Missiek wziela wszystkie kociaki w sobote zostały dorosłe koty, kociakow wzielismy 9 sztuk, psow zadnego ,bo u missiek nie ma juz miejsca na tymczasie.Rozne instytucje i organizacje probowaly dobrac sie tym ludziom do tylka i chyba maja "mocne plecy " , bo interes dalej sie kreci.W tej sytuacji najlepszym wyjsciem byloby szukanie chetnych na psy ze schroniska i zabieranie ich powoli. najgorzej maja suki, ludzie tam biora glownie psy, a suki jak pisalem wczesniej w duzej czesci zaciazone, albo w zlej kondycji.najbardziej zal szczeniakow bo idzie zima ,a one liche futerko maja,wiec moga zamarznac, i w boksie malych suczek wielkie zageszczenie.Najgorszy jest ten widok kilkudziesieciu par oczu, ktorych nic dobrego tam nie czeka....Bokser siedzi w budzie,choc wyszedl jak podszedlem.