Jump to content
Dogomania

agat21

Members
  • Posts

    30162
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    206

Everything posted by agat21

  1. Często się zastanawiam jakie były losy Samisia, skąd się wziął na ulicy. Ewidentnie miał dom i to chyba dobry dom, skoro tak jest ufny do człowieka i nie ma w nim lęku. Jest mądry, trzyma się swojego miejsca, więc sam raczej się nie zgubił ani nie uciekł z domu. Wszystko to składa mi się na sytuację, że jego opiekun-ka odeszli, a on został wyrzucony.
  2. No dobra, trzeba mocniej ruszyć z kopyta - zajęca nr 12 proszę oraz bransolety nr 22 i 24 tudzież przybornik nr 29 za wywoławcze póki co
  3. Samiś zaprasza i dziękuję za dotychczasowe odwiedziny i zakupy
  4. Dzisiaj był trochę gorszy dzień u Wolfika.. Jutro będzie kolejna wizyta u weta. Rozmawiamy z Kasią o palladii, bo mamy wątpliwości czy w jego stanie to dobry pomysł. Jutro Kasia dopyta wetkę. Trzymajcie kciuki za chłopaka..
  5. Z całego serca dziękuję Aldrumce , Nasiowatej i Onaa za ten bazarek dla Samisia
  6. Historie lubią się powtarzać.. Ale Bartuś zostanie z Tobą dłużej niż Feniś. Feniś przyjechał do Ciebie, żeby zaznać dobroci i miłości choć przez krótki czas, Bartuś mam nadzieję, żeby poznać czym jest prawdziwy dom i się nim nacieszyć.
  7. Świetna robota dziewczyny ! 3 razy kategoria "s" - szybko sprawnie sensownie Bardzo się cieszę. Bartuś będzie miał normalny dom i wspaniałą Mari! Hurra! Nie trzeba będzie się martwić o jego przyszłość.
  8. Wiesz, że w tym wszystkim nie wiem już czy palladia ma być podawana czy nie. Najpierw była sugestia, że tak - 1,5 tabletki co drugi dzień, a po tej ostatniej wizycie kiedy się okazało, że to tak rozsiane wszystko, to już nie wiem. Dopytam Kasi.
  9. Rozmawiałam wczoraj z Tolą. Zgodziła się, aby już nic nie zmieniać w sposobie wpłat na Wolfika. Nadal Wasze wpłaty będą mogły iść na fundację Zea. Bardzo za to dziękuję 🪻 Tola w wolnej chwili potwierdzi to tu na wątku.
  10. Wieści z dzisiaj "Dziś jest bez zmian, chodzi za mną od rana i jak idę do psiego domku, to jak zawsze czeka przed drzwiami.... Widać że nie czuje się nadzwyczajnie, brakuje tej radości co kiedyś, ale uznajmy to "dziś" za stan, którym trzeba się cieszyć."
  11. Maleńki był wczoraj na wizycie kontrolnej u okulistki. Zapalenie błony ustąpiło , zostaje kwestia uszkodzonej rogówki, ale tutaj na razie zostają krople, o zabiegu żadnym na razie nie trzeba myśleć. Karta wizyty będzie za kilka dni.
  12. Dotarło 90 zł dla Wolfika, bardzo pięknie dziękuję
  13. Bardzo Wam dziękuję za wszystkie dobre słowa i myśli o Wolfiku i chęć pomocy. On na pewno czuje ile ciepła i dobra płynie w jego stronę od Was. Postaram się zorientować jaka kwota będzie potrzebna na ten moment na opiekę nad nim. Dziękuję Wam też za dobre słowa dla mnie. Jankamałpa - jest tak jak mówisz - w korpo chamstwo i wyzysk, coraz trudniej to wytrzymać, nie wiem ile jeszcze dam radę, bo powoli organizm się buntuje, ale wiem, że zdrowie mam jedno, mam świadomość, że przyjdzie moment żeby rzucić papierami. Szkoda mi bardzo, bo nie zawsze tak było i włożyłam kawał życia w tę firmę, ale cóż, tak bywa. Wytrzymam ile mogę również ze względu na zwierzaki, które mam pod opieką czy mam wobec nich zobowiązania.
  14. Dzisiaj trochę lepsze wieści w tej złej sytuacji: "Jest dobrze, a w każdym razie nic się dziś nie dzieje gorszego. Zjadł ładnie kolację, co bardzo mnie ucieszyło bo wiadomo że jak z apetytem zaczyna się problem, to...jest problem...Tabletki zjada w pasztecie bez problemu .Teraz śpi z resztą towarzystwa i coś mu się śni chyba, bo przebiera łapami . Myślę że leki przeciwbólowe spełniają na dzień dzisiejszy swoją role jak trzeba."
  15. Bardzo Wam serdecznie dziękuję za to, że jesteście tutaj z Wolfikiem. Odniosę się do Waszych wpisów za trochę, jak ochłonę i poukładam sobie to wszystko jakoś w głowie
  16. Wieści sprzed chwili od Kasi 'Wyszliśmy z kliniki, pisze na gorąco, póki wszystko mam w głowie... Powiedzieli że nie mają żadnych wątpliwości że to nowotwór . Dziś miał zrobione USG , żeby sprawdzić czy nie ma płynu( nie ma na szczęście) , ale też miał zrobione po prostu dokładne USG , bo w poniedziałek jako że byliśmy wciśnięci poza kolejką, nie było tak szczegółowo jak dziś. W płucach guzów jest przynajmniej kilka, największy ma 2 cm, na wątrobie guzy są liczne a obraz usg wskazuje na guzy przerzutowe. Podtrzymujemy podawanie antybiotyków, sterydy zamieniamy na przeciwbólowy/ przeciwzapalny carprodyl, dostał tramal w tabletkach, bo o ile te guzy na płucach nie muszą być bólowe, to już te na wątrobie mogą , dostał osłonowo na żołądek Gadricaid. Nie wiemy ile czasu nam zostało....,teraz ważne jest tylko to jak się będzie czuł i co się będzie działoi żeby nie bolało . Na dzień dzisiejszy jest tak jak przedwczoraj i wczoraj - je, chodzi, jest aktywny, w stabilnej kondycji fizycznej, dopóki taki stan będzie się utrzymywał, zrobię co w mojej mocy, żeby żył w jak największym komforcie
×
×
  • Create New...