytłumaczyć Rudaskowi bo strasznie był zawiedziony że Bezy nie spotkał. :lol:
  22. Tak, na Malinę na spacerach trzeba uważać. Monia, troszkę Ci się dziwię że tak szybko pozwalasz suni samej przebywać z dziećmi... To dopiero pare dni jak jest z Wami! I przez te pare dni trochę narozrabiała, dziabnęła Twoja mamę i chciała też tatę, już zapomniałaś..? To dla niej wciąż nowe otoczenie, nowi ludzie, nowe sytuacje. Jeśli kogoś uzna za zagrożenie, a nie będzie mogła uciec (bo jest na smyczy) to zaatakuje. Monia, pamiętaj też że nie wiesz co Malina przeszła w poprzednim domu i dlaczego trafiła do schroniska. Może zachowywała się agresywnie i dlatego właściciel się jej pozbył..? Nie chcę straszyć tylko uczulić Cię bardziej na ewentualne zagrożenia. Monia,wiem że ukochanemu psiakowi chce się ufać bezgranicznie, ale większą przysługę wyświadczysz Malinie (i sobie :) ) jeśli na razie ograniczysz to zaufanie i dasz suni spokojnie czas na oswojenie się z domem. Ja swojego Rudaska nie zostawiłabym na minutę z dzieckiem, choć jest najłagodniejszym psiakiem jakiego znam i jest z nami już od 3 miesięcy. Po prostu wiem że pies inaczej może reagować na dzieci, zwłaszcza na obce. Nie każdy psiak dzieci lubi i tyle, albo zwyczajnie może dzieci nie znać bo nigdy z nimi nie przebywał. Trzeba to uszanować i po prostu długo obserwować jak pies się zachowuje przy dzieciach, żeby jakieś niepokojące zachowania zdusić w zarodku. Oszczędzi Ci to nerwów i nieprzyjemności ze strony rodziców pogryzionych dzieci. Pozdrawiam!
  23. [quote name='Goja'] ten kumpel dobrze zna sie na psach bo jest weterynarzem [/quote] A czy każdy chirurg zna się na psychiatri???Weterynarz to ni mniej ni więcej tylko psi lekarz, a nie psycholog!Zna dobrze anatomię psa ale nie oznacza to że zna równie dobrze psią psychikę. Ale nie o tym tu miała być dyskusja. Ja ze swojej strony postaram się zebrać choć jedną pełną listę podpisów i namawiam pozostałych do tego samego! :D Jak sto osób zrobi po jednej liście, to mamy już 4000 podpisów!!! :D
  24. Ech, to widzę że troszkę na zapas się rozpisałam, bo Malinka już grzeczna :D To super, jeszcze pare tygodni i Malina bez Tosi nie będzie mogła żyć! :D Dużo szczęścia dla całej rodzinki!!!
  25. Monia, nie przejmuj się, to dopiero pare dni, psiaki się dogadają. Skoro już teraz się bawiły to nie jest źle! :D A Tosieńka będzie "naburmuszona", bo do tej pory to ona była Waszym oczkiem w głowie i nie miała konkurencji. A teraz przyszła jakaś nowa baba i się rządzi i w dodatku jej Pani tą babę lubi! :wink: :lol: Potrzeba troszkę czasu i spokoju. :)
×
×
  • Create New...