-
Posts
51706 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Alicja
-
Oj nie pozwolę więcej Ozzyemu oglądać zdjęć w galerii. Od tych jajeczek , kokoszek, garniturków to dziecko mi się w erotomana zmieniło .Spotkaliśmy dzisiaj 13m. suczkę amstaffkę od znajomych , Ozzy najpierw grzecznie buzi , uszko , no a potem go wzięło na sex. Szlaban na internet , bo mi szczeniak same pornole ogląda . Pozdrawiamy Ala i OZZY
-
Podobno idzie ocieplenie. :)
-
Porterin , ale spójrz na to z innej strony . Nie dość tego że piesa ma otwarte oczy to jeszcze zaprezentowała fragment jęzorka . Ala
-
Tufi , musi być dobrze . Trzymamy kciuki i łapki .Widok psa w narkozie...straszny przerabiałam to przy moim Harleyku , byłam przy nim do momentu aż mięli go zacząć kroić i zaraz po zszyciu brzuszka .Potem wybudzanie z narkozy... Trzymaj się Tufi. Pozdrawiamy Ala i OZZY
-
To może trzeba z pieskiem do okulisty :o
-
No nie , wprawdzie noszę szkiełka korekcyjne ,ale daltonistą nie jestem .Chyba , że farbujesz dziewuszkę / ?/
-
Jak mogłeś tak pomyśleć , przeciez ona nie jest blondynką . :-?
-
Po prostu ,szczera dziewczyna . :D
-
Mrozik to nie problem , trzeba by tylko skontaktować się z Kamińskim / ten od biegunów/ pewno ma na stanie jakieś bardzo ciepłe śpiworki .Podobno na powietrzu zdrowiej spać , a piesio miało by wygodę.
-
I tu nasuwa się pytanie zasadnicze , gdzie masz ulokowane łóżko?
-
Ozzy dostał dzisiaj ogonek/ od świnki/ męczył go męczył i w momencie trzeba było bieć ogonkowi na ratunek , bo pazera postanowił go połknąć w całości .Więc ręka w paszczę i wyciąganie prawie z żołądka sfatygowanego wieprzowego zakończenia .Zabrałam smakołyk , no i młodzież się obraziła .Wczoraj z szyjką nie było takich excesów . No to próbuję sobie wyobrazić gdybym mu dała raciczkę.... .To robi wrażenie.
-
[img]http://img198.exs.cx/img198/8311/nie347fie2638qx.jpg[/img] No tylko robią te fotki i robią Pani , nie Śfieć. OZZY
-
Zabrać Ozzyemu mogę wszystko i michę i kość , gryzaki to prawie jemy razem bo ja trzymam a on siama / wpycha do ręki bo mu wygodniej/.Z kością to latamy po naszych 48m , bo mamy odmienne zdanie co do miejsca konsumpcji i to kilka razu podczas seansu ,ja podaję w kuchni Ozzy idzie do pokoju, zabieram daję w kuchni O. niesie kość pod drzwi , zabieram daję w kuchni i razem siedzimy pod stołem / tam jest psie schowanko ./Więc z tym to nie ma kłopotu. Pozdrawiam.
-
A malutkie jajuszka mogą być .....? [img]http://img191.exs.cx/img191/3563/ozzyle380y3om.jpg[/img]
-
Jak nauczyć/oduczyć... czyli ABC wystawiania
Alicja replied to tufi's topic in American Staffordshire Terrier
Ja nie przesadzam ja już się stresuję jak to moje wypłowiałe cudo przebrnie przez szkolenie. On jest taki rozkoszny ....jak spi. -
Co zrobić z kretynem zbijajacym butelki ??
Alicja replied to Tagir's topic in American Staffordshire Terrier
Policja bądż Straż Miejska zajmuje się tego typu sprawami . Można podac namiary na gościa ,dobrze jest mieć świadków , czasem może pomóc fotka ,a najlepiej capnąć jak się koles dobrze bawi . -
Też tak myślę ale pan się rozezlił i schował obuwie do szafy , no to pies zsiamał szyjkę .zresztąOzzy chyba lubi przyprawione bo karmeisuchy chlebek teżjuż z butów wyciągaliśmy .
-
Jeśli rozwijamy temat kości to wczoraj kupując w lecznicy szelki i SA37 , dowiedziałam się od p.weterynarza/obcy nam człek , bo Ozzy ma swojego doktorka w Żorach/że absolutnie ,w żadnym wypadku nie dawać psu kości , no ewentualnie na chwilkę i zabrać.Już widzę zadowolone pycho Ozzyego kiedy mu zabieram nadgryzioną kość , zreszta musiałabym to zrobić po 5 minutach ,bo po 30 to już nie ma kości tylko jest mała tutka/z 25cm cielęcej/.Coś czuję ,że za moment zaczną zalecać podawanie sztućców pieskom. Patko , szyjka indycza była extra , tylko na początku Ozzy nie bardzo wiedział co z nią robić i wkładał panu do butów . Ala
-
Jak nauczyć/oduczyć... czyli ABC wystawiania
Alicja replied to tufi's topic in American Staffordshire Terrier
Jak tak sobie poczytałam to pomału dochodzę do wniosku ,że ja to się chyba na wystawy nie nadaję / :oops: tzn z moim psem, bo prędzej wykończę się psychicznie niż w pracy / a tam to mam jak w banku /. Ala -
Wtrącę , pchle odchody to mogą być też wałeczki , a po zetknięciu z wodą rozmiękają i zabarwiają na brązowo rudy kolor . Jeszcze jedno , trochę dziwne miejsce ,na brzuszku , częściej pchle odchody można dostrzec na grzbiecie.Czyściłam futerko szczeniakowi którego teściowa przywiozła ze wsi , a wyciągniętego prosto z budy. Ala
-
Nad takimi śmiesznymi pomysłami często debatują zarządy spółdzielni mieszkaniowych.Ma towarzystwo nad czym się głowić. Ale ja dziś też słyszałam fajny pomysł , podobno było to gdzieś w TV ,o obowiązku noszenia kagańców przez psy z wagą powyżej 20 kg .Ciekawe czy stróże porządku mieli by na wyposażeniu wagi/?/ Pozdrawiam Ala i OZZY / który nadal nie chce ubrać kagańca/
-
Z fotkami mam problem bo nie dorobiłam się jeszcze swojej cyfrówki , ale nasz przyjaciel jest nadwornym fotografem Ozzyego , więc muszę się z nim spotkać .Myślę ,że do tego czasu kawalerka ich nie zeżre , bo kaganiec już oprawił dokładnie chociaż jeszcze w nim nie chodził .Ale to też ćwiczenia mięśni, nieprawdaż/?/ , a przy spotkaniu z policmajtkami to zawsze to lepiej wygląda , taki zużyty kagańczyk . Pozdrowionka.
-
Jak nauczyć/oduczyć... czyli ABC wystawiania
Alicja replied to tufi's topic in American Staffordshire Terrier
Ja także chętnie podglądnę podawane rady , bo po szkoleniu ,jak pan Oporny coś nauki zaczerpnie popróbowałabym z Ozzym na wystawie się pokazać . Ale to wszystko zależy czy oślouparty pokaże się z jakieś lepszej strony . Zanim kupiłam Ozzyego wystawy interesowały mnie tylko jako okazja do podziwiania piesków . Pozdrawiam Ala i OZZY -
Już po zakupach . Mamy SA37 no i szelki . Trochę innego typu niż szelki Lilith , gdyż na duże pieski były takie jak mają stafiorki . Ozzy wygląda jak walizeczka , bo paseczek na grzbiecie kojarzy mi się z uchwytem walizki . Szeleczki mamy czarne / bo nie było innych kolorów / więc wygląda prawie jak w wyjściowym garniturze . :P Wreszcie koniec z podduszaniem obrożą .A szeleczki parciane , pan dał się przekonać . Pozdrawiamy Ala i OZZY
-
Mamy pecha nie było w sklepie indyczych szyjek ani ogonków . Podobno to dlatego że dopiero po świętach .Zamiennie schrupał Ozzy 2 szyjki z kurczaka , tak mu zasmakowały ,że nie ma zamiaru ruszyć suchej karmy . Ala