Jump to content
Dogomania

Alicja

Members
  • Posts

    51706
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Alicja

  1. Oj nie pozwolę więcej Ozzyemu oglądać zdjęć w galerii. Od tych jajeczek , kokoszek, garniturków to dziecko mi się w erotomana zmieniło .Spotkaliśmy dzisiaj 13m. suczkę amstaffkę od znajomych , Ozzy najpierw grzecznie buzi , uszko , no a potem go wzięło na sex. Szlaban na internet , bo mi szczeniak same pornole ogląda . Pozdrawiamy Ala i OZZY
  2. Podobno idzie ocieplenie. :)
  3. Porterin , ale spójrz na to z innej strony . Nie dość tego że piesa ma otwarte oczy to jeszcze zaprezentowała fragment jęzorka . Ala
  4. Alicja

    Tuffi Boy Buteo

    Tufi , musi być dobrze . Trzymamy kciuki i łapki .Widok psa w narkozie...straszny przerabiałam to przy moim Harleyku , byłam przy nim do momentu aż mięli go zacząć kroić i zaraz po zszyciu brzuszka .Potem wybudzanie z narkozy... Trzymaj się Tufi. Pozdrawiamy Ala i OZZY
  5. To może trzeba z pieskiem do okulisty :o
  6. No nie , wprawdzie noszę szkiełka korekcyjne ,ale daltonistą nie jestem .Chyba , że farbujesz dziewuszkę / ?/
  7. Jak mogłeś tak pomyśleć , przeciez ona nie jest blondynką . :-?
  8. Po prostu ,szczera dziewczyna . :D
  9. Mrozik to nie problem , trzeba by tylko skontaktować się z Kamińskim / ten od biegunów/ pewno ma na stanie jakieś bardzo ciepłe śpiworki .Podobno na powietrzu zdrowiej spać , a piesio miało by wygodę.
  10. I tu nasuwa się pytanie zasadnicze , gdzie masz ulokowane łóżko?
  11. Ozzy dostał dzisiaj ogonek/ od świnki/ męczył go męczył i w momencie trzeba było bieć ogonkowi na ratunek , bo pazera postanowił go połknąć w całości .Więc ręka w paszczę i wyciąganie prawie z żołądka sfatygowanego wieprzowego zakończenia .Zabrałam smakołyk , no i młodzież się obraziła .Wczoraj z szyjką nie było takich excesów . No to próbuję sobie wyobrazić gdybym mu dała raciczkę.... .To robi wrażenie.
  12. [img]http://img198.exs.cx/img198/8311/nie347fie2638qx.jpg[/img] No tylko robią te fotki i robią Pani , nie Śfieć. OZZY
  13. Zabrać Ozzyemu mogę wszystko i michę i kość , gryzaki to prawie jemy razem bo ja trzymam a on siama / wpycha do ręki bo mu wygodniej/.Z kością to latamy po naszych 48m , bo mamy odmienne zdanie co do miejsca konsumpcji i to kilka razu podczas seansu ,ja podaję w kuchni Ozzy idzie do pokoju, zabieram daję w kuchni O. niesie kość pod drzwi , zabieram daję w kuchni i razem siedzimy pod stołem / tam jest psie schowanko ./Więc z tym to nie ma kłopotu. Pozdrawiam.
  14. A malutkie jajuszka mogą być .....? [img]http://img191.exs.cx/img191/3563/ozzyle380y3om.jpg[/img]
  15. Ja nie przesadzam ja już się stresuję jak to moje wypłowiałe cudo przebrnie przez szkolenie. On jest taki rozkoszny ....jak spi.
  16. Policja bądż Straż Miejska zajmuje się tego typu sprawami . Można podac namiary na gościa ,dobrze jest mieć świadków , czasem może pomóc fotka ,a najlepiej capnąć jak się koles dobrze bawi .
  17. Też tak myślę ale pan się rozezlił i schował obuwie do szafy , no to pies zsiamał szyjkę .zresztąOzzy chyba lubi przyprawione bo karmeisuchy chlebek teżjuż z butów wyciągaliśmy .
  18. Jeśli rozwijamy temat kości to wczoraj kupując w lecznicy szelki i SA37 , dowiedziałam się od p.weterynarza/obcy nam człek , bo Ozzy ma swojego doktorka w Żorach/że absolutnie ,w żadnym wypadku nie dawać psu kości , no ewentualnie na chwilkę i zabrać.Już widzę zadowolone pycho Ozzyego kiedy mu zabieram nadgryzioną kość , zreszta musiałabym to zrobić po 5 minutach ,bo po 30 to już nie ma kości tylko jest mała tutka/z 25cm cielęcej/.Coś czuję ,że za moment zaczną zalecać podawanie sztućców pieskom. Patko , szyjka indycza była extra , tylko na początku Ozzy nie bardzo wiedział co z nią robić i wkładał panu do butów . Ala
  19. Jak tak sobie poczytałam to pomału dochodzę do wniosku ,że ja to się chyba na wystawy nie nadaję / :oops: tzn z moim psem, bo prędzej wykończę się psychicznie niż w pracy / a tam to mam jak w banku /. Ala
  20. Wtrącę , pchle odchody to mogą być też wałeczki , a po zetknięciu z wodą rozmiękają i zabarwiają na brązowo rudy kolor . Jeszcze jedno , trochę dziwne miejsce ,na brzuszku , częściej pchle odchody można dostrzec na grzbiecie.Czyściłam futerko szczeniakowi którego teściowa przywiozła ze wsi , a wyciągniętego prosto z budy. Ala
  21. Nad takimi śmiesznymi pomysłami często debatują zarządy spółdzielni mieszkaniowych.Ma towarzystwo nad czym się głowić. Ale ja dziś też słyszałam fajny pomysł , podobno było to gdzieś w TV ,o obowiązku noszenia kagańców przez psy z wagą powyżej 20 kg .Ciekawe czy stróże porządku mieli by na wyposażeniu wagi/?/ Pozdrawiam Ala i OZZY / który nadal nie chce ubrać kagańca/
  22. Z fotkami mam problem bo nie dorobiłam się jeszcze swojej cyfrówki , ale nasz przyjaciel jest nadwornym fotografem Ozzyego , więc muszę się z nim spotkać .Myślę ,że do tego czasu kawalerka ich nie zeżre , bo kaganiec już oprawił dokładnie chociaż jeszcze w nim nie chodził .Ale to też ćwiczenia mięśni, nieprawdaż/?/ , a przy spotkaniu z policmajtkami to zawsze to lepiej wygląda , taki zużyty kagańczyk . Pozdrowionka.
  23. Ja także chętnie podglądnę podawane rady , bo po szkoleniu ,jak pan Oporny coś nauki zaczerpnie popróbowałabym z Ozzym na wystawie się pokazać . Ale to wszystko zależy czy oślouparty pokaże się z jakieś lepszej strony . Zanim kupiłam Ozzyego wystawy interesowały mnie tylko jako okazja do podziwiania piesków . Pozdrawiam Ala i OZZY
  24. Już po zakupach . Mamy SA37 no i szelki . Trochę innego typu niż szelki Lilith , gdyż na duże pieski były takie jak mają stafiorki . Ozzy wygląda jak walizeczka , bo paseczek na grzbiecie kojarzy mi się z uchwytem walizki . Szeleczki mamy czarne / bo nie było innych kolorów / więc wygląda prawie jak w wyjściowym garniturze . :P Wreszcie koniec z podduszaniem obrożą .A szeleczki parciane , pan dał się przekonać . Pozdrawiamy Ala i OZZY
  25. Mamy pecha nie było w sklepie indyczych szyjek ani ogonków . Podobno to dlatego że dopiero po świętach .Zamiennie schrupał Ozzy 2 szyjki z kurczaka , tak mu zasmakowały ,że nie ma zamiaru ruszyć suchej karmy . Ala
×
×
  • Create New...