Hej! Cieszę się, że z Fidlastym lepiej:loveu: Oby tak zostało.
Ja też nie lubię jak coś się dzieje z Mikim. Najgorsze jest to, że taki zwierzaczek nie powie co go tak naprawdę boli. Samemu trzeba obserwować... Dzisiaj na spacerze naderwał sobie paznokcia, cały czas krwawił, więc zawinęłam mu łapkę w bandażyk i teraz śpi. Trzeba coś z tym pazurem zrobić, bo utrudnia mu chodzenie... nie lubię go obcinać, bo jest pisk w domu i ogóle obrażanie:shake:
Biedna Alutka...