Jump to content
Dogomania

Xxxxxxxxxxxx

Members
  • Posts

    660
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Xxxxxxxxxxxx

  1. Strasznie mi go szkoda ;( kurde po za tymi akcjami to bardzo fajny pies. Jak ktoś doświadczony się szybko nie znajdzie to schronisko będzie go musiało uśpić... [url]https://www.facebook.com/events/289365321188231/?fref=ts[/url] facebookowe wydarzenie-ogłoszenie, udostępniać, zapraszać... może uda się go uratować, może ktoś odpowiedni się znajdzie.
  2. Super! :loveu:
  3. Oj Harper, Harper... miało być pięknie, a robi się coraz gorzej. Na wolontariat wyprowadzony 4 razy. Zauważyłam, że stał się odważniejszy, tak jak pisałam wcześniej, zaczął startować z zębami do psów w boksach. Nic nie wskazywało na agresję w stosunku do ludzi, wręcz przeciwnie - przychodził na pieszczoty i wszystko było w porządku... do czasu. W czwartek Aneta wzięła go na spacer, zaraz po wyjściu z boksu chciała mu założyć szelki, warknął ostrzegawczo, więc zrezygnowała, dalej już wszystko było OK. Następnego dnia pojawił się pan, który chciał go adoptować. Próba założenia kagańca zakończona niepowodzeniem, schronisko psa nie wydało. Kolejna próba założenia kagańca, tym razem przez pracowników schroniska. Nie jest dobrze, rzucał się aż wszyscy przy ścianie stanęli. Kolejne agresywne wybryki pojawiły się przy karmieniu. Pracownik schroniska musi miskę wyciągać kijem, bo Harper się rzuca przy próbie jej zabrania. Prawdopodobnie zostanie cofnięty z wolontariatu... Mimo wszystko stwarza zagrożenie. A szkoleniowiec raz w tygodniu też zbyt wiele by nie wskórał... :( Na pewno pies nie zostanie wydany byle komu, potrzebny ktoś sprawdzony, bardzo doświadczony... Może być DT. W przeciwnym wypadku grozi mu eutanazja. masakra, poprostu masakra... to jest na pewno ten sam pies, który był 2 lata temu w schronisku, były podopiecznym Anety. Nie był wtedy taki, spokojnie dało mu się szelki, kaganiec nałożyć... Gdzie on przez ten czas był, pojęcia nie mam. Podobno ludzie w ogóle nie odbierali telefonów po tym jak go wzięli. Co oni musieli mu robić, że teraz tak reaguje? Aż strach myśleć. Proszę bardzo o zmianę opisu na: [COLOR=#333333][FONT=Verdana]Pies średniej wielkości (ma ok. 45-50 cm w kłębie) w wieku 3-4 lat. Jest w typie amstaffa. [/FONT][/COLOR][COLOR=#333333][FONT=Verdana]Ma krótką, łatwą w pielęgnacji sierść.[/FONT][/COLOR][COLOR=#333333][FONT=Verdana]Żywiołowy, dość energiczny. Ciężko mu ustać w miejscu, wszystko naokoło go interesuje. Jego nastawienie do ludzi jest przyjazne, chętnie przychodzi na odrobinę pieszczot. N[/FONT][/COLOR][COLOR=#333333][FONT=Verdana]iestety przy próbie założenia kagańca, szelek oraz odebrania miski atakuje. Warczy, kłapie zębami. [/FONT][/COLOR][COLOR=#333333][FONT=Verdana]Nie interesuje się zabawkami, nauka komend przychodzi mu z trudem. W kontaktach z psami jest odważny. Na jakąkolwiek oznakę dominacji ze strony drugiego psa reaguje atakiem. Są też przypadki gdy zaprasza do zabawy, ale robi to w sposób nachalny, trochę gwałtowny przez co może to być źle odebrane przez innych psich towarzyszy. Na smyczy ciągnie, ale to zapewne jest efektem niespalonego nadmiaru energii. [/FONT][/COLOR][COLOR=#333333][FONT=Verdana]Potrzebny mu bardzo DOŚWIADCZONY opiekun, który opanuje jego agresję we wcześniej wspomnianych sytuacjach oraz[/FONT][/COLOR][COLOR=#333333][FONT=Verdana] zapewni mu odpowiednio dużą dawkę ruchu jak również wysiłku psychicznego. Pilnie szukamy domu stałego lub tymczasowego, w przeciwnym wypadku grozi mu eutanazja.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=Verdana]Kontakt do opiekuna: 698 025 925, [/FONT][/COLOR][EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL]
  4. Kurde odpowiedź się najwyraźniej nie zapisała... Tutaj i na wydarzeniu na facebooku napisałam w dniu 23.04 "[COLOR=#141823][FONT=Helvetica]Załatwienie namiarów trochę trwało... Nie mamy wglądu do umów adopcyjnych, musiałam czekać na wpisanie Hugo do zeszytu, w którym odpowiednie dane zostają wpisane. [/FONT][/COLOR] [COLOR=#141823][FONT=Helvetica]Przed chwilą dzwoniłam do nowych właścicieli i są zadowoleni z psiaka. Hugo ładnie się zachowuje, nie niszczy, jest spokojny. W pierwszym dniu tylko był lekko przerażony nowa sytuacją, teraz wszystko w porządku [/FONT][/COLOR][I]"[/I]
  5. [url]https://lh4.googleusercontent.com/-pYLi7GYx1gM/U1vAnsdSymI/AAAAAAAAS4A/Jy60ly4npxs/s640/P1100405.JPG[/url] Harper dzisiaj robił to samo
  6. Dzisiaj jak podeszłam do boksu Harperka to skakał ze szczęścia aż po sam sufit. Na początku poszliśmy sami na spacer. Byłymi torami, trochę lasem, na tą "polanę" na której było mnóstwo błota i trochę kałuży. Chłopak jak to ujrzał to od razu w sam środek największej kałuży. Coś czuję, że jak pójdziemy na Borki to będzie w siódmym niebie. Potem zebrało mu się na gryzienie patyków (a raczej wyrywanie małych, ususzonych drzewek). Jak idziemy sami to jest o wiele spokojniejszy, mniej ciągnie na smyczy. Bo jak jesteśmy w towarzystwie to bardzo interesuje się psami, które idą obok. No i już zaczyna reagować na imię. Potem powrót do schroniska na chwilę i poszliśmy na drugi spacer, tym razem nie sami tylko w standardowym towarzystwie Jokera, Hefnera i Pepy. Hefnera trochę unika, Pepa bardzo mu się spodobała (niesttey uczucia nie odwzajemnia), a Jokera czasem zaczepia. Podczas powrotu przy przechodzeniu przez pawilon zaczął się rzucać na psy w boksach... Wskakując do swojego zaliczył falstart i zanim zdążyłam otworzyć już skoczył i dobił do krat. Zdjęć brak bo aparatu zapomniałam :oops: I Harper już chyba był kiedyś w schronisku :( dwa lata temu... Aneta mnie uświadomiła, że jest wybitnie podobny do jej byłego podopiecznego. Zobaczcie, są identyczni. Tylko teraz jakby nabrał masy. [url]https://lh3.googleusercontent.com/-qIVLnwJN18g/UGMvL-v4ShI/AAAAAAAAErQ/SDiQOYKonUU/s720/_MG_8658.jpg[/url]
  7. Ona takie piękna, jeszcze z takim fajnym charakterem. Co ona jeszcze w schronisku robi to nie wiem, szkoda jej strasznie :(
  8. Koniecznie musicie poćwiczyć agillity bo Siwek w tym jest naprawdę świetny! A tunel jest w naszym pokoiku dla wolontariuszy ;)
  9. Z "lekkim" opóźnieniem, ale jestem ;)
  10. Jestem! Piękne psisko, zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia :loveu:
  11. a no donośny głos chłopak ma, już nie raz z jego boksu mi się "oberwało". A na fotach taki szczęśliwy psiur z niego :loveu:
  12. https://lh5.googleusercontent.com/-Gg_o76cGxv0/U1KE8EZOqYI/AAAAAAAAS08/CBYsGD-Io7c/s640/P1100387.JPG hahaha... hipnotyzujące oczy i w myślach "rozkazuje ci piłko, chodź do mnie!"
  13. [IMG]http://i144.photobucket.com/albums/r173/Snukraina/dsc546_zps411f821e.jpg[/IMG] Zapraszam do Harpera [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/252526-HARPER-w-poszukiwaniu-domu!?p=22075670#post22075670[/url]
  14. Dzisiejszy spacer na początku bardzo spokojny. Harper w schronisku dostał znieczulenie bo chcieli go wykastrować, a dopiero potem zorientowali się, że już jest dawno ciachnięty (ehh pozostawię to bez komentarza...). Więc trochę średnio kontaktował, ale potem już się rozbudził i było wszystko w porządku. Chłopak strasznie ciągnie na smyczy, ale ma dużo energii, więc nic dziwnego. Bardzo chciał się z Jokerem pobawić, ale tamten przecież za mały dla niego i ochoty na to nie miał. Jak dotarliśmy na polanę to chciał zaprosić do zabawy Hebana... ale on zbytnio delikatny nie jest, walnął go łapą po grzbiecie. A biedny Heban nie wiedział co się dzieję więc z warkotem kłapnął zębami, co niezbyt spodobało się Harperowi i doszło do zgrzytu. Ale oprócz wyrwanej sierści nic się nie stało. Potem już było w porządku, Hebanek tylko unikał go szerokim łukiem, ale spokojnie wszyscy dalej spacerowali. Po powrocie do schroniska odrobina pieszczot i parówek :D Chłopak potrafi podawać łapę, ale usiąść to za nic nie chce. Coś czuję, że czeka mnie dużo pracy by go czegoś nauczyć bo oporny jest :evil_lol: [IMG]http://i144.photobucket.com/albums/r173/Snukraina/20140419-DSC_0006_zps9d856ae6.jpg[/IMG] [IMG]http://i144.photobucket.com/albums/r173/Snukraina/20140419-DSC_0014_zps8ca087ad.jpg[/IMG] [IMG]http://i144.photobucket.com/albums/r173/Snukraina/dsc546_zps411f821e.jpg[/IMG] [IMG]http://i144.photobucket.com/albums/r173/Snukraina/20140419-DSC_0047_zps013ba34a.jpg[/IMG] [IMG]http://i144.photobucket.com/albums/r173/Snukraina/DSC_0133-1_zps40f4b7f3.jpg[/IMG]
  15. [CENTER][SIZE=6][B]Witamy serdecznie! ;)[/B][/SIZE][/CENTER] [IMG]http://i144.photobucket.com/albums/r173/Snukraina/20140417-DSC_0009_zpse6772367.jpg[/IMG] [SIZE=3] [COLOR=#333333][FONT=Verdana]Zaszczepiony, odrobaczony, wykastrowany, zaczipowany[/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=Verdana][FONT=Verdana]Pies średniej wielkości (ma ok. 45-50 cm w kłębie) w wieku 3-4 lat. Jest w typie amstaffa. Ma krótką, łatwą w pielęgnacji sierść.[/FONT][/FONT][/COLOR][COLOR=#333333][FONT=Verdana][FONT=Verdana]Żywiołowy, dość energiczny. Ciężko mu ustać w miejscu, wszystko naokoło go interesuje. Jego nastawienie do ludzi jest przyjazne, chętnie przychodzi na odrobinę pieszczot. N[/FONT][/FONT][/COLOR][COLOR=#333333][FONT=Verdana][FONT=Verdana]iestety przy próbie założenia kagańca, szelek oraz odebrania miski atakuje. Warczy, kłapie zębami. [/FONT][/FONT][/COLOR][COLOR=#333333][FONT=Verdana][FONT=Verdana]Nie interesuje się zabawkami, nauka komend przychodzi mu z trudem. W kontaktach z psami jest odważny. Na jakąkolwiek oznakę dominacji ze strony drugiego psa reaguje atakiem. Są też przypadki gdy zaprasza do zabawy, ale robi to w sposób nachalny, trochę gwałtowny przez co może to być źle odebrane przez innych psich towarzyszy. Na smyczy ciągnie, ale to zapewne jest efektem niespalonego nadmiaru energii. [/FONT][/FONT][/COLOR][COLOR=#333333][FONT=Verdana][FONT=Verdana]Potrzebny mu bardzo DOŚWIADCZONY opiekun, który opanuje jego agresję we wcześniej wspomnianych sytuacjach oraz[/FONT][/FONT][/COLOR][COLOR=#333333][FONT=Verdana][FONT=Verdana] zapewni mu odpowiednio dużą dawkę ruchu jak również wysiłku psychicznego. Pilnie szukamy domu stałego lub tymczasowego, w przeciwnym wypadku grozi mu eutanazja.[/FONT][/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=Verdana][FONT=Verdana]Kontakt do opiekuna: 698 025 925, [/FONT][/FONT][/COLOR][EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL][/SIZE][COLOR=#333333][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR][IMG]http://i144.photobucket.com/albums/r173/Snukraina/20140417-DSC_0005_zps5ba83c93.jpg[/IMG] [COLOR=#333333][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR][IMG]http://i144.photobucket.com/albums/r173/Snukraina/20140417-DSC_0017_zpse066bd7f.jpg[/IMG] [COLOR=#333333][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR][IMG]http://i144.photobucket.com/albums/r173/Snukraina/20140417-DSC_0020_zpsb9809ce2.jpg[/IMG] [COLOR=#333333][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR][IMG]http://i144.photobucket.com/albums/r173/Snukraina/20140417-DSC_0052_zps48d17228.jpg[/IMG] [COLOR=#333333][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR]
  16. Z tego co wiem to ludzie zrobili dobre wrażenie, stwierdzili, że zasługuje na godną starość u boku człowieka, a nie na śmierć za kratami... najprawdopodobniej w czwartek dostanę numer od nowych właścicieli i o wszystko wypytam ;)
  17. Pani która interesowała się Hugo nie przyjechała w poniedziałek, gdyż jej dziecko zachorowało (a też miało uczestniczyć w zapoznaniu, bo nie wiemy jak Hugo na dzieci reaguje), więc wizyta była przełożona. Pani przyjechała dzisiaj i okazało się, że ktoś ją ubiegł i dzisiaj rano Hugosława adoptował. Nie mam więcej informacji. W sobotę wezmę namiary na nowych właścicieli ;)
  18. śliczny terierek ;)
  19. [IMG]http://i144.photobucket.com/albums/r173/Snukraina/20140405-DSC_0003_zps5e969995.jpg[/IMG] [IMG]http://i144.photobucket.com/albums/r173/Snukraina/20140405-DSC_0110_zps640cea29.jpg[/IMG] [IMG]http://i144.photobucket.com/albums/r173/Snukraina/20140405-DSC_0134_zps7a04eb61.jpg[/IMG] [IMG]http://i144.photobucket.com/albums/r173/Snukraina/20140405-DSC_0098_zps24ada0d5.jpg[/IMG] [IMG]http://i144.photobucket.com/albums/r173/Snukraina/20140405-DSC_0096_zps66d43b8a.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...