Jump to content
Dogomania

Xxxxxxxxxxxx

Members
  • Posts

    660
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Xxxxxxxxxxxx

  1. Oby wszystko przebiegło pomyślnie, trzymam kciuki! ;)
  2. A myślałam, że będziesz miała problem z wyciągnięciem Pusi, bo Atris strasznie się pcha do wyjścia. hahaha czyli jednak szorstkowłosa rządzi w boksie, a moja taka odważna na spacerach :evil_lol:
  3. [quote name='maciaszek']Atris ma nową kartę na stronie schroniska. Powędrowała też na katowicki wątek i stronę Fundacji.[/QUOTE] [quote name='Patrycja*']Proszę bardzo ;) [url]http://i59.tinypic.com/2ls9va1.jpg[/url][/QUOTE] Dzię-ku-je-my :) :loveu:
  4. Jestem! A jak tak go w boksie widziałam to chłopak naprawdę szalony jest, energia go rozpiera :p
  5. [url]http://images52.fotosik.pl/232/3c7b6d04cda57d90med.jpg[/url] piękne zdjęcie ;)
  6. Biedna ;( Oby to nie było nic poważnego, żeby się szybko z tego wylizała...
  7. Atris zaprasza ;) [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/250732-ATRIS-urocza-kłapoucha-sunia-szuka-domu%21?p=21834021#post21834021[/url] [img]http://imagizer.imageshack.us/v2/640x480q90/845/zvdc.jpg[/img]
  8. [CENTER][U][B][SIZE=5]Witamy u Atris ;)[/SIZE][/B][/U][/CENTER] [IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/640x480q90/845/zvdc.jpg[/IMG] [CENTER][SIZE=3][B]Atris to 2 letnia sunia średniej wielkości, ma ok 45cm w kłębie, z pyszczka trochę owczarkowata. Jest spokojna i zrównoważona. Na smyczy chodzi ładnie, ale zdarza jej się pociągnąć gdy wyczuje coś ciekawego. Nie interesują ją zabawki, ale lubi sobie pobiegać. Do ludzi nastawiona jest bardzo pozytywnie, uwielbia być głaskana i przytulana, ale nie jest przy tym nachalna - ładnie siada i rozkoszuje się pieszczotami, chociaż na cmokanie odpowiada serią całusów : ) Z psami bywa różnie, każdego napotkanego psa musi obszczekać, z czasem większość zaczyna tolerować, ale też zdarza się, że któryś nie przypadnie jej do gustu. Na powarkiwania i atak odpowiada tym samym. Jest bardzo pojętna - szybko nauczyła się reagować na imię i siadać. Ma krótką, gęstą sierść łatwą w pielęgnacji. Sunia jest zaszczepiona, odrobaczona, wysterylizowana i zachipowana. Kontakt w sprawie adopcji: 698 025 925, [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL][/B][/SIZE][/CENTER] [IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/640x480q90/542/yiaj.jpg[/IMG] [IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/640x480q90/855/hl6w.jpg[/IMG] [IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/640x480q90/547/do1l.jpg[/IMG] [IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/640x480q90/208/26b0.jpg[/IMG]
  9. Jestem u bidulka. A ta łysina na szyi... masakra ;( w niecałe dwa tygodnie musiało się to zrobić, bo jak go wyprowadzałam na zdjęcia 18.01 to jeszcze tego nie było. Mam nadzieję, że chociaż trochę psisko odżyje na wolontariacie.
  10. Kciuki zaciśnięte ;)
  11. Dzisiaj dzwoniłam by się dowiedzieć jak tam po pierwszym dniu... a więc Claisen jak tylko przybył do mieszkania wszystko obwąchał, jak narazie nic nie zbroił, ładnie się zachowuje w domu. A na spacerze dostał taki wycisk - bieganie i przeciąganie się zabawkami, że w głowie mu nie było podgryzać smyczy i skakać na opiekuna. A w nocy władował się do łóżka. Państwo są bardzo zadowoleni z niego ;)
  12. Jestem! Wygląda jak taka mniejsza wersja Newtona ;)
  13. [img]http://i41.tinypic.com/30u65u9.jpg[/img] Claisen w nowym domku ;)
  14. Dziś Claisenowy szczęśliwy dzień! ;) Ludzie, którzy dzwonili do mnie już tydzień temu przyjechali i się zakochali. Szukali szalonego psa, któremu zabawa w głowie, który jest aktywny (pan chciał towarzysza do biegania). Mieli wcześniej bernardyna i kundelka, więc jakieś doświadczenie jest. Widzieli moją kurtkę, porozrywane rękawy i się nie przerazili. Z resztą byliśmy razem na spacerku i mieli okazję zaobserwować jaki to on rozbrykany. Stwierdzili, że to jest typ psa jakiego szukali (a bywali już w innych schroniskach, szukali po ogłoszeniach) A więc powodzenia Claisen!, bądź grzeczny!
  15. Jestem u krzywołapa ;)
  16. Kolejny [SIZE=1]męczący[/SIZE] spacer za nami. Claisen raz jest spokojny, ładnie chodzi na smyczy, a raz szaleje, szarpie za smycz i rękawy, że iść się nie da. W takich momentach bardzo trudno go opanować. Na wybiegu też mimo zabawek i różnych "fajniejszych" rzeczy to mój rękaw jest czasem najciekawszą rzeczą do szarpania. W wyniku czego znowu mam całą osiniaczoną rękę (jak łapie za materiał zdarza się, że uszczypnie dość mocno). Na plus ma to, że jak mam smakołyki w ręce i ćwiczymy komendy to pięknie się skupia jak na takiego rozbrykanego psa. Ludzie, którzy w zeszłym tygodniu tak się na niego napalili, "zarezerwowali" nie przyszli. Może to i lepiej... [img][URL]http://imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/208/e96v.jpg[/URL][/img] [img][URL]http://imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/812/la6u.jpg[/URL][/img] [img][URL]http://imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/46/e4j8.jpg[/URL][/img] [img][URL]http://imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/41/uah4.jpg[/URL][/img] [img][URL]http://imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/543/2nvf.jpg[/URL][/img]
  17. Z lekkim opóźnieniem, ale jestem! ;)
  18. Ja też mam nadzieję, że przemyślą na spokojnie gdy emocje opadną i podejmą słuszną decyzję.
  19. Wydaje mi się, że w tym wypadku emocje wzięły górę. Bo oni już jeździli po innych schroniskach, oglądali różne psy, więc aż tak pochopna decyzja to nie jest. Wcześniej widziałam jak oglądali Bruce'a i też sensownie, na spokojnie rozmawiali i umawiali się na za tydzień z psami. I na początku rozmowy ze mną też było ok, obszedł też z nim schronisko i widział jaki jest, że ciągnie, że skacze, że podgryza. Potem jak już ja musiałam iść odnieść Claisena (spieszyłam się na busa) i wtedy się napalił bo kilka razy wspominał, że takiego psa szukał i sprawiał wrażenie jakby w myślach cały czas powtarzał "O kurdę a co będzie jak mi ktoś go weźmie". Zobaczymy...
×
×
  • Create New...