-
Posts
4351 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by AśkaK
-
KRUSZYNKA dziś odeszła...:-( [*][*][*]
AśkaK replied to AśkaK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Felu, walczcie!!! Skonsultujcie z kimś innym, najlepiej w takiej klinice żeby od razu był szpitalik i żeby można było ją leczyć.Albo zostawcie maleńką gdzie jest żeby nie męczyć jej podróżą i tylko porozmawiajcie z innym, zaufanym wetem, niech powie co o tym myśli, może miał takie przypadki, może zna inne metody leczenia. Trzymam kciuki bardzo bardzo bardzo mocno! -
KRUSZYNKA dziś odeszła...:-( [*][*][*]
AśkaK replied to AśkaK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
avii, to... śliczne... dla Ciebie mała krucha istotko, spójrz co ciocia Avii dla Ciebie zrobiła, Ty MUSISZ ŻYĆ! My w to bardzo wierzymy!!! -
KRUSZYNKA dziś odeszła...:-( [*][*][*]
AśkaK replied to AśkaK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Oj tak, ciotki bardzo czekają na pomyslne nowiny! -
:( Ten pies nadaje się do ostrego leczenia, co za konował lekarz się nim zajmuje?! :evil: Chyba polityka schroniska jest taka, żeby pies sam się wykończył to nie będzie kłopotu! :evilbat: Przecież nie z takimi psami ludzie sobie radzą! Może w jego wypadku dobry byłby kaganiec z materiału, taki tylko cienki pasek materiałowy który zaciska się dopiero po założeniu na pysk - może czegoś takiego nie kojarzyłby z kagańcem.
-
Vega z Korabiewic biega szczęśliwa po niebieskich łąkach!
AśkaK replied to Viktorija's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czyli akcja cegiełkowa na rzecz Vegi na razie odpada..? -
KRUSZYNKA dziś odeszła...:-( [*][*][*]
AśkaK replied to AśkaK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Grażynko, z tego co wiem to jest właśnie tam - chyba że na Gagarina jest jeszcze inna lecznica. Popytaj o maleńką bo my tu od zmysów odchodzimy i czekamy na każdą nową info. :( -
Vega z Korabiewic biega szczęśliwa po niebieskich łąkach!
AśkaK replied to Viktorija's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Viktorio droga :) pewnie że ją bierz jeśli tylko możesz! Sytuacja uważam jest dramatyczna, Vega na zimnie po prostu któregoś dnia przestanie się poruszać,skostnieje - wtedy już może być za późno na pomoc. Tylko kurka, co dalej... :-? Ja finansowo nie pomogę :( Mogę odwiedzać Vegę jeśli będzie w Warszawie, mogę szukać jej domu, zrobić zbiórkę kasy na alegro. Zaraz wystawiam aukcję z cegiełkami, cegiełkę mogę też zrobić - zdjęcie Vegi z jakimś podziękowaniem i opisem. A może jakiś inny hotel..? Chociaż 5 zł taniej, zawsze to coś. Proponuję zmianę tematu topiku tak żeby coś wspomnieć że potrzebne jest wsparcie finansowe. Dogomaniacy pomogą, jestem pewna. -
KRUSZYNKA dziś odeszła...:-( [*][*][*]
AśkaK replied to AśkaK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:cry: Tak bym chciała żeby choć trochę jej się poprawiło... Maleńka, trzymaj się proszę. :kiss3: -
Vega z Korabiewic biega szczęśliwa po niebieskich łąkach!
AśkaK replied to Viktorija's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Viktoria, taki hotel byłby najlepszy! Nawet jeśli Pani z hotelu bardzo się dziwi sytuacji - może nigdy nie miała do czynienia z takim problemem. Co z cegiełkami..? Ja mogę wystawić taką aukcję, ale potrzebowałabym jakiegoś wsparcia, uwiarygodnienia że to na pewno na sunię (wiecie ilu jest oszustów). Czy dałoby się np.zorganizować rachunki za hotel? Mogłabym obiecać allegrowiczom że je udostępnię (potrzebne by było ich zeskanowanie), także porządane będą fotki Vegi na bierząco np. w dzień wyjścia ze schroniska i już w hotelu. -
KRUSZYNKA dziś odeszła...:-( [*][*][*]
AśkaK replied to AśkaK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zmieniłam tytuł wcześniej, ale teraz jeszcze raz - pomyslałam że warto wspomnieć o potrzebnym wsparciu finansowym. Bo same nie dacie rady dziewczyny :-? a ja nic nie dołożę ze studenckiej kieszeni, może 10 zł bo się spłukałam. :( Niedobre wieści. :( Ale ja wierzę że wyjdzie z tego. -
Nie no, co ludzie potrafią wymyślic! :roll: To prawda że przy ostrej, długiej infekcji uszu może dojść do powikłań i dalszego zapalenia tkanek,a więc także i mózgu. Ale bosze, skoro Wilczek gryzie tylko w określonych sytuacjach (przy zakładaniu kagańca) to dla mnie jest jasne że nic z głową nie ma, a raczej ludzie którzy tak sądzą! :wink: Po prostu najwyraźniej nie lubi kagańca i tyle,ale zeby od razu mówić że jest "świrniety"... :evil: przy takim podejściu pracowników to on nigdy domku nie znajdzie, jedyna nadzieja w Tobie Aleksandro! :D Teraz najwazniejsze by nie zaniechać leczenia, bo naprawdę może dojść do komplikacji. Zresztą on może gryzie właśnie dlatego że go boli. leczenie konieczne bo Wilk zmarnieje. :(
-
:lol: :lol: :lol: Filmiki kapitalne!!! Przekomiczne!!! :lol: Mysz atakuje Banka, heheha chyba spadnę z krzesła! Czy mi się wydaje czy też ciocia Mareczka napisała o sobie "Pani". :o :D no, no, coś mi się tu wydaje że te słowa będą prorocze :wink: :D
-
KRUSZYNKA dziś odeszła...:-( [*][*][*]
AśkaK replied to AśkaK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jakbym widział Kruszynkę, tylko... o połowę chudszą. :( Bardzo trzymam kciuki, u rąk i u nóg nawet! :) Skoro jest minimalna poprawa, to ja liczę na więcej!!! -
KRUSZYNKA dziś odeszła...:-( [*][*][*]
AśkaK replied to AśkaK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Malusia, musisz żyć!!! Bo inaczej ciocia Asia się zapłacze - nie po to ci siostrzyczkę ratowała żebyś ty teraz tu takie hece wyprawiała! :( -
KRUSZYNKA dziś odeszła...:-( [*][*][*]
AśkaK replied to AśkaK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Siuper!!! gdgt, robisz robotę że hej, cud-miód! :D -
KRUSZYNKA dziś odeszła...:-( [*][*][*]
AśkaK replied to AśkaK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Maleńka, musisz się trzymać i to mocno!Patrz, twoje siostrzyczki już szczęśliwe w nowych domach, tobie też to musi się udać! -
KRUSZYNKA dziś odeszła...:-( [*][*][*]
AśkaK replied to AśkaK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Siostrzyczki muszą życ i być szczesliwe - WSZYSTKIE! Więc ja mocno wierzę że ta mała będzie dzielna i sobie poradzi! Trzymam kciukasy!!! -
KRUSZYNKA dziś odeszła...:-( [*][*][*]
AśkaK replied to AśkaK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Takie maleństwo a tyle musi cierpieć. :( Żeby tylko z tego wyszła, a domek znajdzie się szybko, jestem pewna! A ja dostałam taką wiadomość od nowej Pańci Kruszynki: sunia sparwuje sie świetnie pierwszej nocy troche piszczała ale teraz jest juz dobrze uwielbia wszelkiego rodzaju zabawy i oczywiście pieszczoty postaram sie przesłać zdjęcia jak najszybciej pozdrawiam. :D Ależ się cieszę!!! -
KRUSZYNKA dziś odeszła...:-( [*][*][*]
AśkaK replied to AśkaK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
no tak, tylko że4 ja nie wiem jak zmienić temat wątku... :-? -
KRUSZYNKA dziś odeszła...:-( [*][*][*]
AśkaK replied to AśkaK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kurka, nie wiem co się działo ale od dwóch dni nie mogłam znaleźć wątku! Na maila nie przychodziły powiadomienia, już myślałam że ktoś zmienił tytuł :-? A dzisiaj zły czar prysnął i oto jestem. :) Zaraz zmienię tytuł na coś o siostrzyczkach. Zmienię też treść aukcji na allegro, myślę że będzie odzew. Na wieści od nowej opiekunki Kruszynki wciąż czekam. -
KRUSZYNKA dziś odeszła...:-( [*][*][*]
AśkaK replied to AśkaK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zaraz zmienię temacik i chyba nie będę na razie zamykać aukcji na allegro, bo na pewno ktoś jeszcze zadzwoni. Dopiszę tylko że dwa kolejne maleństwa też są do wzięcia. Koniecznie trzeba je jak najszybciej zabrać. Kruszynka jest zdrowa, więc one póki co też powinny być... póki co... bo to może się z każdym dniem zmienić. -
KRUSZYNKA dziś odeszła...:-( [*][*][*]
AśkaK replied to AśkaK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Chyba wręcz przeciwnie, nie zasnę z tęsknoty... :oops: Była u mnie dwa dni, jeszcze dwa i nie byłabym w stanie jej oddać. :-? :D -
KRUSZYNKA dziś odeszła...:-( [*][*][*]
AśkaK replied to AśkaK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A jeśli chodzi o ogłoszenia - namiary chyba najlepiej podawać na Felę, bo szczeniaczki są w schronisku i ja nic na ich temat nie mogę powiedzieć ani tam po nie pojechać. Trzymam kciuki za domki dla nich! -
KRUSZYNKA dziś odeszła...:-( [*][*][*]
AśkaK replied to AśkaK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kruszynka pojechała do nowego domku!!! :laola: Nowy domek będzie wspaniały, 2-pokojowy, z kochającą Pańcią i Panem. :D Pani pracuje w domu, więc sunieczka będzie miała stałą opiekę. W domu była już maleńka sunia yorko-jamniczka, niestety odeszła miesiąc temu i Pani postanowiła przygarnąć kolejne maleństwo. :) Malutka będzie miała własną budkę - taką jak ta od Feli w której teraz się lubiła chować. Jestem pewna, że będzie jej dobrze w nowym domu. Malutka, bądź szczęśliwa!!! Ciotka Asia idzie nos wytrzeć i założyć ciemne okulary, bo się zbeczała jak głupia. 8) :wink: Mamy obiecane foteczki z nowego domu, cicho liczę też na to, że nowa Pani Kruszynki osobiście odwiedzi ten topik. :) KRUSZYNKO, CIOTKA ASIA BARDZO CIĘ KOCHA!!! :iloveyou: