Jump to content
Dogomania

erka

Members
  • Posts

    16858
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by erka

  1. ANETTTA, jak najbardziej są potrzebne ogłoszenia. Jeszcze nie wiadomo, czy uda się ją wyekspediować do Ulv, a wiadomo,ze najlepiej by było, gdyby mogła od razu trafić do ds.
  2. Bary już u Jaagi, miał być z Sonią w podwórku, ale już było za późno na zapoznawanie pary i wylądował w łazience:eviltong:. Jaaga mówi,że taki misiaczek z niego o posturze olbrzyma:lol:. Bardzo grzeczny , jak na razie, choć troche pewnie zdezorientowany tym, co się z nim dzieje od trzech dni. Teraz doszłysmy do wniosku, że on wyglada trochę , jak mix rottweilera z wyżłem:razz:. Aaa, dzisiaj rano obudził mnie telefon , facet chciał Barego jako partnera dla suki, mieszańca rottweilera z amstafem.:diabloti:
  3. Tylko,że nie wiem, czy ci ludzie by ją chcieli zabrac do weta na szczepienie. Już wczesniej pytałam, to powiedzieli ,że do ich osobówki sie nie zmieści, musieli by kogos prosić.
  4. Ale z drugiej strony, jeżeli to jest dobry dom, to szkoda go stracić, bo wybór szczeniaków jest taki duży,że pani może nie będzie chciała czekać. Ja dla mojego cykora domu znaleźc nie mogę juz prawie od dwóch miesięcy.
  5. Ulv, na razie nie ma alternatywy, jest tylko Twoja propozycja, jeżeli ją oczywiście podtrzymujesz. No i oczywiście może zostać tam , gdzie jest, ci ludzie pewnie dalej będa ją dokarmiać, ale cały czas będzie zagrożona,że w końcu wyląduje u jakiegoś rozmnażacza, albo smalcownika, no i oczywiście pewnie wkrótce byłyby następne szczeniaki. Obawiam się tylko tego ,że jest nie szczepiona, a u Ciebie chyba były ostatnio chore szczeniaki. No i odwieczny problem z transportem, wielki pies i jeszcze na taka odległość . Juz nie mówię o kasie, na transport i dt, mamy w tej chwili za dużo psów na dt, ktróym ciężko znaleźc dom, aby podejmowac się nowych zobowiązan.
  6. Co do talonów, to mam nadzieję, że TOZ i ŚTOZ, w których to organizacji gestii jest rozdział talonów przeznaczy je dla osób, które pomagają bezdomniakom, a nie bedzie rozdawał każdemu, kto ma jednego swojego zwierzaka i stać go na ten wydatek. Przedstwiciele ŚTOZ-u są przecież na dogo i wiedzą , gdzie sa potrzeby. To by było nie w porządku, gdyby talony zostały rozdane gdzie indziej, a my tu dalej żebrałybyśmy na dogo o kase na sterylki. I to jest naprawdę śmieszne, żebyśmy brały urlopy i ustawiały się od świtu w kolejce, żeby taki talon od TOZ i ŚTOZ uzyskać . Mam nadzieję,ze jednak tak nie będzie.
  7. [quote name='emilia2280']Erko, przelejé za wyzelké. Jutro juz powinnas miec pieniádze.[/QUOTE] Emilia2280, ogromne dzięki:iloveyou: Jutro juz zadzwonie do hotelu wyżełki, dowiem sie , jak sie tam miewa. Jaaga bardzo, bardzo Ci dziękuję:buzi:. Jesteś aniołem!:lilangel::lilangel: Już od wczoraj miałam wisielczy humor z powodu Barego. Tak mi go było szkoda. Bo po bliższym poznaniu Bary okazał sie taką groźnie wyglądającą ciapą. On sam jeszcze boi sie wielu rzeczy, głośniejszych odgłosów, bał się sąsiada tej pani, który głośno mówił. Dzięki Jaadze bedzie jeszcze trochę czasu,żeby szukać mu odpowiedniego domu, a nie wydawać byle gdzie.
  8. Jaaga to by było super, bo mi sie serce kraje, jak teraz mam go odwieźć do tej klatki w błocie. A facet ze wsi tez niepewny. Bo jednak go oddaje, ma przyjechac do Kielc i mamy go odwieźć . Jak przyjedzie, to jej to zaproponuję, zobaczymy.
  9. Benia nigdy nie była chyba psem domowym, w każdym razie nigdy nie chodziła na smyczy. Zupełnie nie wiem, jak by się zachowywała. Ona jest przywyczajona do biegania i wolności.
  10. Czy nie znacie kogoś, kto mógłby przechowac kilka dni po sterylce kicię . Chciałysmy wysterylizowac kotke z hurtowni, tą czarną, którą psy chciały zjeść. Nie mamy kopletnie gdzie, a przeciez po zabiegu nie może byc w piwnicy. Za transport wyżełki zapłaciłam 250 zł.
  11. Chłopak wykąpany i gotowy do pójścia do nowego domku.:) Może ktos w końcu sie zlituje nad nim.
  12. Czy ci ludzie są ślepi, taki piękny pies dalej bez domu:(
  13. Ewelinko_m bardzo proszę:), bo dalej nikt o Gucia nie zapytał. Orfinka jedzie we wtorek do nowego domku, mam nadzieję,że już ostatecznego.:)
  14. Sonia, bezproblemowa, otwarta, przyjacielska sunia, juz po sterylce pilnie szuka domu!
  15. Najgorsze to to,ze ona bedzie miała lada moment cieczkę. Nie ma miejsca u nas na przechowanie jej po sterylce.
  16. Jak ona go nie weźmie, to trafi do tego faceta na wieś, a wiadomo , jak to na wsi, nie sądzę,żeby ktos go traktował, jak przyjaciela, będzie psem podwórkowym. A to taki miły olbrzym, jak tylko sie go pogłaszce , to od razu wywala sie na plecy i daje brzuchol do głaskania, widac,że jest spragniony kontaktu z człowiekiem.
  17. Oczywiście najlepsze by było domowe dt, bo trudno bedzie o socjalizację szczeniorków, jak będą one w kojcu. Tylko gdzie takie dt znaleźć?
  18. Ale biedactwo, czy on po tym wszystkim jeszcze kiedyś zaufa człowiekowi:(.
  19. Biedne maluszki, nie ma sie co dziwić ,że odwodnione, bo jak tylko jedzenie było wrzucane przez płot, to przecież one wogóle nie piły, pewnie tylko śnieg mogły jeść. W dodatku te pchły mogły je zjeśc żywcem, no i jeszcze robale. Bardzo prosimy o wpsarcie finansowe dla nich i mamuśki.
  20. Na razie nieźle:), ale bedę spokojna za jakies dwa tygodnie. W tamtym domu tez na początku niby było ok.
  21. Rozmawiałam z panią teraz, bo wczesniej, to była wiadomość tylko sms. Okazuje się,ze nawet to nie chodzi o to,że Bary jakos tam specjalnie szaleje, wcale nie . Po prostu pierwszą noc w domu było troche niespokojny, co chwile chciał wychodzic, ale przeciez to zrozumiałe. Pani sie obawia,że zrobi mu krzywdę trzymając go w domu,ze on może jest przyzwyczajony do bycia na zewnątrz. Jak rozmawiałysmy teraz wieczorem, to juz spokojnie leżał w domu i nie chciał wychodzic . Ja myslę,że pani boi sie ,że jak weźmie go do do Krakowa i jakos sobie nie poradzi, to zostanie z problemem. Starałam sie jej wytłumaczyc pewne sprawy, ale tez nie moge za bardzo naciskać na nią, musi sama podjąć decyzję. Ma sie jeszcze przespać z problemem.
  22. Dorothy, Luśka jest na razie na minusie, ale może jeszcze zaapelujemy o pomoc na karmę, żebys mogła jej kupić cos lepszego. Ja uważam ,że z tymi dziećmi bo bardzo niedobry pomysł. Jak dzieciaki ze wsi zaczna ja gonić, to ona juz tak sie przestraszy, że nie będzie żadnej szansy na jej złapanie. I jeszce przeniesie sie gdzies dalej i bedzie po niej. A jeżeli by ja gdzieś zagonili i przyparli do muru, to może być agresywna i będa problemy. Bardzo proszę powiedz im, żeby jej absolutnie nie ganiali za nią. Tylko dyskretnie moga zobaczyć , gdzie chodzi i Cię zawiadomić, ale tak,żeby ona nie widziała,że ktos ja goni. A jak zobaczy większą grupę biegnącą za nią to juz po niej. Tak sie martwię, ona jest juz 2 tyg. po zabiegu , powinna mieć zdjęte szwy.
  23. Jak szuka pręguska, to tu jest jeszcze taka skatowana bieda. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/181579-DoA-A-A-grosika-dla-skatowanego-Topika-Zbieramy-na-hotelik-POMOCY[/URL]
  24. Trzymam kciuki z Nikusia:). Bary niestety wraca. Pani jednak stwierdziła,ze Bary potrzebuje jednak bardzo dużo ruchu, ten malutki ogródek w Krakowie chyba nie na jego rozmiary i temperament. Rozmawiałam już z tym facetem spod Chmielnika,który tez był chetny na Barego, ma oddzwonic jutro. Ewelinko_m nie ma zdjęć czarnej kici, nie ma kto zrobić. Dla niej bardzo pilnie jest potrzebne dt. Ona jest w tej chwili w piwnicy u p.Ewy w bloku, bo niestety biją się z ta druga kotką , która jest u niej na dt. Tamta kicia też nie ma zdjęć /to ta ,do której strzelano/. Wyżełkę udało się w końcu wyekspediować do hotelu koło Tarnowskich Gór. Właśnie pani Ewa znalazła faceta, który zgodził się pojechać , oczywiście za kasę, bo facet bezrobotny. Pani Ewa musiała z nim jechac , bo jak wsadziłysmy wyżełke do bagażnika w combi, to od razu po zamknieciu drzwi przeskoczyła na siedzenie , więc facet powiedział,że sam nie pojedzie. Ale dzieki temu sunia pojechała bezstresowo , przespała całą drogę z główką na kolanach pani Ewy. Koszt będę znała , jak dojadą, bo jeszcze w drodze . Wyżełka przeszła pod opieke tanitki, która właśnie załatwiła ten hotel, będzie płaciła za jej utrzymanie, opiekę wet. sterylkę. :) Tanitko, bardzo serdcznie dziekujemy!:loveu::loveu::loveu: Bardzo się cieszę,ze ta sunia w końcu ma szansę na normalne, szczęśliwe życie. Pamietam ja , jako wesołą kilkumiesięczną szczeniorkę, jeszce łądna i zadbaną , a teraz po 2 latach, zaniedbana , brudna , chora , sponiewierana, sutki powyciagane.
  25. Frodo jest śliczny, myślę, że powinien szybko znaleźć dom. Trzeba , jak najszybciej zrobić akcję ogłoszeniową , zrobic mu Allegro. To nie jest jakiś trudny do adopcji psiak, więc pewnie szybko kogos zauroczy. Czy ktoś jest wprawny w ogłoszeniach?
×
×
  • Create New...