Przyślij nr konta na priva, coś postaram się wykombinować, a wogóle to staraj się oswajać tatę, zawsze jest szansa, że powie "a rób jak chcesz,tylko nie myśl sobie, że bądę z nim wychodził "- i wtedy wygrałaś!
Pisałam już jak marudził mój tato, a byłam już wtedy "na swoim" i choć taty już dawno nie ma, to dziękuję mu za to, że nauczył mnię odpowiedzialności za zwierzęt które wprowadzałam do domu, a nie zawsze było łatwo.