Jump to content
Dogomania

andzia69

Members
  • Posts

    32793
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by andzia69

  1. [quote name='erka']Nie wiem, może by ją na SGGW? Nie wiecie czy tam można się dostać, czy są problemy?[/quote] 40 zł/doba plus koszty leczenia....ja osobiście nie mam dobrych skojarzen z tym miejscem:shake: wiem, że AFN tak daje psy...ale wiem, jak niektore zostały zaniedbane na SGGW, poza tym tam trzeba chodzić, opiekowac się psem - nie można go tak zostawić...
  2. Vectra - rozumiem, ze jak ktoryś bryś jest niegrzeczny to go uwiązujesz na tych łańcuchach co to tam widac na drzewie i spuszczasz mu manto:evil_lol: moze zdejmuj częściej te obroże....bo dlugo nie pociągną na ząbkach:p a szoda by było!:lol:
  3. [quote name='majqa']Mam nadzieję, że suniek i tak by nie podrywała :diabloti:... Płonne były moje nadzieje ze spokojem. Wygłupów cześć któraś tam. Te cholery małe regenerują się zaaaaa szybkooooo!!! Ratunku !!! Na mini powierzchni w różnych kierunkach albo wężykiem chodzi 5 zwierzaków. Normalnie sztuka nie zdeptać. :shake: Brakuje tylko nietoperza, kuny, ryjówki, bo pająki już są...:cool3:[/quote] wiesz co Majga - niech ona u ciebie zostanie!:eviltong: koffam te twoje opowiesci dziwnej tresci!:loveu::loveu::loveu: w bullowatkach nie sposób się nie zakochać...a o odkochaniu już nie ma mowy!:lol: Dla pocieszenia powiem, że moj Zgredoslaw ma tak caly dzień - to takie duże dziecko, ktore tylko by się bawiło, wchodzilo na kolanka (bo to maluszek taki jest)! A wiesz jak zasypia???? mamla sobie pluszaczka i tak z pluszaczkiem w pysiu usypia - normalnie dzieco:loveu:
  4. [quote name='iza_szumielewicz'] (Mój Malutki jest już za TM od 25 dni:placz:).[/quote] Przykro mi Iza:-( i tym bardziej dziękuję za to, że jesteś z nami!!!!:loveu: Gdyby bylo potrzeba gdzieś ją podwieźć to znacie moj nr tel;)
  5. [quote name='Mikea']Droga Andziu, będę sobie pisać gdzie chce:evil_lol: Nie zabronisz mi, [B]ani tu ani na innych postach![/B]! Tak więc proszę zachowaj swoje "opinie" dla siebie, bo przykro mi sie robi widząc jacy tu "puści ludzie" się wypowiadają.. A w temacie Basterka jeśli ktoś ma ochotę poznać więcej szczegółów tej "wiarygodności" Pani Doddy proszę pisać na pv..[/quote] chyba na watkach droga Mikeo! aleś mi pojechała po rajtuzach normalnie - oj ja pusta ludzie jestem!!!! tylko, ze ja droga Mikeo jak biorę psa - to go biorę na dobre i na zle, a nie pozbywam się problemu i na dodatek żale wylewam na forum jak ty!!!!! żeby nie byc goloslowna tego "pięknisia" wzięłam ja: [IMG]http://img394.imageshack.us/img394/3598/togo1cw3.jpg[/IMG] a tą paskudę - rownież "bezproblemową" wzięla doddy - była jak widać bezproblemowa!!!! [IMG]http://img256.imageshack.us/img256/7369/mamba7ov8.jpg[/IMG] i kto tu jest pusty i pozbawiony uczuć droga Mikeo - no kto???? pokaż ładnie paluszkiem!!!!:angryy:
  6. [quote name='Mikea'][COLOR=Red]Witam szanowne grono, dla którego szkoda mi szargać języka-więc powiem krótko. Jeśli Kasiu uważasz iż oddanie Bastera z powodów jakich tu piszesz, proszę o wyjaśnienia tego poprzez sąd,i złamanie "umowy". Ani ja ani fundacja for animals nie mamy nic do ukrycia z jakiego powodu ani z czyjej dobrej woli pies został poddany diagnozie we Wrocławskiej akademii, i dowody mamy spore. Skoro uważasz iż powód było"załatwianie potrzeb" oklaski dla fundacji AST która właśnie udowodniła honorem zabrania psa!!! To na tyle dla "pustego towarzystwa". [/COLOR][/quote] normalnie az się boję.....co za glupoty jeszcze tu powypisujesz:angryy: weź już lepiej nic nie pisz - pozbyłaś się psa, więc ten wątek nie jest twoj i dla ciebie!!!!:mad::mad::mad: Biedna Mikea - idź do psychologa to ci ulży!
  7. no to szukamy...gorzej jak ktos fajny będzie, a oni powiedzą nie oddajemy:cool3: ciekawa jestem, czy ci ludzie z Krakowa do tej pani dzwonili....
  8. [quote name='doddy']Ktora? Monike z Walbrzycha czy mosii? Mosii dzis przywlokla sobie 2 rottki w tym jeden umierajacy wiec pewnie nie da rady pojechac.[/quote] o mosii myślalam....
  9. no do Cz-wy jest jakieś 130 km - nie wiem po ktorej stronie ten Myszkow...ale do Wałbrzycha to jakies 450 km ode mnie:shake: może zapytać jednak Monikę????(wymyślilam:eviltong:)
  10. [quote name='doddy']Pani K to pol biedy... Pan L... to bylby ciezki orzech do zgryzienia... :diabloti: Anita, Daria - szukam transporta dla Kiary - tej amstaffki w ciazy z Myszkowa do Walbrzycha... Monia zgodzila sie ja wziac na tymczas.[/quote] :cool3::cool3::cool3: myśl Kubusiu, myśl!!!:cool3: Może mossi zgodziłaby się za zwrot kosztów???????? pisała, ze moze pomoc w transporcie - a to od niej Cz-wa blisko - więc????
  11. Fiona - czy ona jest u Kwiecinskiego? ja nie mam do niego jakoś przekonania...suka powinna mieć zrobione rtg - miała? niepodoba mi się to:shake: Może mieć też wstrząs mozgu - to na macanie się nie stwierdzi tez... obrażenia wewnętrzne - te wymioty:shake: czasem żałuję, ze Zgredzia zostawiłam.....
  12. Beatko - moze rozlicz pita pani K????:evil_lol::evil_lol::evil_lol: tylko "dobrze":eviltong:
  13. [quote name='majqa'] Moją mamę zobaczyła po raz pierwszy, a rzuciła się na nią do całowania, ukochiwania...kosmos, jakby ją znała od lat :-( (dla mnie to zły sygnał)!!![/quote] bo takie są bullowate w 99% niestety....az za ufne:shake: i kochają ludzi calym serduszkiem.... ja bym nie liczyła, że znajdzie się właściciel....w schronie łódzkim jest ich na pęczki i niestety jakoś mały odsetek to te, ktorych ktoś szuka....:-( Jak na razie to tylko 2 łódzkie psiaki pamiętam, ze znalazl się ich właściciel - na jakąś setkę szukających domkow.... znam za to ludzia, ktory długo szuka swojego psa-asta w Łodzi i nie może go znaleźć....i gdzie tu sprawiedliwość:cool3: Majga - ta dziewczyna napisała na wątku malej na niebieskim astowym forum - a ty tam jesteś przecież!
  14. dobrze, ze nie pracuję "pod" Beatką - dopiero by zobaczyła debila finansowego:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  15. [quote name='katya']Andzia, maluchy nie zostały zabrane przez nikogo z nas, tylko pewnie te lumpy je zawiozły - ja tak to zrozumiałam.[/quote] acha - to moze jednak na razie tą sunie do maluszkó po prostu zabrać - one mają większe szansę przy matce w schronie niż bez niej:-(
  16. piękna...wyzłowata sunia - może dopisz w tytule, że wyżełkowate biedactwo po wypadku szuka na cito dt....:-(
  17. a ja mam takie pytanie - czemu maluszki zostały zabrane, a matka ich nie??? czy nie lepiej byłoby zabrac całą rodzinę? Przecież te maluchy tez potrzebują matki!
  18. czy to się kiedyś skończy????:placz::placz::placz: Koniecznie zrób zdjęcia... o ile biedactwo przeżyje:shake: tydzien bez jedzenia, wody, pomocy:placz::placz::placz:
  19. śliczne, biedne maleństwo:placz: kto da mu choć 1 m2, żeby psiak doszedł do siebie i mógł znaleźć dobry domek???? pomózcie maluszkowi!!!:-(
  20. [quote name='Mikea']Pragnę uspokoić wszystkich tym że jestem osobą odpowiedzialną, i ogromnie przyzwyczaiłam sie do Bastka więc będę walczyć i pomagać mu NIE PODDAM SIę!!! On zasługuje na miłość już za dużo wycierpiał i potrafi okazać wdzięczność..[/quote] i ta "osoba odpowiedzialna" nawet nie miała odwagi, żeby powiedzieć o tym wszystkim - choć i dzisiaj była na dogo:shake: cóż - zamiast od razu powiedzieć - nie daje rady, przerosło mnie to, zabierzcie Bastera - to najlepiej snuc opowieści nie z tej ziemi i oskarżać na prawo i lewo:mad: widać potrzebowała poklasku i pokazać jaka to ona biedna, oszukana i pokrzywdzona - no popłakusiajcie nad nią!!!! przecież to nie ona jest winna, tylko wszyscy naokoło:evil_lol:
  21. to chyba trzeba zmienić tytuł wątku i przeniesć psa z powrotem do działu PWP:-(
  22. tylko, ze nikt nie chce zapoznać sie z Lotoską:shake:
  23. na niebieskim forum dziewczyna z otwocka napisała: esteśmy zainteresowani adopcją małej na stałe!! Mamy kotke i psa (kot mieszka na dole z rodzicami, ale czasem mogło by dojśc do ich spotkania), piesek mieszka ze mna i mężem na górze i jest to prawie 9 miesięczny bullterier Borysek. Chcemy miec 2 pieski i szukamy suni (bo jak wiadomo pies z suką powinien się lepiej dogadać), ale z racji posiadania kotki mamy problem z adopcją (bo większość psów nie toleruje kotów). Chcielibyśmy adoptować drugiego i to w typie bull (bo jak wiadomo one mają troszkę ciężej z adopcjią...) Kotka nie lubi psów i ucieka przed nimi, nie lubi naszego też, Borys ją gania, ale nie ma złych zamiarów i wyraźnie poznaje, ze to nasza kotka. Borysek lubi bardzo psy, nie wykazuje agresji ani nic takiego. Jest jeszcze bardzo młody, ale myślę, że tak mu pozostanie (staramy sie o to, żeby wszystkie spotkania z psami były bardzo miłe). Jesteśmy nią zainteresowani, nie mamy nic przeciwko, żeby ktos przyjechał i sprawdził warunki jakie możemy zapewnic psu i jeśli sunia nie jest wysterylizowana, to sami to zrobimy (bo nie chcemy szczeniąt!). Mieszkamy pod wawą w domku jednorodzinnym Wrazie czego proszę o kontakt na priw gdyby się udało to byłby to faktycznie cud nad Wisłą:lol:
  24. [quote name='amikat']Fundacja "For Animals" przejęła pod opiekę psa od jego adopcyjnej pani. Pies jest diagnozowany. Doddi kontaktowała sie z nami. Myśle ze wszystko jest na dobrej drodze jeżeli chodzi o zabepieczenie weterynaryjne Basterka.[/quote] Mikea - to gratulacje w takim razie:angryy: a tak się zarzekałaś, że psa nie oddasz, tak najeżdżałaś na doddy, ze oddaje chore psy a bierze inne, bezproblemowe!!!!:angryy::angryy::angryy: a fe, nieładnie, nieładnie!!!!!!!!!!!!!!!!!:shake:
  25. [quote name='JarekOpole']Podpowiedz nie dotyczyła szanownej koleżanki lecz " brzydkiego kaczątka " :):)[/quote] dokładnie - "nasza lulubienica" zaczyna się na M - Beatko ty wiesz o czym doddy pisała???? ona pisała o Mikea:lol::eviltong: teraz Mikea jest jej lulubienicą:evil_lol:
×
×
  • Create New...