Uffff... to był długi dzień ;)
Auraa, malagos - bardzo się cieszę, że Was poznałam osobiście, jesteście wspaniałymi ciepłymi osobami. Również znajomi aury z działek ratujący psiaki to przemili dobrzy ludzie :)
Suczynki obie przekochane, bardzo lgną do człowieka, widać, że spragnione kontaktu i miłości. Córeczka bardzo wystraszona w drodze, siedziała na tylnym siedzeniu jak trusia (nie licząc jednego pawia :D) Ale szukała kontaktu wzrokowego za każdym razem, kiedy odwracałyśmy się z aurą do niej. Będzie cudownym przyjacielem dla człowieka, który jej dom :)
Bardzo się cieszę z wieści od malagos, że jednak i napiła się wreszcie i zjadła. Jutro pewnie będzie się czuła w tym cudownym miejscu jak u siebie ;)