Dokładnie o tym pisałam, nie ma jak diagnozować, bo pieniądze cudem wywalczone nie starczają na takie luksusy jak badania profilaktyczne.
Jak często tu czytamy o psach, które wydawały się być zdrowe, a jak tylko znalazły się w domu, na luzie i wolności, wyłaziły jakieś choroby, często nieuleczalne, jak u Argoska. To system jest chory, a nie Wy, które pomagacie ze wszystkich sił.