Jump to content
Dogomania

erka

Members
  • Posts

    16858
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by erka

  1. Terierka dalej przestraszona, musiałyśmy ją znowu wynieść na rękach, ale przeszła na smyczy parę kroków, a potem się rozpłaszczała na śniegu. Na szczęście po całym dniu się wysiusiała i to drugie zrobiła również:razz:. Bardzo fajna sunieczka, zero agresji, mozna z nią zrobić wszystko, taka sierotka przerażona. [URL=http://img38.imageshack.us/i/p1015797.jpg/][IMG]http://img38.imageshack.us/img38/3271/p1015797.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img5.imageshack.us/i/p1015796.jpg/][IMG]http://img5.imageshack.us/img5/7215/p1015796.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img442.imageshack.us/i/p1015800.jpg/][IMG]http://img442.imageshack.us/img442/5742/p1015800.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img692.imageshack.us/i/p1015801.jpg/][IMG]http://img692.imageshack.us/img692/5572/p1015801.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img692.imageshack.us/i/p1015803.jpg/][IMG]http://img692.imageshack.us/img692/83/p1015803.jpg[/IMG][/URL]
  2. [quote name='Ulka18']Moje kolaczki nie lubia mezczyzn, nie wiem dlaczego, ale obie wolą kobiety. Tylko mojego ojca lubia i chodza za nim krok w krok, ale na obcych 'poluja' i probuja zawsze zlapac na kostke lub nogawke. Moze ta kolaczka tez jest taka. Czekamy na wiadomosc od Divii. PS. Divia, moze jeszcze popros o pokazanie ksiazeczki zdrowia suni.[/QUOTE] Tak, koniecznie niech pokażą ksiązeczkę zdrowia. Ulka18, nasza Rózia, choć nie jest owczarkiem, ale niewielkim kundelkiem:cool3:, tez łapie facetów za nogawki. I nie wiemy za bardzo, co z tym fantem zrobić:roll:.
  3. Dzięki Agucha za wszystko!:loveu::loveu::loveu: Teraz już musi być dobrze:lol:. Najgorsze w tym wszystkim jest to,że my wyciągamy te psiaki z koszmarnych warunków, czasami ratujemy od śmierci, a ci, których powinnością jest im pomagać , robią wręcz coś przeciwnego. Właściwe tą babę powinno sie obciązyć kosztami leczenia małego i napisać skargę do tamtejszej Izby Lekarsko-Weterynaryjnej. Przecież to ewidentny jej błąd.
  4. No nie , czy to sie nigdy nie skończy?:placz: Najgorsza jest świadomość, że to o czym my sie dowiadujemy, to wierzchołek góry lodowej:-( Malagos, a czy do Twojej budki w razie czego można by ta terierkę?:roll: Bo w tej Sitkówce, to jej zycie jest zagrożone. Wczoraj panią Kazię spotkał jakis typ z bazy samochodowej, gdzie sunia latała do ich psa i bardzo sie cieszył,że ostatnio jej nie widzi, powiedział tez, że jak sie jeszcze pojawi, to ja załatwią.[IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/anger.gif[/IMG] Ona ma ta budkę z tyłu za domem pani Kazi i przez dziurawe ogrodzenie wychodzi na zewnatrz. Nie może byc na ich podwórku, bo Pola jej nie toleruje.
  5. Pani Kazi udało sie nie bez trudu złapać sunię i jest juz po sterylce aborcyjnej. Teraz bardzo jest potrzebne dt dla niej. Sunia w sobotę została przywieziona po zabiegu do pani Ani. Jest bardzo przestraszona, nie mam mowy o wychodzeniu na siusiu, musi być wynoszona na rękach. Pani Ania nie jest w stanie tego robić, dzisiaj wieczorem musiałam szukać kogos do pomocy, bo sunia nie chciała załatwic się w mieszkaniu i cały dzień nie siusiała. Pani Ania ledwo daje sobie radę z Puszkiem, Rózią i Majlą, a przeciez jeszcze ma swoje 3 psy. Terierka nie będzie mogla u niej zostać nawet tych kilku dni, jeżeli nie będzie kogos do pomocy w wyprowadzaniu jej. A po tych kilku dniach tez szkoda ją dawac do budy, cały czas jest bardzo zimno, a ona po tak poważnym zabiegu. Bardzo proszę pomyślcie, co by można zrobić. Jaaga mówiła,że moglaby ja wziąc pd warunkiem,ze Niko pójdzie do nowego domu, ale na razie sie na to nie zanosi. Jeżeli sunia byłaby w mieszkaniu, miałaby szansę na oswojenie i adopcję. Jeżeli ja z powrotem zawieziemy na ta Sitkówkę, to będzie dziczała dalej. I nie wiadomo, czy przeżyje:shake:. Wczoraj panią Kazię spotkał jakis typ z bazy samochodowej, gdzie sunia latała do ich psa i bardzo sie cieszył,że ostatnio jej nie widzi, powiedział tez, że jak sie jeszcze pojawi, to ja załatwią.:angryy:
  6. Pilnie potrzebujemy dt dla terierkowatej suni z Sitkówki! Sunia w sobotę została przywieziona po sterylce aborcyjnej do pani Ani. Jest bardzo przestraszona, nie mam mowy o wychodzeniu na siusiu, musi być wynoszona na rękach. Pani Ania nie jest w stanie tego robić, dzisiaj wieczorem musiałam szukać kogos do pomocy, bo sunia nie chciała załatwic się w mieszkaniu i cały dzień nie siusiała. Pani Ania ledwo daje sobie radę z Puszkiem, Rózią i Majlą, a przeciez jeszcze ma swoje 3 psy. Terierka nie będzie mogla u niej zostać nawet tych kilku dni, jeżeli nie będzie kogos do pomocy w wyprowadzaniu jej. A po tych kilku dniach tez szkoda ją dawac do budy, cały czas jest bardzo zimno, a ona po tak poważnym zabiegu. Bardzo proszę pomyślcie, co by można zrobić. Jaaga mówiła,że moglaby ja wziąc pd warunkiem,ze Niko pójdzie do nowego domu, ale na razie sie na to nie zanosi.
  7. Przepraszam,ze dopiero teraz odpowiadam i wyślę nr konta, bo od dwóch dni nie mogłam sie dostac na dogo. Karinsien, te wpłaty jeszcze nie wpłynęły, może po weekendzie. Zastanawiam się, czy juz nie zacząć ogłaszać Albinki? Zanim sie przecież ktoś znajdzie, to juz pwenie będzie po cyklu 10-dniowej rehabilitacji. A jeżeli byłaby potrzebna dalsza, to może już w nowym domu ktos mógłby kontynuowac.
  8. Chociaż tu wspaniałe wiadomości:) To juz chyba nie ma się co martwic o Gajankę, widać ,że malutka świetnie trafiła:).
  9. Może ten wet mógby przyjechać do Ciebie? Taki zastrzyk pewnie by mu nie zaszkodził, a jest szansa,ze pomoże. I może tez ta glukozę trzeba podac?
  10. Oczywiście ewelinka_m, baba zdyskwalifikowana na wstępie, ale ogłoszenie trzeba poprawic, bo Nikuś wyrósł na sporego chłopaka:razz:.
  11. Polubek, bardzo dziękujemy za ogłoszenia:loveu:. To dogo chyba nas wszystkich wykończy.:mad: Dwa dni nie mogłam wogóle dostać i stąd opóźnione rozliczenie. Poprzednie było 13.01 na str.27 post 263. Stan wtedy wynosił 926 zł. Wpłaty: 27 zł - Rudzia-Bianca i kuzynka 5 zł - CAELESTIS 6 zł - GoskaGoska / XII, I,II/ 6 zł - MELKA 150 zł - Edyta Rysiewicz 10 zł - LUCYSXY 10 zł - MAGENKA 1 Razem: 214 zł + 926 zł = 1140 zł 27.01.10 przelałam na konto Murki 270 zł / 30 zł deklaracja stała Malibo57/ Stan na 31.01.10 wynosi : [COLOR=red][B]870 zł[/B][/COLOR] [B][COLOR=green]Bardzo dziekujemy wszystkim za wpłaty na Góreczkę!:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:[/COLOR][/B]
  12. Tak mi szkoda tego maluszka, miał szansę na wspaniale życie i co.... Agucha trzymaj się, wiemy, co przeżywasz, to wszystko jest okropne:(
  13. Słuchajcie, w ogłoszeniach Nikusia jest napisane,że jest mniejszy od ON-ka, średniej wielkości, a on jest nawet wyższy od ON-ka, bardzo proszę zmieńcie to, bo jakas kobieta Jaagę ochrzaniła, ze podaje w ogłoszeniu złe dane.
  14. Ja nie mówię, żeby jej nie oddawać, bo w końcu 95% psów w naszym kraju jest w takich domach. Tym bardziej, że ten wiek rzeczywiście byłby przeszkodą w znalezieniu domu dla niej.
  15. A jak suka dopiero co dostała cieczke, to może można by ja przerwać hormonalnie.Chodzi m o to,zeby Biszkopt nie ragował na nia, bo nie wiem, czy wtedy pani sobie poradzi.
  16. Ło matko, kastracja taka droga? Tylko,że zaraz po kastracji, to chyba niewiele się zmieni w zachowaniu Biszkopta, trochę czasu musi ułpynąć ,zanim hormonalnie się wyciszy.
  17. Pewnie jeszcze do tego wszystkiego dołączył sie stres i wszystko sie nałożyło . Agucha nie martw sie o pieniądze, będziemy ratowac malucha. Jaaga mi mówiła,ze miała taką malutka koteczkę , która ze stresu dostała padaczki, ale skończyło się na 4 atakach i kicia żyła w pełni zdrowia kilknaście lat. Oby nasz maluszek też z tego wyszedł.
  18. A mnie sie wydaje,że kochający dom, to za bardzo nie jest. Nie wobrażam sobie, żeby od razu nie pojechac po psa. To co z tego,że nie będzie ich w domu cały dzien, przeceiż pewnie nie jeden raz sunia zostawała sama, mogli ja zamknąc w domu. Dlaczego nie powiedzieli,że to oni juz pojadą z nią w poniedziałek na ten zastrzyk? Cos mi się wydaje, że ona funcjonuje u nich na zasadzie ozdoby podwórkowej. Nie mówię,że była źle traktowana, ale serca tam nie widzę. Wczoraj dostałam maila od dziewczyny z Lublina chetnej na adopcję suni.Może zapytac tych ludzi, czy na pewno ja chcą. Divia_gg, zadzwoń może do schronu, zapytaj, czy oni rzeczywiście zgłaszali to zaginięcie do schronu, bo jestem ciekawa.
  19. :(:(:(:( Właśnie się zdziwiłam,ze ta wetka zastosowała jednocześnie tak silny srodek i zaszczepiła go. A przecież od ostatniego odrobaczenia nie upłynęło 2 tyg. wystarczyło go tylko popsikac na te wszy . Widziała przeceiz ,że maluszek jest niedożywiony i system odponościowy tez pewnie osłabiony. Zasatanawiam się,czy wogóle jeszcze iśc do niej, bo znowu coś ...... Agucha, czy to u niej byłaś teraz z maluszkiem? Nie wiem, czy mi się jeszce uda wejśc na dogo, bo teraz udało mi sie na moment po dwóch dniach prób.
  20. Po dwóch dniach udało mi się dopiero teraz wejśc na dogo:diabloti:. Życzymy w takim razie powodzenia chłopaczkowi, a Tobie Agucha bardzo dziękujemy bardzo za pomoc :loveu:.:loveu:
  21. Po dwóch dniach udało mi się dopiero teraz wejśc na dogo:diabloti:. Życzymy w takim razie powodzenia chłopaczkowi, a Tobie Agucha bardzo dziękujemy bardzo za pomoc :loveu:.:loveu:
  22. Napisz proszę do bonsai_88, ona jeździ na tej trasie. To by było świetnie Maada, jakbys mogla jeszcze cos wziąć :).O ile wiem, to Moli ma miec w przyszłym tygodniu sterylkę. Myślę,ze lepiej by było jednak, gdyby szczeniorki mogły pobyć w domowym dt, ale poczekamy jak ewab zadecyduje.
  23. Napisz proszę do bonsai_88, ona jeździ na tej trasie. To by było świetnie Maada, jakbys mogla jeszcze cos wziąć :).O ile wiem, to Moli ma miec w przyszłym tygodniu sterylkę. Myślę,ze lepiej by było jednak, gdyby szczeniorki mogły pobyć w domowym dt, ale poczekamy jak ewab zadecyduje.
  24. Ja rozmawiałam z Pania Teresą, niestety na razie nie może nic przyjąć, bo ma juz sporo psiaków i jeszcze jakis nowy biedak ma przybyc. Jeżeli chodzi o duże koszty w hotelu, to już kilka razy wyjaśniane było,że ewab była zmuszona do wybrania tego hotelu, ze względu na opiekę wet na miejscu, , jaki z tego powodu ,że nikt inny by nie przyjął psa z podejrzeniem grzybicy, a badanie mykologiczne trwa 2 tyg, niestety. Sądzę,że jak wyjasni , co to za schorzenie skóry i nie będzie to nic zaraźliwego, to bedzie można szukać tańszego miejsca.
  25. No własnie, najlepsze by było domowe dt, bo w hotelu na masowanie łapki chyba nikt nie będzie miał czasu. On też nie wymaga jakiejś specjalistycznej rehabiltacji, wystarczy po prostu zwykle masowanie tej łapki, tak sie wypowiadał ten profesor.
×
×
  • Create New...