Jezu, suńka nie daje mi spokoju. Czy nie ma innego hotelu, oprócz tego, do którego ma trafić Jacuś? Zapłacę za pierwszy cały miesiąc jej pobytu tam, a potem stałą deklarację też oferuję. Nie zostawiajmy jej tam. Wiem, że łatwo tak się mówi na odległość, ale tak strasznie żal tej ciężarnej kruszyny. Co się z nią tam stanie???!!!