-
Posts
4351 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by AśkaK
-
[quote name='YBOT']mamy 100 zl na bransoletki!!!! dolozymy sie!!!!![/quote] To super YBOT, kaskę mamy w razie czego choć wiadomo, każdy grosz zaoszczędzony to np. karma dla psiaków. Laro, super z tą budą, skąd Ty ją słonko wytrzasnęłaś???!:crazyeye: :cool3: :loveu: Quetzalcoatl, dywan na pewno do czegoś by się przydał ale obawiam się że w ten weekend się z tym wszystkim nie zabierzemy.:oops: U mnie też dywan stoi w piwnicy ale nawet nie śmiem o nim teraz myśleć.:roll: Podsumowując, dary czekają u Lagunki na Bielanach, u Moniki i mojej mamy na Żoliborzu, u Owieczki na SGGW na Ursynowie (i to myślę pilnie trzeba zabrać, bo Owieczka przecież nie może tych rzeczy w nieskończoność trzymać). No i Lara ma wielkie pakunki do zabrania i jeszcze trociak trzeba jakoś gdzieś upchnąć jeśli go kupimy.
-
Rozmawiałam z właścicielem i muszę przyznać, że finał rozmowy mnie zadowolił.:cool3: A więc tak: trociak możemy bez problemu wstawiać, są otwory wentylacyjne w suficie przez które można poprowadzić rury odprowadzające dym. A więc trzeba kupić trociak z rurami dł ok.2-3 m, żeby sięgnęły ponad dach. Ja się nie znam na tym, ale jeśli jest możliwość by takimi rurami również rozprowadzać ciepło po całym pawilonie to może warto tych rur kupić więcej. Musiałoby to być łatwe w montarzu, tak by pracownik kazdego dnia gdy będzie opuszczać schronisko mógł te rury złożyć i rozpalić na noc a rano zdemontować. O trociny będą starać się sami w tartakach, stolarniach. Słomę do boksów obiecał załatwić i ja powiedziałam że trzymam za słowo, a jak nie będzie to w sobotę przyjeżdżam i lanie będzie;) Mam nadzieję, że się wystraszył i słoma będzie!:eviltong: :evil_lol: Zaoferował się też z pomocą przy robieniu zaślepek, pracownik też pomoże. Właściciel kupi kołki rozporowe i załatwi podkładki do mocowania wykładziny do ściany. Tylko z tymi kołkami się nie dogadałam, może on ma wiertarkę i do niej te kołki kupi..?Bo tak to skąd będzie wiedział jaka wielkość.:oops: Wyjaśnię to jutro bo obiecałam zameldować o której będziemy w sobotę. (No właśnie, o której droga YBOT planujemy wyjazd?:p ) Kontroli do tej pory nie było, nie pytałam wprost tylko zasugerowałam, że skoro niedawno byli to znowu ktoś może przyjść, połknął haczyk i nie domyśla się, że coś znowu będzie ;) . Kontrola wojewódzka (ta co była jakiś czas temu) jest raz do roku... Hmm, to chyba wszystko.:p A więc do nas teraz należy zakup trociaka i rur. I tu wielki ukłon w stronę Gajowej - droga Gajowa, czy jest jeszcze jakieś miejsce gdzie taki trociak można jutro kupić? Bo w Piasecznie z tego co rozumiem to dostawa będzie w poniedziałek..? A tak jakby udało się kupić jutro, to już w weekend by grzał, jeśli nie my w sob. to w niedzielę Lara by go zabrała. Wiem, czasu malutko...:oops:
-
Uff...to świetnie!:p :multi: A ja już myślałam że dziś ciężki wieczór przede mną - przekonywanie TZta do przyjęcia małej lokatorki. :eviltong: Ach, bajeczne życie się Bajeczce szykuje...:cool3: :loveu: :multi:
-
SZNAUCER OLBRZYM Dori ma dom!!!:-) i jest bardzo szczęśliwy!
AśkaK replied to AśkaK's topic in Już w nowym domu
Dorian jest w hotelu - ale tylko do jutra!!!:multi: :loveu: Mam już oficjalne potwierdzenie od Pani z Bielska :lol: , jutro koło południa jedziemy razem do Dorianka i... dalej już Dorianek sam ze swoją Pańcią w Bieszczady!:p Będą oczywiście pożegnalne fotki!;) :cool3: Tak więc zapraszamy jutro wieczorem na sesję!:p I kciuki proszę trzymać mooocno! Bo mrozisko straszne, oby nie zamroziło nam naszej Pani Beatki i jej autka!:oops: ;) A z najnowszych wieści - Dorian dobrał się do swoich (a tak naprawdę mojego Rudzielca) szelek i... szelek już nie ma.:oops: :evil_lol: Tzn. są... sznurki, połączone w jakieś dziwne konfiguracje, tu skrócone, tam przycięte...:roll: Widać słodki Dorianek postanowił się zemścić na tych okropnych tasiemkach tak ciągnących go na spacerze.:diabloti: :evil_lol: -
[quote name='Milady']Tak czy siak facet by się przydał... ale taki, który cos potrafi zrobić. [/quote] To nie mój niestety :oops: :evil_lol: [SIZE=1]Opowiadałm Ci historię o reperowaniu sandałków śrubami średnicy 1 cm..?:cool3: :evil_lol: [/SIZE] [SIZE=1][quote name='Milady']taka akcja się szykuje a mnie nie będzie :([/SIZE][/quote] [SIZE=1]Ach żałuj, żałuj! :eviltong: :evil_lol: [/SIZE]
-
Słuchajcie, ustaliłyśmy z YBOT wyprawę na sobotę, wcześniej pozabieramy rzeczy od Lagunki i ode mnie.(tu jest wątek do topiku :p [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=20755"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=20755[/URL] ) YBOT, dzięki serdeczne!!! Spadłaś nam jak z nieba!:Rose: :Rose: :angel: :loveu: Maćko, piszę pw.;) Nie moze nam stanąć na drodze jakieś goopie wiertło!;) :evil_lol: Się kupi, tylko ja nie mam pojęcia gdzie i jakie i stąd moja pesymistyczna reakcja.:oops: No i ten klucz. Jeśli możesz to załatwić sama kochana, byłoby super, i gdybyś mogła jechać w sob., mam nadzieję że się zmieścimy i YBOT nie będzie musiała nas w bagażniku upychać.;) :cool3:
-
Esperanzo, no niby prosto, ale jak ktoś ma wiertarkę i ręcę zdolne ją obsłużyć. Słowem, trzeba faceta z wiertarą! Gotowego poświęcić sobotę na wiercenie dziur. Maćko, kiedy chcesz rozmawiać z właścicielem?W weekend..? On następny tydzień będzie się głowić jak ten komin poprowadzić. Nie ma czasu, jutro dzwonię i rozmawiam, ale ustalmy co chcemy załatwić i o czym mam rozmawiać. Słoma w boksach - to może załatwić sam, zaślepki do boksów - z tym już gorzej, ale popytam jak on widzi swój udział w tej sprawie, no i trociak - myślę że do weekendu mógłby coś wykąbinować z kominem, o ile znajdzie czas i chęci.:roll:
-
Kołdry, koce itp są u Lagunki na Bielanach i u mojej mamy na Żoliborzu. Z Milady zawiozłyśmy wykładzinę, wystarczy tego na pewno na zaślepki do wszystkich boksów, tylko nie mam pomysłu jak je przymocować. Nie da się tej wykładziny przybić gwoździami do betonu, więc na klej może..? ;) Nawet z tym problem...:angryy: :-(
-
Dziewczyny, fundusze są, choćby kaska z aukcji na budy - uważam, że od kupna budy teraz pilniejsze jest ogrzanie pawilonu. Myślę, że możemy przeznaczyć 500 zł, w razie konieczności 100-200 zł więcej. esperanza, Fela, Owieczka, co o tym myslicie? Maćko i Gajowa, jak mogę Wam przekazać pieniądze? Jeśli dziś lub jutro zrobię przelew, to na piątek na pewno będą na koncie. Jeśli wolicie osobiście to ja oczywiście z przyjemnością się z Wami spotkam np. w piątek rano, ale to chyba ani po drodze nie będzie ani pora nie właściwa, na taki bazarek to pewnie skoro świt trzeba jechać.:roll: A jeśli nie na bazarku to może ten trociak z allegro który Milady wypatrzyła..?
-
Rany, Lara, 6 sztuk...no no! :cool3: :lol: Zakładaj hodowlę!!!;) :evil_lol:
-
Acha, nie na temat ale za to ważne! Lagunka zebrała specjalnie dla psiaków dwie wielkie torby z różnymi kocami, pościelą i innymi rzeczami, które mogą posłużyć do ocieplania, a także belę włókniny! Wszystko to czeka u niej w domu na Bielanach do zabrania. Wielka prośba do naszych zmotoryzowanych "Angels of Ostrowia" :p , która z Was może podjechać w jakiś dzień po rzeczy? Przy okazji od mojej mamy (po drodze do centrum, bo na Żoliborzu) można zabrać stary dywan, kołdrę, prześcieradła i sama nie wiem co jeszcze. Wszystko to można na pare dni zwalić do mnie na Solec żeby czekało na transport do Ostrowi.;)
-
Brawo Lara, super!!!!!!:cool2: :bigcool: :klacz: Oj będziemy reklamować, wychwalać psinki, pokazywać!:cool3: I do Ostrowi zapraszać oczywiście.;) Ze słomą na pewno byłoby psiakom o niebo lepiej.Cała sztuka polega na uświadomieniu tego właścicielowi (przynajmniej jednemu) i pracownikowi. Uświadomieniu - czyli żeby naprawdę to dotarło do ich głów, żeby naprawdę zdali sobie z tego sprawę i postanowili "ok, dajemy słomę, nie chcemy by psy marzły". Wbrew pozorom to nie będzie takie łatwe. Pamiętasz Milady, rozmawiałyśmy z pracownikiem, pytałam czy mozna by słomę położyć też w boksach. Kiwał tylko twierdząco głową, przytakiwał z uśmiechem i...tyle. On nam pokiwa głową, ale potem dalej robi swoje, czyli robi niewiele...Właściciel musi wydać mu stanowcze rozporządzenie. Zadzwonię, porozmawiam jutro, oczywiście nie można tego tak zostawić. Ale potrzebna jest dyplomacja, podejście...nie wiem czy mi tego wystarczy. My nie możemy niczego właścicielowi nakazać, nie możemy stać się dla niego niewygodne bo to zamknie nam bramę schroniska.
-
Acha, jeszcze inna sprawa - Milady, taki nowy piecyk super, ale może być smacznym kąskiem dla złodzieji. Włamanie było i to podobno nie pierwszy raz, może się powtórzyć. Powtórzy się na pewno, jeśli tylko ktoś zwietrzy, że w schronisku na noc na środku korytarza zostawiają nowy piec. Więc mamy argument by jednak szukać na bazarach, może coś używanego się trafi albo mniej odjechanego niż ten z allegro - taki bajer to sama bym sobie w domu postawiła!;) Jak myślicie..?
-
Ja się na tym kompletnie nie znam.:oops: :shake: Ale mniemam im większy tym lepiej, na bazarze na pewno byłoby o niebo taniej ale gdzie tu teraz bazar znaleźć z piecykami, i kto pojedzie i kupi..? Jestem jak najbardziej za żeby coś takiego tam szybko zamontować i musimy opracować strategię działania. Czy naciskamy na właściciela by sam to zorganizował, kupił coś na miejscu, oferując przy tym pomoc finansową np. połowę kosztów, czy też organizujemy wszystko same - kupno, transport i pokrycie kosztów (chociaż tutaj akurat mozna z nim się porozumieć, myślę że byłby skłonny pokryć choć część wydatków). Mogę nękać właściciela telefonami od jutrzejszego świtu, ale wtedy pozostanie nam czekać na efekty jego działań. Może być tak, że nie będzie miał czasu, lub chęci, lub możliwości pojechać w najbliższych dniach i taki piecyk kupić. I przez ten czas może nas zwodzić że "tak, tak, już prawie załatwione". Efekt może być taki, że będziemy czekać jak na słomę tygodniami. Z drugiej strony uważam że powinien zaangażować się w to osobiście, no i w Ostrowi na pewno taki piec tańszy.
-
:crazyeye: No nieeee..!!!:lol!: :megagrin: :multi: No tego to się WCALE nie spodziewałam!!! :evil_lol: To zaje.. fajnie znaczy!:jumpie: :cool2: SUPER!!!:laola: O rany...! Milady, dla mnie szoking maksymalny :evil_lol: , mistrzostwo na DM po prostu!:happy1: :lol: Chyba się :drink1: :cunao: !!!:loveu: To teraz nie pozostaje nam nic innego jak Bajeczkę przewczasować!:cool3: Lara będzie wiedziała co z Niteczką w piątek, tak..? Tak mi coś świta...w piątek pewnie się spotkamy przy okazji adopcji Doriana. Więc...mogłabym wtedy Bajeczkę przejąć...w ostateczności :roll: ;) ...jeśli Niteczka zostanie jednak u Lary (tfu tfu!;) ). U nas co prawda metrarz mały, a i ogrodu nie ma...za to jest taras widokowy, 1m na 1m , z widokiem na "poniatoszczak"!:cool3: :evil_lol:
-
Lepszy trociak niż nic, a dwa jeszcze lepiej. Ale ok, chociaż jeden niech będzie. Na ten czas nic innego nie wymyślimy. Może to nie najlepszy sposób ogrzewania pawilonu, ale jest szansa że choć o pare stopni podniesie temperaturę. Jeśli do tego zasłoni się wykładziną wejścia-dziury do boksów (ale oczywiście tak, by psiaki mogły swobodnie wychodzić na dwór odchylając sobie zasłonę) i wrzuci słomy chociaż w jeden kąt boksu, to jest duża szansa że psy nie pomarzną na śmierć. Trzeba tylko chcieć to zrobić. To właściciel musi zorganizować trociak czy piec, przecież my nie damy rady zabrać czegoś takiego z W-wy.
-
[quote name='Milady']:D nie będę ukrywać, że jestem Bajeczką zachwycona :D ... I uwielbiam patrzeć, jak się bawi razem z moim klockiem ;) Dzielę się więc swoim zachwytem: [IMG]http://img305.imageshack.us/img305/1342/br29px.jpg[/IMG] [/quote] Po prostu R-E-W-E-L-A-C-J-A :evil_lol: :loveu: !!! Ja mocno trzymam kciuki za nowy domek tymczasowy :thumbs:
-
hehehe, a to mała łobuzica, Mycha rozpieszczona!:evil_lol: [quote name='Marka'] cieszy się tam wśród szczeniaków największym "wzięciem", bo wszystkie bez wyjątku psiaki chcą się bawić właśnie z nią!!! :multi: [/quote] No to mnie akurat nie dziwi :lol: , kto by się nie chciał bawić z taką laleczką!:loveu: A Pańcia chyba serce i duszę sprzedała, psie przedszkole - ho ho ho!:cool3: Miejmy nadzieję, że Myszeńka wyniesie z niego jakieś mądre nauki:evil_lol: