Jump to content
Dogomania

andzia69

Members
  • Posts

    32793
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by andzia69

  1. [quote name='Od-Nowa'][B]andzia69[/B] - dobre! a te łyse to po wycięciu na wełnę :evil_lol: [/quote] taaa - dokładnie - a potem im trzeba zapodawać skafanderki, bo marzną:evil_lol::evil_lol::evil_lol: a jak one w tych skafandrach się załatwiają?:cool3: mają dziurki ?:roll::roll::diabloti:
  2. [quote name='Od-Nowa'][URL]http://img113.imageshack.us/img113/3622/obraz0061ds6.jpg[/URL] filozof, filozowem ale co tam szalona Mania w tle wyprawia :lol::evil_lol:[/quote] Mańka się sama sobą zajmuje:diabloti: i uprawia trawnikowe szaleństwa kołami do góry:evil_lol: [quote name='an1a'][URL]http://img113.imageshack.us/img113/3622/obraz0061ds6.jpg[/URL] Pięknie usiadł :loveu: Kamyczki to jego miłość? :)[/quote] ja mówię, że on siada jak człowieczek:eviltong: a kamyki wszystkie uwielbiają:mad: na starosć muszę im protezy zamówić:diabloti:
  3. a co:diabloti: moze dzięki temu inny biedaczek bedzie miał domek:p
  4. Erka - ja tyż zaglądam - tylko wczoraj miałam wycieczkę do Nowego Sącza z Bubą i wizytę przedadopcyjną dla dzieczyn z Krakowa (po drodze miałam prawie 2 wypadki:-(), wróciłam dzisiaj, bo stwierdziłam, ze widać nie dane mi wczoraj jechać... No i gdyby cos było potrzeba to oczywiście dzwoń;)
  5. [quote name='jaro1']Dziewczyny, nie wiemy jak zapytać, dlatego pytamy tak prosto z mostu: Czy my możemy "zadzwonić"? Nie mieliśmy psa kilka miesięcy, a FifKA:-( uświadomiła nam, że w naszym domu musi być sunia.[/quote] Jaro - nie chciałam wam niczego sugerować, bo wiem, ze ciężko...ale najlepszym lekiem na brak psa...jest drugi pies;) Tylko nie wiem, czy nie musicie odczekać, żeby zarazki "zdechły" ewentualnie trzeba zapytać weta - wydaje mi się, że to okres ok. 2 mies. Ale trzeba się dopytać i koniecznie trzeba wziaść psiaka zaszczepionego i "odczekanego" czyli jakiś okres po szczepieniu, zeby miał odpornosć.
  6. [quote name='MaJa 75']Ale jak długo mam siedzieć??? Każdy wet ma inną teorię. A ja siedzę tak od niedzieli :angryy:[/quote] oj...to też chyba 2 szkoły..ja szczeniaki szczepiłam raz, potem - jak miały ok. pół roku - na wściekliznę...nikt nie kazał doszczepiac na wirusówki...zgłupiałam:cool3:
  7. Majga - dzięki:loveu: wolę dmuchac na inne - a w razie co mogę proponowac inne psiaki...no może nie tak oryginalne, ale równie potrzebująca;)
  8. dobrze, ze wyjasniłyscie sobie to i owo:p szkoda tylko, ze to faktycznie nie ten domek od znajomego Giselki:-(
  9. no to ja w sprawie tego domku dla hasiorka;) Dzisiaj pojechałam zgodnie z obietnicą zobaczyć co i jak - ludzie ok, widać, ze lubią zwierzaki - jest tam mały kotek (nie wiem jak hasior do kotków:razz:) i nie wiem czy on taki bardziej domowy czy wychodzący - kotek paromiesieczny psów sie nie boi. Bardzo ładny ogród - pytałam czy jak skopie to bedzie problem - nie - chłopak doprowadzi do porządku;) Jedynie to - zwróciłam uwagę na ogrodzenie - ok. 1,5 - 1,7m w niektórych miejscach, z jednej strony jeszcze nie skonczone - ale do soboty ma być skonczone - tam gdzie psiak ma mieć wybieg. Mieszkałby w takim pomieszczeniu..pod piętrem - tylko też jeszcze nieskończone, nie ma budy - ale dopóki nie bedzie pies moze byc w domu, w garażu - gdzie tam sobie będzie chciał. Chłopak z siostrą opiekował się przez jakis czas huskimi cioci - wiec jako takie pojecie mają, no i jakos im nie uciekły - bo na ucieczki wyczuliłam - aczkolwiek jak będzie wykastrowany to może nie będzie mu się chciało szukać wyjscia na wieś. Generalnie pozytywne wrażenie - tylko te roboty do dokonczenia muszą zrobić. No i oczywiscie są przygotowani na wizyty poadopcyjne - zeby sprawdzic, czy wszystko zostało dobrze zrobione. Dom w podmiejskiej miesjcowości, z dala od ruchliwej ulicy. Jakbyscie miały jeszcze jakieś pytania - pytać;)
  10. [quote name='żuraw']a jak z kotami? goni i zjada czy tylko goni?:evil_lol:[/quote] dzisiaj miała kontakt z małym kotkiem - na odległosć - machała ogonkiem, nie szczekała - kotek przyzwyczajony do psow, nie prychał i nie uciekał - wiec tak naprawdę nie wiem jak do kotków:p Buba dzisiaj wyekspediowana do Nowego Sącza:-( ponieważ na dniach wrócą moje burki chciałam sprawdzic jak zareaguje na zmianę, nowy dom - pojechałam z nią do mojej córki, która studiuje w Nowym Sączu - ja jutro wracam do Kielc, a Bubcia zostanie - jak będzie grzeczna to u nich może czekać na nowy dom ile będzie trzeba bez stresu. Mam nadzieję - nic lepszego nie wymysliłam, a nie chciałam, zeby poszła do hotelu, do boksu:-( mogłaby znowu poczuć się porzucona i straciłaby to co przez te prawie 3 tygodnie pobytu u ludzi odzyskała... No i jestem w sumie pozytywnie zaskoczona - widziała ich pierwszy raz w życiu i zachowywała sie jakby nigdy nic - nie bała sie, nie stresiła... wiec nie wiem wg jakich kryteriów do jednych ludzi jest nieufna, a drugich się boi... a...nie lubi jeździc samochodem - tzn jest bardzo grzeczna, ale ma chorobę lokomocyjna - pomimo aviomarinu puściła pawia 3 razy i cały czas się sliniła:shake::shake:
  11. jeszcze poczekamy do wizyty poadopcyjnej - jak myślicie?
  12. Jak miał robale to koniecznie jeszcze raz odorbaczyc za tydzien od 1 odrobaczenia. Potem od 2 odrobaczenia 7 dni i szczepienia;) To cieszę się, ze nie rozrabia za bardzo;)
  13. Bidny Rufcio:-( ale będzie dobrze!;):lol:
  14. [IMG]http://img406.imageshack.us/img406/8052/zdjcie009hn9.jpg[/IMG] [IMG]http://img113.imageshack.us/img113/4361/zdjcie012jl4.jpg[/IMG] filozof - zdjęcie marne, ale filozofa widac:evil_lol: [IMG]http://img113.imageshack.us/img113/3622/obraz0061ds6.jpg[/IMG] [IMG]http://img353.imageshack.us/img353/392/zdjcie001sy6.jpg[/IMG] [IMG]http://img75.imageshack.us/img75/6350/zdjcie008nq7.jpg[/IMG]
  15. tu wygladają grzywki jak owieczki...no i pies pasterski z nimi:p [IMG]http://images37.fotosik.pl/26/a85300802fd13ce0.jpg[/IMG] a u Erki jest cud-kocina:loveu: [IMG]http://img397.imageshack.us/img397/3496/081027kiciaupkrakowiakvg0.jpg[/IMG]
  16. [quote name='erka']Ewelinka_m , czy moglabys zrobić zdjęcie psiaka u dr Steinhoffa w lecznicy? Znalazł on potrąconego psiaka pod Kielcami, może go przetrzymac tylko 2-3 dni, prosił o pomoc. My nie mamy go gdzie zabrać, może ktos by się zlitował, to podobno fajny , młody psiak i chyba obrażenia nie są poważne.[/quote] ciekawa jestem czy to nie psiak z ok. Skarżyska...Maja jadąc do W-wy widziała przy drodze przed Skarżyskiem psiaka....
  17. [quote name='ElzaMilicz']A te 5% to nie jest ? :evil_lol: [B]Andzia[/B], tak się nie pisze... Jesteś niemożliwa, ale to wiemy nie od dziś. :eviltong:[/quote] a..tam - czaepiasz się procentów:evil_lol:
  18. o jeju- jaki z niego pulpecik:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  19. [quote name='Belula']Kto wie, co się z tym psem dzieje? Gdzie aktualnie przebywa?[/quote] Belula - z tego co wyczytałam na forum rottki to psiak ma zostać przewieziony na konsultację tam, gdzie miał robioną operację - czyli z Radomska (miejsce, gdzie teraz przebywa - hotel z lecznicą) do Warszawy. Potem ma jechać na dt do Bydgoszczy - takie są wstępne ustalenia - no chyba, że znajdzie się dom stały w miedzyczasie;)
  20. Imię chyba zostało..Staś;) Dziewczyny z wątku Robusia się nie odezwały...
  21. [quote name='jaro1']Najgorsze w tym wszystkim sa błądne diagnozy, na co jej nie leczono, czego nie szukano, a na końcu okazało sie że to była nosówka w postaci neurologiczej (test z surowicy), wczesniej pewnie była jelitowa - z drugiej strony wszystkie objawy pasowały do praktycznie każdej choroby która była podejrzewana. Taraz jak juz wiemy co jej było i wszystko wydaje się oczywiste, niestety. Ile człowiek moze się nauczyć w tak krótkim czasie.[/quote] Boshe...nerwowa nosówka:-( jaro - jeśli to było faktycznie to...to szanse na wyleczenie były praktycznie zerowe:-(:-(:-( To jest takie niesprawiedliwe:placz::placz::placz: Żegnaj Fifuniu:-( [*] [*] [*]
  22. [quote name='MaJa 75']Co się stało????:-(:-(:-(:-([/quote] nerwowa postać nosówki....:placz::placz::placz:
  23. Tekst do ogłoszeń zmodyfikowany: BUBA- to ok. 2-letnia sunia, która została pozostawiona, wyrzucona w ok. Jaskini Raj pod Kielcami. W tym czasie niestety przestała ufać człowiekowi - jak widziała człowieka wolała się oddalić. Sunia została złapana i zabrana do domku tymczasowego. Okazała się wspaniałą, grzeczną suczką spragnioną kontaktu z człowiekiem. Przy bliższych oględzinach odnaleziono w ciele suni...śrut....mamy więc powód, dlaczego przestała ufać człowiekowi. Sunia nie przejawia agresji czy to względem ludzi czy innych psów. Jest bardzo przyjacielska sunią w stosunku do osób, które zna. Do obcych zachowuje dystans.Potrzebuje czasu aby nabrać zaufania do nowopoznanych ludzi. Umie chodzić na smyczy, nie załatwia swoich potrzeb w mieszkaniu. Pokonała tez lęk do windy. Sunia zostanie wydana na podstawie umowy adopcyjnej po zaakceptowaniu nowego domku przez obecnych opiekunów. Jest na 95% wysterylizowana. Obecnie przebywa w Kielcach.
×
×
  • Create New...