Jump to content
Dogomania

andzia69

Members
  • Posts

    32793
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by andzia69

  1. odnośnie Modiga :) Wklejamy zdjęcia łapki Modisia - to "dziurawe" to ostatnie zdjęcie zrobione w Bohuminie, gdzie sugerowano amputacje. Drugie zrobiono dzisiaj, po ponad miesięcznym braniu 2 antybiotyków na te cholerne 2 bakterie w kości. Zwróćcie uwagę na kości.
  2. no niestety :( cisza...my mamy kolejnego kociaka pozyskanego przed wigilią - oczywiście "zepsutego" :(
  3. Ludzie czytają...oczami - reszta to za duży wysiłek :)
  4. no tragedia z tymi ludźmi...coraz trudniej znaleźć domy :(
  5. wsio rawno :) o Bena dzwoniło parę osób - i ludzie z dziećmi, psami, kotami i najlepiej do kojca
  6. niestety cisza :( Były tylko 2 telefony o Bena - jeden pan z Lednicy k. Wieliczki -mi ał przysłać adres i...nie wysłał. Potem nawiedzona dziewoja spod Bochni, do której nic nie docierało co mówię - ona przyjeżdża, ona chce i koniec
  7. Kira bardzo potrzebuje nowego domu :( w obecnym dt ze strachu najprawdopodobniej atakuje 60 kg cc :( Kira, około 2,5 letnia sunia mocno w typie amstaffa z wszystkimi jego cechami ( jest prze-proludzka, do wszystkich ludzi, swoich jak nowo poznanych-ani grama agresji). Znaleziona końcem listopada w rowie, z pękniętą miednicą. Obolała została zaopiekowana przez wolontariuszy ŚTOZu. Nikt jej nie szuka,wygląda na to, że została porzucona (wyrzucona z pędzącego auta, sugerowały by to otarcia i połamania). Jest piękną, młodą suczką. Zachowuje czystość.Nie niszczy. Trochę płacze gdy zostaje sama. Wspaniale chodzi na smyczy. Ufna.Karna i posłuszna. Boi się dużych psów, czasem reagując agresją, ale tylko w momencie kiedy ów przekroczą jej strefę bezpieczeństwa. Wpatrzona w człowieka jak w obraz. To łóżkowe dziewczę.
  8. do kolekcji...przedświątecznie doszłą kolejna kocina powypadkowa albo poczłowiekowa :( https://pomagam.pl/f2wvokfu
  9. w takim razie szukamy dalej :)
  10. no i co sądzicie o tym domku? " Zaraz podam Pani numer telefonu do mojej koleżanki która jest sąsiadką tej Pani, ona wszystko wyjaśni. Poza tym zawsze można powiedzieć tej Pani że musi odebrać psa osobiście - nie zrobi tego. DO naszego schroniska też wieloktornie dzowniłą i chciała psa ale ostatecznie mówiła że ma za daleko i rezygnowała z adopcji. " no i zadzwoniłam do tej sasiadki...pani też zajmuje się adopcjami ze schroniska w Skierniewicach i mówi, ze owszem pani fajna, dom ok, jak trzeba było to przyjeżdżał wet, ale...ale pani ma psy na chwilę ...miała yorczkę, którą rozmnażała, miała bernenkę - chciała rozmnażać, ale suka nie chciała i oddała ją z powrotem, swoją colie oddała do schronu. Że w sumie w ciągu roku miała z 8! psów, w tym 3 z różnych fundacji z daleka (nie rozumiem, czemu wydali jej psy w typie rasy - suki! - nieciachane), które jej przywiozły pod dom. Pani ma takie zrywy, jest okres ciszy a potem nagle chce psa, jednego dnia chce małego, potem dużego, potem jednak nie da rady przyjechać Mnie powiedziała, że jej mąż umarł pół roku temu i teraz dojrzeli do psa, a ta sąsiadka mowi, ze męża to ona pochowała 5 lat temu. Wg mnie nie ma sensu robić wizyty, bo tak jest, że wszystko będzie niby cacy. Nie zaryzykuję.
  11. chyba to nie będzie domek dla Bena...coś mi tak podświadomie nie pasowało, chociaż pani bardzo miła' zapytałam na jednej grupie na FB i to mi odpisały
  12. Bardzo dziękuję :) Ben jeszcze nie zaszczepiony - nie wiem, czy pisałam, bo zaczął wygryzać sobie sierść przy tyłku i porobi sobie rany. Dostał antybiotyk znowu. I znowu ze szczepienia nici, ok astracji nie wspominając :( Więc jakby co, to trzeba to pani powiedzieć. No i zapytać ją, czy jest w stanie po psa przyjechać. Mieszka pani z synem 36 letnim w domku pod lasem.
  13. mamy kogoś w Skierniewicach do pa? chciałabym sprawdzić ten dom
  14. a ja bym zaczęła mu domu szukać :) najlepiej z innym psiakiem :) za miesiąc to nie bedzie ten sam pies :)
  15. matko jakie monstrum z Pestki :( ją trzeba dużo puszczać na wybieg z towarzystwem ...może zrzuci to cielsko :( Mały będzie ślicznym owczarkowatym psiakiem :)
  16. Ben miał być dzisiaj szczepiony...ale znowu nie został. Oprócz tego, ze brzydal zjada to co zrobił w boksie, to zaczął wygryzac sobie w okolicy ogona. Gruczoły czyste. Dostał antybiotyk i rumentabsy :( Niech on już idzie do domu :(
  17. no właśnie obawiam się, zę to zakażenie śródoperacyjne u nich i wcale nie szaleli po operacjach antybiotykami :( nie on pierwszy po zabiegu w czechach miał problemy z bakteriami niestety
  18. Edi - ograniczaj jej jedzenie :( może jak będzie chodziła z psami na spacerki to trochę zrzuci sadła :(
  19. pewnie malo ruchu - bo male dziecko, bo brak czasu, bo to i tamto plus wiadomo - dzieci nie zjadły, to Pestka za nie
  20. tak :( dzisiaj trafiła do Edyty :( :( z kanapy :( na zimę :( po 7 latach wierności :(
  21. Pestce nawet dt by się przydał :( Ona grzeczna, wychowana z dziećmi, do psów ok, nie niszczy, nie szczeka :( I na dodatek koniecznie ją trzeba odchudzić, bo jest zapasiona jak świnka :( Edi - pamiętasz ze schronu Kachnę Grubachnę? taka owczarkowatą grubaskę?
  22. ja się nie znam ...wyniki widział dr Korta i on zasugerował takie antybiotyki więc nie wiem, czy dobre...czy nie - co oznaczają na tym antybiogramie literki C i R?
  23. tu jest album też kilku psiaków - min. Blackiego i Luckiego https://drive.google.com/drive/folders/0B8nq6b9oOS2kbkRESWk2aVVvckk Blacky - Blacky przybłąkał się pod bramę ośrodka w czerwcu 2016 roku jako ok. 8 mies. podrostek...i został. Czeka na swój dom, choć wiemy, że będzie ciężko, bo czarne psy mają przechlapane. Blacky jest odpchlony, odrobaczony i zaszczepiony. Kastracja wkrótce. Ze smyczą się oswaja, jeszcze trzeba trochę popracować. Wobec innych psów ok, wobec kotów nie wiadomo.spokojnie może zamieszkać zarówno z suczką jak i psem,bardzo dobrze się dogaduje. Tel. 608 346 614 https://www.facebook.com/114655371901712/photos/?tab=album&album_id=1290661267634444 Lucky to taki mini "wilczek". Jest bardzo miły w stosunku do dzieci i dorosłych , bardzo lubi się czesać. Dogaduje się z innymi psami. Jest wesoły i ciekawski. Lucky jest wykastrowany , zaszczepiony i zachipowany. Ma ok. 6 lat. Przebywa w hoteliku w ok. Opatowa. Tel. w sprawie adopcji 608 346 614 https://www.facebook.com/114655371901712/photos/?tab=album&album_id=876363022397606 może być? ps. wpłata dla Modisia 50 zł wpłynęła :) dzięki kochana !
  24. cisza...niby jedna pani z Krakowa czy spod Krakowa, której wysyłałam zdjęcia jest zainteresowana, ale mnie zniechęciła tekstem, czy to rasowy pies ...ma dzwonić do Edyty w weekend...ale jakoś średnio wierzę, ze zadzwoni
  25. mówi do mnie jeszcze :) :) Modiś dostaje odkąd go wyrwaliśmy z objęć pepików synolux albo synergal plus enro - takie kazał dawać dr Korta. Ale powiedział, ze trzeba zrobić kolejny posiew i zobaczyć co słychać i być może zastosować inne antybiotyki dożylnie ...
×
×
  • Create New...