Jump to content
Dogomania

andzia69

Members
  • Posts

    32793
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by andzia69

  1. andzia69

    Willy

    dziewczyny skontaktujcie się z Panem Wojtkiem (namiary ma erka) - może wysłać też mu zdjęcia i cos pomoze!
  2. Co to - nikt dzisiaj Sarusi nie odwiedził?????
  3. Agus - to czekamy...na nową pancię lub pana Zahirka!!!! Trzymam kciuki!
  4. No właśnie tak napisałam w tym wątku,że moze w zamian za uratowanie ich maluszków znaleźliby sunieczce malusiej domek...
  5. Kiwi - zaglądałam - ale czy oni zdecydowaliby się wziać Sarę z maluszkiem czy jak to zrobić????
  6. Moniczko - to wiedziałam od początku - jej się nie da nie kochać (moja Torcia też była do wydania bo miałam już swoje 2 psiury...ale jakos długo nie mogłam się z nią rozstać!) To ucałuj ode mnie ją w noseczek i aksamitny pusiolek - i kicię też!
  7. Moze zamiast puszek po herbacie zwykłe słoiki litrowe? chyba będzie szybciej je zebrac niz puszki - dziurka w pokrywce, ładne zdjęcie niuniusia naklejone na słoik...
  8. powiem Wam,ze nawet "nasi" allegrowicze tu zaglądają....i też będą szukać domków;)
  9. no to chopamy bo maluszek a właściwie maluszka też musi znaleźć dobry domek!!!!
  10. Magda - wystaw nową aukcję i napisz u góry kobylimi literami,ze zdjecie-cegiełka na leczenie Hekcia - a w tytule ze aukcja charytatywna - cegiełka dla Hektora cy cuś takiego
  11. No ja też tak myślalam...biorąc pod uwagę jej poprzednie mioty to było ich dużo więcej przecież...no mam nadzieję,ze wet się nie pomylił! Teraz tylko trzeba poczekać...a tak sunia niedługo by była w domku....
  12. Napisał(a) [B]Ania_i_Kropka[/B] [I]Naruś został znaleziony w lesie przy jednej z dróg wyjazdowych z Olsztyna. Był w tragicznym stanie. Miał pogryzioną całą głowę, i prawie przegryzione gardło. Jego przednia noga była złamana i zmiażdżona. Mimo okropnego bólu i cierpienia pies strasznie cieszył się na widok ludzi. Bez najmniejszego sprzeciwu dał się zapakować do samochodu i zawieść do lecznicy. W Poliklinice przy UWM jego rany zostały zszyte i opatrzone. Niestety jego przednią łapę trzeba było amputować. Podczas wszystkich zabiegów, często bardzo nieprzyjemnych i bolesnych Nero cały czas merdał ogonem i rozdawał buziaki na prawo i lewo. Neruś strasznie kocha ludzi na widok człowieka zaczyna cieszyć się i wariować. Wyprowadzony na spacer cały czas się przymila i próbuje lizać. Dzisiaj próbowałyśmy mu zrobić zdjęcia, ale psiak cały czas na nas skakał i chciał się bawić. Ponad godzinę tarzał się z nami po trawie i w ogóle nie zwracał uwagi na brak kończyny . Neruś potrzebuje doświadczonego opiekuna, ponieważ jego rany powstały najprawdopodobniej podczas walki psów. Neruś nie akceptuje innych zwierząt, jednak nie rzuca się jak oszalały na każdego napotkanego psa. Musi trafić do domu , w którym nie ma innych zwierząt. Neruś jest niezwykłym psem, którego po prostu nie da się nie kochać. Całym sobą wyraża swoją miłość do ludzi. Ten cudowny pies zasługuje na dobry i kochający dom, w którym nikt go nie skrzywdzi. Neruś ma ok. roku. Zostanie oddany do adopcji dopiero po kastracji. Błagam pomórzcie znaleźć odpowiedni dom dla tego cudownego, kochanego psiaka!!! A oto piękny Neruś [IMG]http://img204.imageshack.us/img204/6819/neru5pa.jpg[/IMG] [IMG]http://img47.imageshack.us/img47/2711/neru34733px.jpg[/IMG] [IMG]http://img47.imageshack.us/img47/1492/neru34749ge.jpg[/IMG] [IMG]http://img47.imageshack.us/img47/3102/neru22yi.jpg[/IMG][/I]
  13. erka zabrała sunię na usg(bo od wczoraj nie urodziła już żadnego maluszka i bały się,ze cos nie tak jest) i okazało się,że oprócz tego jednego maluszka nie ma innych!!!! Sara bardzo maluszka pilnowała i cały czas patrzyła na dziewczyny...i po tym jak się okazało,ze nie ma już maluszków w brzuchu nie podjęły decyzji o uśpieniu maluszka. Więc zostaje na działce do czasu aż Radek zechce sunię a wtedy będziemy się martwic co z maluszkiem zrobic.
  14. madziara - jak chcesz to mogę ci jutro wysłać tam do W-wy te podstawki np. - mozesz je spróbować na allegro z zaznaczeniem,że aukcja charytatywna na leczenie psa lub może spróbuj coś z tym wątkiem pokombinować...mogę jak poszperam znaleźć jakieś gry na kompa co moim dzieciom się znudziły a moze jakiejś dogomaniaczce się przydadzą - co ty na to???
  15. Madzia - ja na razie już nie dam rady...cholera,żebym mieszkała chociaż w W-wie to inaczej bym ci pomogła - a tak cóz mogę z daleka:-( LUDZIEEEEEEEEE POMÓŻCIEEEEEEEE MAGDZIEEEEEE I HEKCIOWIIIIIIII !!!!! A moze ktoś ma coś zbędnego i mógłby taką aukcję charytatywną wystawić na allegro... na miau dziewczyny robią takie aukcje na rzecz kotków - całkiem dobrze im to idzie - wystawiają np jakieś płyty CD, filmy, kasety - co która ma,żeby tylko pomóc kotom....pomyślcie co można i możeby tu na dogo coś takiego wprowadzić! Moze Magda zacznie jako pierwsza???? Napisać w tytule -ze rzeczy na aukcji w wątku Hekcia na rzecz leczenia cy cuś takiego???? Mogę dać 10 - 20 podstawek z plexy na płytki CD (do każdej wchodzi po 5 płyt w cienkich opakowaniach i 3 w tych grubszych) - kto kupuje?????
  16. nic coś erka nie napisała ani nie dzwoniła to pewnie jeszcze...choć u nas burza niesamowita to moze cos się ze strachu wykluje?????
  17. [quote name='Madziek']czeka też ta sunia, ale nie w Opolu. Z tego co pamiętam to gdzieś w sieradzkiem chyba [IMG]http://img93.imageshack.us/img93/2249/p1010014resize1ky.jpg[/IMG][/quote] no właśnie nie mogę jej znaleźć, ale jak znajdę to ew. naniosę poprawki!
  18. Maksiu na allegro: [url]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=112538420[/url]
  19. wystawię go jeszcze raz na allegro...moze tym razem...choć teraz wakacje i obawiam się,że coraz ciężej z adopcjami będzie:-(
  20. Jeśli chodzi ci ciotka o tego pręgowanego z białym z Opola to z tego co wiem to został zaadoptowany i wrócił znowu do schrona bo jak został sam cy cuś to zdemolował im mieszkanie i go oddali...tyle wiem - moze cos się zmieniło????
  21. Po Bieszczadach i w Karkonoszach mozna z psem spokojnie łazić. Co do Tatr - to nie!!!! Jak byłam z moją Torą to zbagatelizowałam ten zakaz i jak juz schodziłysmy to nas straznik namierzył i spisał:angryy: Ale poza tym to miałam super wyciag w górę w postaci psa:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Myślę,że łażenie jej nie zaszkodzi - w koncu to nie kaleka :eviltong:
  22. trzeba by chłopa poprosić o jakieś zdjęcie i może doddy by go umieściła na adopcjach
  23. ano właśnie! ja się staram jak mogę - przeszukuję forum żeby nowe znaleźć...najwięcej astów było w Łodzi - ale dziewczyny, które je wklejały dawno się nie odezwały pomimo próśb, wiem,ze sporo astków jest w Poznaniu - tufi troszkę wkleiła - ale to chyba tylko część. W Bydgoszczy estera - nie daje znaku czy sunieczka roczna poszła do domu czy nie. W Opolu wiadomo - psiaki są. Milanówek - ??? Krzyczki - sunia pitka red nose???? 2 astowate w Bieszowicach - ???? Radom - jakies nowe są,ale nie ma zdjęć:shake: paluch - od groma - ale ja już sama nie wiem co z paluchowskimi robić - bo raz są do adopcji a raz ich niby nie ma:shake: Ja w Kielcach wiele sama nie zrobię - przecież mnie fizycznie nie ma w żadnym ze schronów:-(
  24. na razie nic nie wi wim - moze jutro coś erka napisze.....
×
×
  • Create New...