-
Posts
32793 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by andzia69
-
Azalia - a co miałyśmy zrobic? wejść przez płot? ukraść? niestety prawo może w tej kwestii złe nie jest, ale organy, które powinny tego pilnować i nadzorować nie mają bladego pojęcia o czymkolwiek - przynajmniej u nas. pan policjant pytał się mnie czy jestem wetem, bo na jakiej podstawie stwierdziłam, ze pies jest do odebrania skoro się nie znam! Powiedzieć o karmieniu powiedziałam...ale czy to cos da? nie wiem...ci ludzie czasu na psy nie mają, bo małżonek pani zajęty pracą, a ona siedzi w domu z małym dzieckiem. Ale to takie psy ogrodnika - samemu nie zadbają, ale nie oddadzą, zeby psom było lepiej, bo oni nie widzą nic zlego!!! Sprawdzimy w tym tygodniu czy pojechali do weta z jasnym, czy postawili drugi kojec i budę. Samej mi źle z tym, ale co mam zrobić? To podobna sytuacja jak reakcja ludzi na filmik z akcji "ratowania" psa przez nasze schronisko - 90% ludzi uważa ich za sukinsynów, a 10 procent twierdzi, ze sie czepiamy, że co mieli zrobic - dać się pogryźć? Na pewno błędów nie widzą urzędasy i schron. A ja wiem, że sie da inaczej - tylko trzeba chcieć i mieć trochę empatii. https://drive.google.com/file/d/0B8Vvp7ByGOv2czREUkt3WV9qdUE/view?usp=drive_web http://kielce.wyborcza.pl/kielce/7,47262,21532830,pracownicy-schroniska-ciagna-po-ziemi-rannego-psa-do-teraz.html
-
no to tak - na koncie z jej wpłat jest 1473 zł po Aparcie zostało : Rozliczenie Aparta: 530,02 wpłaty na konto STOZ + 509,67 wpłaty na Pomagam + 2020 bazarek - f-ra za operacje 1195 zł = 1864,69 czyli mamy 3337,69 brakuje 1162,31 zł... a gdyby nie było kasy po Aparcie? więcej nie porwę się z motyk na słońce, to bez sensu :( albo trzeba robić najtańszymi metodami, trudno :( A jeszcze Modiś jest do zapłacenia :( a on na minusie pomad 2 tys. już jest :( ech...do dupy to wszystko Dżeta się rehabilituje na magnetroniku. i chodzi coraz chętniej - czyli moze mniej bolą łapiny
-
Janka@ - koszt operacji byl określony na 4500 zł. Biorąc pod uwagę to, co wpłynęło i to, co zostało w spadku po Aparcie na Dżetę potrzebujemy ok. 1300 zł z tego co pamietam - liczyłam to i wstawialam tu gdzieś
-
no niestety cisza w eterze :( f-rki jeszcze nie dostałam :) dobry pan doktor, ma cierpliwość :)
-
niestety nie odebrałyśmy :( pani nas nie wpuścila, nie widzi nic zlego, psy dostają do jedzenia słoninę i po kości dziennie :( policja nie byla dla nas żadnym wsparciem :( jasny byl wypuszczony z kojca...to czarny dopiero się wściekal :( 1 kojec mały na 2 takie spore psy, 1 buda, brak wody, szczepienia nieaktualne...policjanci powiedzieli, ze jak chcemy psy zabrać to trzeba do prokuratury jasny ma rozwalony nos, spuchnięty fafel po tej stronie - za chwilę byłoby tam syf kiła i mogila wymogłam na właścicielu - paniusia zadzwoniła do męa, ze ją denerwujemy i się awanturujemy - żeby dobudowal 2 kojec, 2 budę i mają z psami do weta iść i my to sprawdzimy za tydzień i ma być opis na papierze mam zdjęcia ale nie chcą się załadować, bo pisze, ze za duże
-
mój jak zwykle :)
-
magnetronik, lasery chyba ja myślę, ze spróbować ogłosić ją można - a nóż widelec ktoś pokocha i poczeka? generalnie "nasz" Karo po takiej samej operacji po 2 mies pobytu w lecznicy pojechał do domu na 3 pietrze - pytaliśmy doktora, czy mu chodzenie po schodach nie przeszkodzi i mówił, że nie Karo wyglądal tak :
-
-
-
tak, wrócili wieczorem - Edyta z hotelu napisała tak: "Ciężko mi coś napisać, bo poszła spać zmęczona.. Ale przeszła kawałek po boksie dziarsko.. Ma dostawać leki i przechodzić rehabilitację. Spacery umiarkowane... jutro zrobię zdjęcia ." Jak bedę miała zdjęcia to wstawię. rehabilitacja - pewnie przede wszystkim przyspieszająca dalsze zalewanie tych "implantów" i odbudowa mięśni. Jeszcze f-ry nie dostałam - prosilam o niespieszenie się i długi termin płatności :)
-
to poproszę
-
Ewu - czy ten psiak to jest ? Co prawda nie maleństwo, ale zobaczyam go dzisiaj na tej stronie, co wstawiłaś i chciałam dopytac, czy może cos wiesz. Dałabym go na bullowate...tylko tam nic o nim nie pisze :( http://www.czlowiekipies.pl/index.php/wez-psa-do-domu/ad/sticker,87
-
prawdopodobnie ona i Modiś mogą opuścić lecznicę we srodę - tylko musimy wymyśleć transport