-
Posts
32793 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by andzia69
-
Mam sukę astkę - w sierpniu skonczy 4 lata. Od jakiegoś czasu ma problem z tylną lewą łapą.Tak ją coś bolało, że nawet na wersalkę jak wchodziła to po oparciu przednich łap stawała i piszczała - trzeba było jej pomagać. Przy pierwszej wizicie lekarz badał ją pod kątem dysplazji(rtg stawów i kręgosłupa), wyciągał i składał jej tylne łapy i nie zaobserwował nic szczególnego. kazał dawac caniviton, leki homeopatyczne. Trochę był spokój, aż do czasu ponownej kulawizny. Tu zaczęłam wertować internet, bo myslałam, że to zerwane wiązadło albo coś. Zauważyłam jednak, że ma jakby zgrubiały staw - jest to pięta wg. weta. Zrobiliśmy zdjęcie tej pięty i9 okazało się, że ma minimalny ubytek. Znowu kuleje, ale nie boli ją tak jak przy pierwszym razie. Wskakuje na wersalkę i na murki. Ale widać, że lekko kuleje, czasem jak stoi to lekko unosi tą łapę.. Porównałam ją czasem nawet do ratlerka, który czasem tak śmiesznie chodzi jakby skacząc tylnymi nogami naraz (jak królik). Bardzo ciężko mi ją hamować - ona jak zobaczyła piłkę to tak się bawiła z dziecmi, że jakbym ją nie zabrała toby chyba tam padła trupem. A teraz zero piłeczki, patyka, w ogóle nic. Cały zas daję jej preparaty z glukozaminą i chondroityną. Co mogę jeszcze zrobić - u nas w Kielcach nie ma typowego ortopedy. Może mogę gdzieś przesłać to zdjęcie - może to da się jakoś inaczej leczyć. Może ktoś z Was miał taki przypadek?
-
Zostałam zaalarmowana przez avii i : 1 - wysłałam wiązankę do gościa, który ją wystawił 2 - powiadomiłam uczestników aukcji -bierze w niej udział osoba, która bierze udział we wszystkich moich aukcjach na rzecz psiaków i szkoda, żeby straciła wiarę w takie aukcję przez tego typa 3 - powiadomiłam allegro łącznie z linkim na dogomanię i wątkiem o Gai - niech se chłopy poczytają.
-
KUBUŚ - Pobity, głodzony, spętany z poderżniętym gardłem
andzia69 replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Murka, co z Kubusiem? Czy to nie dzisiaj miałybyć wyniki? A co do nerek - czy to jest jakieś zapalenie (to przecież się leczy) czy jakaś niewydolność? -
Czyli co - DA SIĘ jednak coś zrobić? Tu nie chodzi o zamykanie tego czy innego schroniska, tylko o to, by to były SCHRONISKA (jak samam nazwa wskazuje) a nie UŚMIERCALNIA. Trzeba złożyć doniesienie o popełnieniu przestępstwa w ramach ochrony o ochronie zwierząt. Może znajdzie się jakis paragraf o dopełnieniu obowiązku pełnej dokumentacji adopcji schronisk prywatnych, no bo JA NIE WIERZĘ W TE SUPER ADOPCJE Z PIPIDÓWKI, ze schroniska, które nie ma wolontariuszy starających sie znaleźć psom domy, strony internetowe itp,itd. Ciekawe - pokażcie schronisko z miata,ze stronami www, wolontariuszami, które tak szczęśliwie daje do adopcji taką wielką liczbę psów !!!! No niech to Miedary udowodnią !!!!jak to się robi - może inne schroniska wezmą z nich przykład skoro im to tak pięknie wychodzi :evil:
-
KUBUŚ - Pobity, głodzony, spętany z poderżniętym gardłem
andzia69 replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Murka - pisz co u niego, jakie zakażenie nerek? A co ma operacja oczu do nerek? Chyba da się to wyleczyć? No i co z tym domkiem - miał jechać do niego tak jakoś niedługo a tu się taaak przeciąga? -
KUBUŚ - Pobity, głodzony, spętany z poderżniętym gardłem
andzia69 replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Co z domkiem dla Kubusia - tak jakoś nikt nic nie mówi.... -
Słuchajcie kobitki, moze po prostu zbierzmy się i wykupmy te psiaki. Z tego co wiem to kwoty wykupu w schroniskach wahają się od 15 - 50 zł. Więc jak sie zbierzemy to nawet po te 50 zł to tylko 600 zł i zróbmy wreszcie porządek z tym babsztylem. po drugie - najlepiej jakby jej w ogóle zabrać koncesję czy nie wiem co, żeby nie mogła już dłużej prowadzic schroniska, bo tu się dzieją straszne rzeczy - nie wiadomo (a raczej można się domyślać) co się stało z tymi niby adoptowanymi psami - może złożyć doniesienie do prokuratury o domniemaniu popełnienia przestępstwa (gdzieś coś takiego czytałam), że ona wydaje psy do walk lub do ludzi, którzy takie walki urządzają no i może prokuratura sprawdzi, czy te psy są jeszcze na świecie ( w tym biedny Tyson). Co o tym myślicie?
-
Obawiam się, ze sprawdzą sie moje "czarne" przypuszczenia, ze Tyson mógł trafić do "światka" walk psów. A ile innych psów może tam trafić?
-
Ksera, ja nie wiem czy to dobrze, że piszesz do ludzi wygrywających aukcje - oni chcą kupić psiaka, jeżeli nie oni to handlarz albo sprzeda je np. w Falenicy ( a tak na marginesie - czy można zakazać handlu psami w Falenicy? i innych bazarach, giełdach samochodowych itp.?) albo gdzie indziej. Tu przydałby się jakiś prawny przepis w ustawie o ochronie zwierząt, że tylko i wyłącznie szczeniaki powinny byc z hodowli, mieć papiery itp oraz w prawie skarbowym, że od każdego sprzedanego szczeniaka płaci się podatek - wtedy ukróciłoby się (może trochę) handlarzy żywym towarem, zmniejszyłoby to ilość bezdomnych ludzi - ale to chyba nierealne. erunae - w Busku też jest handlarz, który eksploatuje suki wszelkich ras a potem daje ogłoszenia, że sprzeda albo zamieni sukę taką i taką na taką i taką. Czy ktoś sprawdził w jakich warunkach te psy przebywają?
-
KUBUŚ - Pobity, głodzony, spętany z poderżniętym gardłem
andzia69 replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Bardzo, ale to bardzo się cieszę - muszę to przekazac wszystkim allegrowiczom. Byle szybko poszedł juz do tego nowego domciu :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: -
KUBUŚ - Pobity, głodzony, spętany z poderżniętym gardłem
andzia69 replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Ponieważ część tych pieniążków pochodzi od ludzi z allegro (wpłacali głównie na LSOZ), którzy bardzo chcieli ratować życie psinki, myślę, że byliby radzi, ze kolejny psiak skorzysta z ich pieniędzy - jeśli Ina potrzebuje pieniędzy proszę w imieniu swoim i allegrowiczów o przekazanie ich jej (choć tej kwoty co została właśnie od nich). -
Tak odbiegając od tematu - to Miedary są blisko Opola, czy tak? Mam pewne podejrzenie co do ilosci "adopcji" w tym zapomnianym przez wszystkich (a co dopiero przez ludzi chcących faktycznie przyjaciela) schronisku. Może i nie 'utylizują" ich pracownicy, ale w tych okolicach są walki psów, więc łysole potrzebują worków treningowych - sorry, że to taki mój pomysł, ale przez to, że samam mam astkę, to jestem przewrażliwiona, a o "workach" słyszałam od kilku osób - że ze schronisk są wykupywane psy za grosze z przeznaczeniem.... to tyle . może się mylę, ale
-
Aza - śliczna 7mies. sunia a'la bokserek - ODESZŁA...
andzia69 replied to Marka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak bardzo chciałam zobaczyć jak się czuje Azunia w nowym domku - a tu taka straszna wiadomość, ze płaczę i nie mogę uwierzyć :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: Trzymajcie się -
niestety - przegłosowali psy niebezpieczne
andzia69 replied to iza_szumielewicz's topic in Rasy 'agresywne'
Taaa - a kto odróżni pit bulla od amstafa? Bo podejrzewam, że nawet sędzia kynologiczny miałby z tym problem. Ta ustawa jest idiotyczna - czy oni to wyliczyli statystycznie? - tzn. ile psów danej rasy pogryzło kogoś? daję sobie rękę uciąć, ze większość ludzi była pogryziona przez wiejskie burki. -
AlmaMater - ja też jestem tego samego zdania co ty. Kiedyś jak sie płaciło podatek od psa (kiedys płaciłam) to obowiązkowe szczepienie na wściekliznę było za darmo. A teraz co mamy płacąc podatek? Wielkie G.... Czy ja mi zginie pies to ktoś mi pomoże ( w koncu płacę za coś), czy jestem zwolniona z kosztów np. szczepień, chipów itp. rzeczy? Nie. My właściciele psów mamy tylko OBOWIĄZKI - kaganiec, smycz,sprzątanie po psach, chodzenie najlepiej w odludne miejsce, by pies się załatwił i pobawił - ale nie ma takich miejsc! A jak wyjdę z moimi psami i baba np. z 7 piętra się drze na cały głos, żebym poszła gdzie indziej bo jej śmierdzi to mam ochotę iść pod UM i zostawić tam niespodziankę. Nie ma takiego miejsca w pobliżu, żebym mogła bez niczego je puścić - bo jeśli je puszczam to tylko patrzę, czy np. nie idzie straż miejska, która mi wlepi za to mandat - a gdzie wszyscy są do cholery jak np.pijak czy narkoman narzyga, na.... i różne takie tam np. na chodniku, w klatce - czy ten pijak nie powinien płacić podatku - w końcu ktoś to musi posprzątać, tak? A czy dzieci się kogoś takiego nie boją? Czy tacy ludzie nie są groźniejsi np. od naszych psów?
-
Aza - śliczna 7mies. sunia a'la bokserek - ODESZŁA...
andzia69 replied to Marka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Eurydyko - cieszę się bardzo, ze psinka czuje się coraz lepiej, a jeszcze bardziej, ze trafili się (mam nadzieję) wspaniali ludzie, którzy ją do siebie wezmą. Co do finansów - myślę, że dogomaniacy zgodzą się ze mną,i jeżeli coś zostanie to na pewno znajdzie się następna psinka potrzebująca pomocy i będzie jak znalazł !!! :D :D :D -
KUBUŚ - Pobity, głodzony, spętany z poderżniętym gardłem
andzia69 replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Mój Boże - nie było mnie kilka dni na dogo, a tu tyle wspaniałych :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: wieści - i Gajunia ma domek, i Julek ma domek...no i mam nadzieję, że i Kubuś będzie miał równie wspaniały domek. WSPANIALE!!!! Jakby trzeba było znowu jakąś aukcję na allegro( są jednak wrażliwe osoby) - piszcie! Całuski dla dogomaniaków i psiaków. -
KUBUŚ - Pobity, głodzony, spętany z poderżniętym gardłem
andzia69 replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Murka, cieszę się, ze Kubuś ma się lepiej. Druga aukcja na allegro już się zakonczyła - powinno być również łącznie 250 zł :lol: :lol: :lol: :lol: Napisz, czy dawać jeszcze raz? Cieszę się, że są potencjalni chętni zaadoptować psiaka. Byłoby super, gdyby po zakonczeniu leczenia nie trafił do schroniska lecz do kochających ludzi. A tak nawiasem - jakie są plany (gdyby oczywiscie Kubuś nie znalazł domku - tfu, tfu, tfu) po zakonczeniu leczenia - schronisko, czy może jakiś hotel do czasu znalezienia domku? Muszę o tym poinformować kobitkę w Niemczech - bardzo chce pomóc, chociaż finansowo. -
Aza - śliczna 7mies. sunia a'la bokserek - ODESZŁA...
andzia69 replied to Marka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nic dodać nic ująć - oczy mi się pocą, i gdyby nie moje 2 psiury to zdecydowałabym się bez wachania odciążyć Blankę i wziąć Azunię na stałe, no ale cóż - też mam dwa ogonki nie z wyboru tylko z przypadku, no ale to inna historia. Moją nieżyjącą od 1,5 roku wilczycę, jak miała operację na guzy to wkładałam w podkoszulkę i wiązałam jej gumkę na szyi. Ponieważ nie miała bardzo jak wsadzić pyska to nie "męczyła" bardzo ran. Trzymam kciuki, myślę, że bedzie dobrze. -
KUBUŚ - Pobity, głodzony, spętany z poderżniętym gardłem
andzia69 replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Co do policji -myślę, że jak im się będzie chciało to coś zrobią - przecież to "tylko" pies. Smutne ale prawdziwe. Kuba jest WIELKI. Po takich przejściach i dalej kocha ludzi. I tym właśnie zwierzaki różnią się od niejednych ludzi - umieją kochać mimo wszystko i umieją wybaczać. Murka, a czy wpływają pieniążki z aukcji allegro - bo idzie już 2 "edycja"? pozdrawiam -
Aza - śliczna 7mies. sunia a'la bokserek - ODESZŁA...
andzia69 replied to Marka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mój Boże - a taka wesoła z niej dziewczynka był na pierwszych zdjęciach. Po objawach też podejrzewam parwo, no ale miejmy nadzieję, ze jeśli jest to wczesne stadium to może bedzie dobrze. A czy dostaje jakieś kroplówki wzmacniające? Witaminy? A może to jakaś trucizna była! Eurydyka - podaj konto, możesz na mnie liczyć! -
Gucio - ja nie mam gg i jakoś nie miałam nigdy czasu tego założyć. Ale dzięki za zaproszenie. :lol: :lol: :lol: Idę z moimi psirami na spacer, a potem czytam...dogomanię Pozdrowionka. A co do RSPCA w majowym nr Mojego Psa jest troszkę o tej organizacji - zorganizowała nawet 130000 na modernizację schroniska w Nalke nad Notecią. Moze jakby do nich dotrzeć pomogliby założyc podobną organizację w Polsce? Pomoc RSPCA nie ogranicza się tylko do Wysp Brytyjskich - pomaga również finansowo w 18 krajach - dlaczego nie w Polsce?
-
A więc chyba każda gmina ma "swoje" podatki. Ale jestem niemal pewna, że płaci je może z 10 % społeczeństwa wiejskiego. Kto im udowodni, ile ma psów (jak by co to przecież to nie jego, tylko się przyplątał). A jak się robi "niebezpiecznie" to i psa mozna się szybko pozbyć. Ja swojego zdania w sprawie psów na wsiach i tak nie zmienię. Ale za krótka jestem na jakiekolwiek zmiany w tym naszym z..... państwie, gdzie liczy się tylko kasa, kasa, kasa. A czy wiesz ile pseudochartów ginie na wsiach? Ile z nich jest "zaginionych" gdy odpowiednie służby za bardzo wsadzają im nosa do gospodarstwa? A jak juz odbiorą taką biedną psinę, to wiesz w jakim jest stanie taka psina? A ile czeka na zakonczenie sprawy sądowej jako dowód w sprawie? - u nas w schronisku było z 7 chartów i w końcu po 3 latach trwania sprawy można by było znaleźć im dom, no ale one są już o te 3 lata starsze i co - mają do końca życia(?) siedzieć na ok. 2 m2 boksu?
-
Gucio - co do podatków płaconych za psy - było tak kiedyś (nie będę się tu kłócić czy jest teraz, ale moze to w kwestii każdej gminy), ze od psa PILNUJĄCEGO gospodarstwa NIE płaci się podatku? Może się mylę, ale to nie ważne. Ja i tak bym żadnemu "człowiekowi" ze wsi nie dała trzymać psa - chyba każdy może mieć swoje zdanie, czyż nie? A to jest moje poparte moimi doświadczeniami i już.
-
KUBUŚ - Pobity, głodzony, spętany z poderżniętym gardłem
andzia69 replied to Murka's topic in Już w nowym domu
To super. Bo ja nie nadążam odpowiadać na emilki od dobrych ludzi i obiecałam, że jak tylko coś się dowiem to dam znać. Całuski dla bidulki ode mnie w mokrego noska i wszystkie rany. I szybko dajcie znać co u niego.